W świecie, w którym smartfony stały się nudnymi taflami szkła, rozpoznawalnymi jedynie po tym, jak bardzo wystają z nich aparaty, Xiaomi właśnie rzuciło granat ręczny w salę pełną inżynierów. Nowy Xiaomi 17 Ultra Leica Edition to coś więcej niż tylko telefon. To dowód na to, że ktoś w Pekinie naprawdę słucha naszych narzekań i odważy się stworzyć coś, co jest jednocześnie kompletnie szalone i absolutnie genialne.
obiektyw
Leica Safari w błyszczącej czerni: połączenie dziedzictwa wojskowego z wysoką modą i absurdalną ceną
Leica właśnie zrobiła to, co potrafi najlepiej: wzięła coś technicznie doskonałego, pomalowała na kolor błota i zażądała za to ceny solidnego, używanego rodzinnego kombi. I wiecie co? Nadal tego chcemy. Nowa seria obiektywów Leica Safari i Glossy Black to nie tylko optyka; to deklaracja, że kochasz mechanikę, historię i że nie przeszkadza ci, że twój drogi sprzęt lśni jak mosiężny świecznik, zużywając się z czasem.
Leica Q3 Monochrom to najnowszy aparat z linii Monochrom, skierowany do entuzjastów fotografii czarno-białej. Dzięki 60-megapikselowej matrycy pozbawionej filtrów kolorów, oferuje niesamowitą szczegółowość i nagrywa filmy w rozdzielczości 8K. Ten niszowy produkt łączy minimalistyczny design z najnowocześniejszą technologią, ale paradoksalnie: w świecie eksplozji kolorów Leica stawia na skalę szarości.
Fotoreportaż po prostu nie zapisałby się w historii bez przenośnych aparatów. Kiedy Leica wprowadziła na rynek pierwszy aparat 35 mm w 1925 roku, zrewolucjonizowała sposób opowiadania historii. Dała fotografom swobodę poruszania się i uchwycenia autentycznych chwil bez potrzeby używania ciężkiego i nieporęcznego sprzętu. To dziedzictwo jest nadal żywe w dzisiejszych profesjonalnych aparatach fotoreporterskich, które ewoluowały od legendarnego Graflex Speed Graphic do nowoczesnych systemów bezlusterkowych.
Leica M EV1 już jest i, o rany, co za dramat! Legendarna seria M po raz pierwszy zrezygnowała ze swojego kultowego dalmierza optycznego, zastępując go elektronicznym wizjerem (EVF). Purzyści płaczą w swoich skórzanych torbach vintage, a praktyczni fotografowie już z entuzjazmem kadrują. Czy to bunt Leiki przeciwko tradycji, czy też sprytny skok w przyszłość? Za 7950 euro dostajesz odpowiedź – i aparat, który wciąż emanuje prestiżem.
Sto lat po debiucie legendarnego Leica I, Niemcy świętują najbardziej prestiżowym tortem urodzinowym w historii: Leica M11-D „100 lat Leica”. Retro korpus z mosiądzu bez ekranu, nowoczesna elektronika 60 MP i dwa obiektywy 50 mm – jeden to nowo odświeżony model z 1925 r., drugi to ultraszybki Summilux – obiecują czyste wrażenia fotograficzne Zen, nie wspominając o czynniku kolekcjonerskim.
Zielony gradient, ręczne nakręcanie i estetyka Leica – gdyby czas można było mierzyć patrząc przez obiektyw, byłby to właśnie ten moment. Leica ZM 1 i ZM 2.
Od dziesięcioleci Leica jest synonimem najwyższej klasy optyki i prestiżowych aparatów, używanych zarówno przez profesjonalnych fotografów, jak i miłośników analogowej estetyki. Teraz ta niemiecka marka wkroczyła do świata fotografii mobilnej, prezentując swój nowy produkt – Leica Lux Grip. Dzięki temu akcesorium korzystanie z iPhone'a stanie się doświadczeniem porównywalnym do robienia zdjęć aparatem Leica. Czy to prawda, czy też jest to po prostu luksusowy gadżet, który wykorzystuje nostalgię i markę?
Leica. Już sama nazwa brzmi jak coś, co chciałbyś mieć na swojej półce – nie tylko ze względu na prestiż, ale także ze względu na historię, jaką ze sobą niesie. W 2025 roku niemiecki pionier fotografii będzie obchodził setną rocznicę powstania swojego kultowego aparatu Leica 1, który w 1925 roku na zawsze zmienił sposób, w jaki postrzegamy i rejestrujemy świat. Był to pierwszy masowo produkowany aparat 35 mm, który odniósł sukces i położył podwaliny pod współczesną fotografię.
Leica, kultowy producent prestiżowych aparatów, wkracza do świata domowej rozrywki z projektorem Cine Play 1. To wyjątkowe rozwiązanie technologiczne oferuje rozdzielczość 4K, wyświetla obraz o przekątnej do 300 cali i zachwyca technologią laserową Triple RGB i jakością dźwięku. Wszystko to za około 3470 EUR – cena, która nagle sprawia, że Twój telewizor wygląda na dość mały.
Hasselblad X2D 100C Earth Explorer Limited Edition to coś więcej niż tylko aparat – to hołd dla natury i elegancji, oferujący najwyższe wrażenia fotograficzne w limitowanej edycji 1000 sztuk. Dzięki średnioformatowej matrycy o rozdzielczości 100 MP, ulepszonej stabilizacji i luksusowemu pakietowi akcesoriów ten aparat ucieleśnia estetykę i doskonałość techniczną. Ale bądź przygotowany na wydanie aż 14 000 $ za to arcydzieło.
Leica powraca do korzeni fotografii analogowej z nową edycją M11-D. Aparat ten przeznaczony jest dla miłośników czystych, podstawowych technik fotograficznych, które przypominają im czasy, gdy fotografia była jeszcze domeną aparatów filmowych. Leica M11-D rezygnuje z tylnego ekranu, co pozwala na autentyczne wrażenia fotograficzne skupione na kompozycji i oświetleniu, bez zakłóceń, które często towarzyszą nowoczesnym aparatom cyfrowym.











