Jeśli w przeszłości poznaliśmy już Barcelonę w klasyczny sposób, zaskoczy nas odmienna perspektywa, jaką daje odkrywanie miasta własnym transportem. Otwiera zupełnie inną perspektywę na miasto i jego mieszkańców. Tym razem poznaliśmy Barcelonę za kierownicą nowych smartów fortwo i forfour, które zrodziły się z myślą o nowoczesnych, miejskich przygodach i odkryliśmy zupełnie nowe oblicze Barcelony i jej magicznej najbliższej okolicy.
mobilność miejska
W ramach programu „zero efektywności” Renault zaoferowało kupującym trzy modele elektryczne, spośród których najbardziej wyróżnia się Twizy. Oferuje bezpieczniejszą alternatywę dla hulajnóg, ale nie jest tania. Oferuje klatkę, kierownicę z „poduszką powietrzną” i pasy bezpieczeństwa, ale ze względu na napęd elektryczny jest też dość drogi. Dlatego jest i pozostanie egzotyczny.
Dziś rozpoczyna się Europejski Tydzień Mobilności, tydzień, który toczy się niczym kula śnieżna, ponieważ co roku gromadzi nowych ludzi o podobnych poglądach, którzy chcą położyć kres „autokratycznym” rządom w miastach i obalić „kult samochodu”. Autocentryzm miast jest obecny od wielu lat, ale heliocentryzm również nie był jeszcze gotowy. Kino Dvor również chce przyspieszyć ten skok mentalny, oferując 22 września bezpłatne zajęcia poświęcone temu tematowi.
Za kałużą pojazdy elektryczne to kultowe środki transportu prowadzone przez przedstawicieli miejskiego plemienia. Ten, dla którego miejski styl życia i nowy sposób poruszania się są bezpośrednim wyrazem ich osobistego stylu. Elektryczny smart fortwo to pod wieloma względami samochód wyjątkowy, który z pewnością zatrzęsie pod nogami. W połączeniu z inteligentnym rowerem stanowi najlepsze połączenie ekologicznej mobilności miejskiej. Ekscytujący!



