Kiedy Porsche, tradycyjny gigant motoryzacji, zaczyna mówić o komforcie i elektryczności jednym tchem, staje się jasne, że to prawda. Na targach IAA Mobility w Monachium we wrześniu zobaczymy elektryczne Porsche Cayenne 2026, które ma na nowo zdefiniować przyszłość SUV-ów. Bez presji, Porsche! Nowe Porsche Cayenne 2026!
samochód elektryczny
Jeśli zwykła Nevera zapierała Ci dech w piersiach, to Rimac Nevera R odbierze Ci milion, a może i dwa, oprócz oddechu – i być może zdrowego rozsądku. Ale co, jeśli to właśnie jest jej największy urok? Przyjrzyjmy się nowemu światowemu rekordowi prędkości.
Drodzy Czytelnicy, usiądźcie wygodnie, zapnijcie pasy i napijcie się kawy, bo przed Wami historia samochodu, który wygląda, jakby uciekł z sekretnego hangaru i postanowił rządzić na drogach! Porsche Taycan Black Edition 2026 to elektryczna maszyna, która łączy w sobie urok, moc i wyposażenie, które sprawi, że nawet najwięksi fani benzynowych potworów choć na chwilę pomyślą o elektryczności. Wyobraźcie sobie: mroczny, tajemniczy wygląd, akumulator, który pozwoli Wam przejechać pół Słowenii, i listę standardowego wyposażenia, która oszczędzi Wam godzin klikania w konfiguratorze Porsche. Dołączcie do mnie w tej podróży!
Jeśli uważałeś, że elektryczne sedany są nudne, nowy Hyundai Ioniq 6 N przyjmie Twój argument, zanurzy go w kimchi i wypuści przez wydech… przepraszam, mówco. Co jest oczywiście kompletną bzdurą!
Pamiętacie, jak musieliśmy obliczyć „całkowity koszt posiadania” na kalkulatorze, żeby uzasadnić zakup samochodu elektrycznego? To już koniec. Najtańsze samochody elektryczne już są! W 2025 roku na rynku będzie cała masa samochodów elektrycznych, które kosztują mniej niż 25 tysięcy i nie będą zmuszać do jedzenia makaronu instant.
Mazda 6e, japońska karta przetargowa z elektrycznym sercem i elegancją sedana, w końcu ujawnia swoje europejskie ceny – i szczerze mówiąc, jeśli spodziewałeś się kolejnej próby elektrycznej z przepłaconą ceną, tym razem czeka cię miła niespodzianka. Mazda może nie być pierwszą nazwą, która przychodzi na myśl, jeśli chodzi o elektryki (dzięki, MX-30), ale 6e udowadnia, że może grać w wielkiej lidze – i to całkiem pewnie.
Drodzy SUV-y, drżyjcie: Kia wymyśliła pomniejszoną wersję EV9 i nadała jej znaczek EV5. Efekt? Kanciasty czarujący samochód z zasięgiem do 329 mil (≈ 530 km), ceną poniżej czterdziestu tysięcy i wieloma sztuczkami, które Koreańczyk — chytrze — zapożyczył od Tesli.
Porsche ma szansę sprawić, że samochody elektryczne będą zabawne. Czy wykorzysta ten moment, czy po prostu podąży za trendem ze swoim nowym elektrycznym modelem Porsche 718?
Ach, Honda. Jej elektryczna historia do tej pory bardziej przypominała meksykańską operę mydlaną niż strategicznie jasną ścieżkę do zrównoważonej mobilności. Pomyślcie tylko o modelu E Hondy – małym samochodzie elektrycznym, który wyglądał jak słodka zabawka retro z lat 80., jeździł jak gokart, ale miał zasięg porównywalny ze średnią zabawką zasilaną bateryjnie ze sklepu dla dzieci. A do tego był tak drogi, że wiele osób sprawdzało, czy cena jest w jenach japońskich. Tym razem są poważni: SUV Honda 0
Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że Tesla jest zarezerwowana dla guru technologii, osób zarabiających na kryptowalutach i osób, które mają więcej miejsca w garażu niż Ty w salonie, mamy dla Ciebie dobrą wiadomość: nadchodzi Tesla Model Q — lub, według niektórych źródeł, Model 2. Jakkolwiek się nazywa, jest to kompaktowy elektryczny SUV, który może stać się tym, czym kiedyś był Ford Model T: symbolem niedrogiej mobilności — dzięki dodaniu autopilota, aktualizacji OTA i aplikacji, która wie o Twojej trasie więcej niż Ty sam.
Czy samochody elektryczne naprawdę psują się częściej? Nowe mega-badanie magazynu What Car? objęło blisko 30 000 kierowców, aby zmierzyć, które układy napędowe najczęściej lądują na holu. Rezultat? Mantra mniejszej liczby ruchomych części została obalona przez lawetę — ale zanim wyciągniesz kabel ładujący ze ściany, przyjrzyjmy się liczbom.
Nissan LEAF trzeciej generacji nie jest już elektrycznym wózkiem golfowym dla entuzjastów, ale dojrzałym, przemyślanym i (w końcu!) atrakcyjnym wyborem dla europejskich kierowców. Zasięg do 604 km, regularne ładowarki i więcej designu niż kiedykolwiek wcześniej. Oto Nissan LEAF 2026.











