Co się stanie, gdy rozpieszczanie połączymy z naturalną pielęgnacją? Czy uważasz, że można delektować się pyszną czekoladą bez użycia łyżki lub kostki? Czy wiesz, że czekolada nie tylko rozpieszcza kubki smakowe, ale także skórę? Tak, to maska czekoladowa!
Czy należysz do tych, którzy zasadzili w ogrodzie bazylię, pietruszkę i miętę, a później z przyjemnością piekli masło ziołowe i chleb ziołowy? Świetnie, ale… czy wiesz, że możesz także zasadzić kwiaty i nie tylko ozdobić nimi talerz, ale także stworzyć niesamowicie aromatyczne, pyszne i kolorowe dania? Jadalne kwiaty to nie tylko chwilowy trend, ale prawdziwy kulinarny renesans, który po cichu uwielbiają najlepsi szefowie kuchni na świecie.
Czy należysz do tych, którzy wiernie parzą filiżankę kawy (lub dwie... albo pięć) każdego dnia, a następnie wyrzucają fusy do kosza bez cienia poczucia winy? Zatrzymywać się. Zastanów się jeszcze raz. Oddychać. To, co wyrzucasz, nie jest odpadem – to superbohater Twojego domu, tyle że nie nosi krzykliwego kostiumu, a dyskretnie pachnie espresso.
Gdy dni stają się dłuższe, a słońce staje się stałym gościem w naszym codziennym grafiku, nadchodzi taki czas w roku, gdy taras, balkon lub ogród stają się najważniejszymi metrami kwadratowymi w naszym życiu. Nagle przestały być miejscem służącym wyłącznie do suszenia prania lub przechowywania starych doniczek z kwiatami, stały się sceną porannych rytuałów picia kawy, leniwych popołudni i wieczornych rozmów, które trwają po zachodzie słońca. A jeśli spędzamy tak dużo czasu na świeżym powietrzu, dlaczego nie wyposażyć go w styl, który za każdym razem będzie nas zachwycał? Oto trendy w sprzęcie ogrodowym na rok 2025!
Jajko na twardo. Jedno z najbardziej podstawowych i najprostszych dań, jakie może przygotować nawet najbardziej nieudolna osoba. Woda, jajko, kilka minut gotowania – i voilà, przekąska lub śniadanie gotowe. Ale potem nadchodzi moment prawdy: rozcinasz jajko, żeby sprawdzić, czy jest ugotowane i... bum. Żółtko z zielonkawym brzegiem. Hmm?
Jeśli należysz do tych osób, które słysząc słowo „ogród”, myślą o traumach związanych z pękniętymi doniczkami, paznokciami i roślinami, które zginęły z głośnym „bum!”, mimo intensywnego podlewania, to mamy coś, co przywróci Ci wiarę w zieleń. Wprowadzamy Cię do świata ziół wodnych, gdzie gleba nie jest potrzebna, błotnisty kompost pozostaje w gospodarstwie, a Ty stajesz się miejskim botanikiem ze szklanką w jednej ręce i ziołem w drugiej. Więc lepiej rosną w wodzie niż w glebie!
Jeśli letnie upały sprawiają, że czujesz się nieswojo, a Twoje włosy wyglądają tak, jakby w maju niespodziewanie zetknęły się z nawilżaczem powietrza, to posłuchaj: Twoja garderoba woła o pomoc. A zbawiciel ma imię – len. Ta stara znajoma, ale teraz ciesząca się coraz większym uznaniem, nie jest już miejscem zarezerwowanym wyłącznie dla zrelaksowanych przedstawicieli bohemy na Ibizie. Nie, w tym roku len pewnie kroczy po wybiegach, ulicach miast, a nawet w najbardziej rygorystycznych kręgach biznesowych. Praktyczne – haute couture z charakterem.
Jak prawidłowo prać, aby zmniejszyć rachunek za prąd – sekret tkwi w temperaturze, nie w detergencie
Czasy, w których gotowaliśmy brudne pranie jak niedzielną zupę, już minęły – dzięki bogom prania. Ale pytanie pozostaje: która woda jest naprawdę lepsza, jeśli chodzi o pranie? Zimno czy gorąco? Eksperci w końcu przestali owijać w bawełnę i przedstawili jasną odpowiedź.
W świecie, w którym rano jesteś na spotkaniu, w południe w studiu, a wieczorem na otwarciu wystawy (albo przynajmniej na dobrym brunchu), nie ma miejsca na powolność. Albo na niewygodne obuwie. I oto nadchodzi nowe arcydzieło adidasa: ADIZERO ARUKU, futurystyczne buty sportowe stworzone dla tych, którzy nigdy nie potrafią się uspokoić – ani fizycznie, ani psychicznie, a najmniej pod względem stylistycznym.
Znamy to uczucie – jest godzina szósta po południu, za dwie godziny mają przyjść goście, a na kuchennym obrusie wciąż widnieją wspomnienia poprzedniego wieczoru. Szybkie pranie wydaje się być wybawieniem przed niebem prania. Ale bądź ostrożny! Eksperci ostrzegają: ta funkcja, która obiecuje cuda w niecałą godzinę, tak naprawdę obciąża pralkę bardziej niż Twój poniedziałkowy poranek.
Pralka ma być symbolem czystości, świeżości oraz miękkich, wypranych ręczników, które bez wstydu można podać królowej. A rzeczywistość? Czasami wydziela się zapach bardziej przypominający opuszczoną piwnicę z horroru o wampirach niż szwajcarski ośrodek odnowy biologicznej. Mimo że właśnie zrobiłeś pranie, w łazience unosi się zapach stojącej wody, stęchłych tekstyliów i subtelna nuta „coś jest nie tak”.
Kiedy temperatura przekracza dwadzieścia stopni, oficjalnie zaczynamy marzyć o lecie – a tym razem ZARA uchwyciła urok tych dni w kroplach perfum, które pachną cukrową pianką, słonecznymi wspomnieniami i kaprysami rozpieszczonych nosów. Nowa kolekcja perfum ZARA 2025.











