Mercedes-Benz wziął swój najlepiej sprzedający się SUV, Mercedesa-Benz GLE, zamontował w nim „mózg” przyszłości i zmieścił pod maską tak wiele koni mechanicznych, że nawet stajnia na torze wyścigowym byłaby nimi zachwycona.
Samochody
Zapomnij o wszystkim, co myślałeś o hybrydach. Zeekr 8X oferuje tysiąc kilowatów mocy, przyspieszenie supersamochodu i zasięg, który pozwoli Ci przejechać z Lublany do Berlina bez konieczności zatrzymywania się na kawę.
Gdy świat pędzi ku cichej, ciężkiej i sterylnej przyszłości elektrycznej, Mazda przygotowuje truciznę na nudę: piątą generację nowej Mazdy MX-5, która będzie ważyła mniej niż 1000 kg.
Alfa Romeo Giulia nie żegna się z niczym. Zamiast stać się kolejnym bezdusznym elektrycznym „czymkolwiek”, przechodzi gruntowny lifting, który w 2027 roku zaszokuje świat agresywnym designem, najnowocześniejszą technologią i duszą, która wciąż bije w rytmie oktanowym. Oto Alfa Romeo Giulia 2027.
Zapomnij o wszystkim, co myślałeś o elektrycznych BMW. Oto Neue Klasse – nowe BMW i3, obiecujące zasięg do 900 km i design, który nie razi w oczy, a pieści duszę miłośnika estetyki.
Czasami najlepszym sposobem na ulepszenie samochodu jest odebranie mu czegoś. Ferrari zdjęło dach z doskonałego coupé i stworzyło Ferrari Amalfi Spider. Chowany miękki dach, ryk silnika V8 i wiatr we włosach obiecują ekstazę. Czy to najlepszy kabriolet GT, czy kolejna droga zabawka? Zapnijcie pasy, jedziemy w stronę słońca.
Zapomnij o typowych zimowych radościach i grzanym winie w plastikowych kubkach. Kiedy Range Rover organizuje śnieżną wyprawę, lokalny ośrodek narciarski zmienia się w scenerię godną Jamesa Bonda.
Zapomnij o zwiększaniu mocy; BMW zdało sobie sprawę, że sekret prędkości tkwi w „czasie na siłowni” i aerodynamice, której pozazdrościłby nawet Airbus. I tak narodziło się BMW M2 z zestawem M Performance Track Kit.
Jeep Gladiator wnosi ducha retro i dwukolorową elegancję do nowej edycji Whitecap. Zapomnij o nudnych pickupach; Jeep wziął swojego legendarnego Gladiatora, dodał mu białą „czapkę” i przypomniał nam, dlaczego wciąż jest królem stylu w świecie SUV-ów.
W świecie, w którym normy emisji spalin są bardziej rygorystyczne niż dieta wyczynowego sportowca, Audi postawiło na elektryfikację. Nowe Audi RS5 Avant to cud techniki, który działa na prąd, ale w jego bagażniku kryje się wstydliwa tajemnica, która rozgniewałaby nawet najbardziej powściągliwego właściciela rezydencji w Cotswolds.
Znasz to uczucie, gdy twój wujek, który przez ostatnie dziesięć lat nosił tylko sandały i skarpetki, nagle pojawia się na rodzinnej kolacji w szytym na miarę włoskim garniturze? Dokładnie to zrobiła Toyota z nowym Highlanderem. Zapomnij o bezpiecznym, nieco nudnym wizerunku hybrydy – nowy Highlander jest teraz w pełni elektryczny, ostry jak japoński nóż kuchenny i zaskakująco stylowy.
Świat się zatrzymał. A przynajmniej ta część świata, która oddycha spalinami i modli się do świętej trójcy: silnika V12, manualnej skrzyni biegów i czerwonego koloru. Ferrari dokonało czegoś „nie do pomyślenia”. Zapowiedzieli samochód elektryczny. A na dodatek zatrudnili człowieka, który zaprojektował twojego iPhone'a, do zaprojektowania wnętrza. Jak można było się spodziewać, internet eksplodował wściekłością, zanim jeszcze zobaczyliśmy cały samochód. Nazywa się Ferrari Luce. I zanim zaczniecie pisać listy z pogróżkami do Maranello, wysłuchajcie mnie. To może być najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się motoryzacji w tej dekadzie.











