Audi ujawniło swój pierwszy krok w świecie Formuły 1 – język designu, koncepcję samochodu wyścigowego i identyfikację kolorystyczną, które łączą w sobie techniczną precyzję, niemiecki minimalizm i śmiałą pewność siebie. Ambicja nie jest mała: Audi chce być konkurencyjne od samego początku. Oto Audi F1 2026.
Samochody
Jeśli „dziękuję za służbę” to za mało, jest jeszcze Jeep Wrangler Commando 392 od FOX: pół pomnik, pół pustynny rajdowiec, w pełni przygotowany na piasek, skały i brawa. I tak – prawie nie do kupienia.
Porsche przysłało pocztówkę z lasu deszczowego z Miami: jedyny w swoim rodzaju model 911 GT3 Touring „Ocelot”. Mniej skrzydeł, więcej historii – i wystarczająco dużo dramatyzmu, aby oczarować Cię, zanim jeszcze usłyszysz start.
Kto by pomyślał, że nawet legenda taka jak Toyota Hilux może przeżyć swój własny elektryczny renesans dzięki Toyocie Hilux z 2026 roku? Tak, dobrze przeczytaliście – pick-up, którego nawet wojsko nie jest w stanie zniszczyć, otrzyma teraz napęd elektryczny. Ale bez obaw, silniki diesla i benzyny pozostaną, bo bądźmy szczerzy, kto odważyłby się całkowicie zrezygnować ze starej szkoły?
Myśląc o rodzinnym SUV-ie, prawdopodobnie nie wyobrażasz sobie glamouru. A potem pojawia się nowa Kia Telluride 2027, która pojawia się na czerwonym dywanie w Los Angeles i grzecznie przypomina, że może nosić jednocześnie namiot i krawat. I robi to znakomicie.
Ferrari GTC4Lusso uchodziło za najbardziej praktycznego konia roboczego z Maranello, ale w 2020 roku przeszło do historii, gdy egzotyczne pojazdy zyskiwały na popularności w terenowych przygodach. Podczas gdy Porsche i Lamborghini odpowiedziały na ten trend modelami 911 Dakar i Huracán Sterrato, Ferrari pozostawiło otwarty segment czteromiejscowych, 12-cylindrowych samochodów typu grand tourer. Właśnie tam wkracza GlasWerks Elevato.
Gdyby Volvo i Range Rover miały dziecko, które kształciło się w Chinach i mówiło płynnie po angielsku ze szwedzkim akcentem, prawdopodobnie byłby to Lynk & Co 08. Hybrydowy SUV typu plug-in, który pojawia się w Europie jako nowa gałąź rodziny Geely – tej samej grupy, która jest również właścicielem Volvo i Zeekr. I tak, Lynk & Co ma zamiar zrewolucjonizować europejskie wyobrażenia o tym, co oznacza premium. I czym może być hybryda plug-in. Oto test Lynk & Co 08.
Jeśli w ostatnich dniach w Lublanie słychać mniej hałasu, to nie wina ochroniarza, tylko Zeekra. Dziś, 5 listopada 2025 roku, oficjalnie wkracza na rynek słoweński z trzema modelami X, 001 i 7X, a sprzedażą zajmie się partner SEEAG. Dźwięk premium, skandynawski klimat, chińskie tempo. Zapnijcie pasy.
Hybrydy typu plug-in, lepiej znane jako PHEV, powinny być idealnym kompromisem między samochodem elektrycznym a konwencjonalnym – czymś w rodzaju motoryzacyjnej wersji „zjeść ciastko i mieć ciastko”. Niestety, wielu właścicieli korzysta z nich bardziej jak z samochodu benzynowego z dodatkowym akumulatorem, który ładują rzadziej niż smartfon z 2012 roku. A ponieważ skutkuje to znacznie wyższą emisją spalin niż obiecywano, Niemcy rozważają zakończenie tego pół na pół użytkowania. Rozwiązanie? Samochód, który traci moc, jeśli nie jest regularnie ładowany. Tak, dobrze przeczytałeś.
Bezpieczeństwo w samochodzie – to, co wszyscy chwalimy, dopóki nie przyjdzie rachunek. W 2025 roku Euro NCAP po raz kolejny pokazało nam, że nie chodzi tylko o krzykliwe logo. Podczas gdy niektórzy starzy wyjadacze wciąż oszczędzają na czujnikach, nowicjusze ze Wschodu udowadniają, że bezpieczeństwo można sobie pozwolić. W porównaniu z ubiegłym rokiem sytuacja jest jeszcze bardziej zabawna – lub tragiczna, w zależności od tego, jakim samochodem jeździsz.
Co roku z niecierpliwością czekam na moment ogłoszenia finalistów konkursu COTY – Car of the Year 2026. To najlepsze przybliżenie motoryzacyjnej Eurowizji – pełnej napięcia, rozdmuchanego ego i błyszczących prezentacji PowerPoint, tabel i list. Ale tegoroczni finaliści? Ten naprawdę mnie zachwycił. Postanowiłem więc napisać kilka zdań. W stylu Makarowa. Bez włosa na języku i bez różowych okularów. Bo mogę mieć własne zdanie.
Od klasycznych legend w nowej odsłonie po elektryczne rakiety i koncepcje, które prawdopodobnie zobaczymy tylko w snach – jeśli myślisz, że japoński przemysł motoryzacyjny śpi, przygotuj się na łagodne, ale stanowcze przebudzenie przez Tokyo Mobility Show 2025.











