Co może być lepszego niż wszystkie 534 produkty Apple zebrane na jednym plakacie?
Nasza codzienność dosłownie splata się z przewodami oraz błyskawicznymi urządzeniami i procesorami, warto więc zadać sobie pytanie, co by się stało, gdyby nasze ulubione urządzenia ożyły i nas zabiły? Teraz pewnie myślisz, że wpłynęliśmy w wody spisków science fiction, ale czy naprawdę nigdy nie wpadasz w panikę, gdy przycisk „wyłącz” na mikserze elektrycznym nie reaguje natychmiast? Oto siedem urządzeń, które byłyby śmiertelne, gdyby kiedykolwiek ożyły. Ach, ta metalowa dżungla.
Aplikacja E-traces, genialny wynalazek Lesi Trubat, rejestruje kroki taneczne i za pomocą technologii przekształca je w prawdziwe wrażenia wizualne.
Akcja na rynku smartfonów jest tak żywa, jak rynek w Lublanie w sobotni poranek. Ale tętni życiem także pod „mrowiskiem”. Jest tam duży ruch, szczególnie w obszarze aplikacji, co jeszcze bardziej wciągnął je w nasze życie. Stały się ważnym narzędziem w naszym codziennym życiu i pomagają nam między innymi w zakupach. Zobaczmy, którzy są w tym najbardziej „pracowici”?
Mówi się, że James Bond, agent 007, ma obsesję na punkcie pięknych dziewczyn i szpiegowskich gadżetów. I właśnie ze względu na to pierwsze, często potrzebuje tego drugiego. Albo odwrotnie, gdy uwodzi supergadżetami. Wszystkie te urządzenia, które dla niego były raczej zabawkami, wyprzedzały swoje czasy i stały się nieodzowną częścią serii. Niezwykłe wynalazki pana Q, które ratują Bonda z beznadziejnych sytuacji, są zawsze pewnego rodzaju spojrzeniem w przyszłość i, podobnie jak Martini, znakiem rozpoznawczym Bonda.
Holenderska nieograniczona innowacyjność i wyobraźnia zaskakują nas każdego dnia i inspirują do życzenia podobnego projektu w Słowenii, jaki stworzył holenderski artysta i projektant Daan Roosegaarde oraz Studio Roosegaarde.
Jeśli dużo podróżujesz, prawdopodobnie zgubiłeś się na lotnisku. Oprócz zagubionego bagażu nie ma chyba nic gorszego niż moment, gdy zamienia się w labirynt, a z głośnika słychać już ostatnie wezwanie do wejścia na pokład. Rozwiązanie? AILO, również produkt słoweńskiego know-how, to „wewnętrzny” GPS, który wykorzystuje Wi-Fi, Bluetooth, żyroskop i inne źródła, aby zapewnić dokładną lokalizację, kierunek i szacowany czas przybycia do miejsca wejścia na pokład i punktów interesujące Cię za pośrednictwem iOS lub Google Maps (kiosk, toaleta itp.).
Europejskiej Agencji Kosmicznej udało się dokonać historycznego pierwszego lądowania na komecie #ESA
16 lat po tym, jak Bruce Willis i jego firma zdołali wylądować na komecie w filmie Armageddon, Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) udało się w podobny sposób z modułem Philea, który wymagał umiejętności kaskaderskich chłopców z filmów Szybcy i wściekli - kometa porusza się z prędkością 65 tys. km/h. Philae, który po dziesięciu latach wyleciał ze swojego gniazda, sonda Rosetta, 12 listopada tuż po godzinie 17:00 wykorzystał swoje sportowe umiejętności i poleciał na kometę 67P/Churyumov – Gerasimenko.
Wiele lat temu dźwięki wydawane przez nasze telefony komórkowe przypominały początki e-maili. Dzisiaj? Większość z nich to spam audio. Dziś nasz smartfon reklamuje się przy każdej figi, co z kolei wpływa na interakcje społeczne, bo firbec zawsze nas pokonuje. Przy tak dużej liczbie aplikacji i programów trudno wyciszyć wszystko na raz, a wyłączenie telefonu lub ignorowanie go nie wchodzi w grę. Co nam pozostało? Aplikacja Shhhh.
Jeśli już, luksusowe statki kojarzą nam się z luksusem. I choć większość z nas ma je na własność tylko w snach, to nie jest zakazane marzyć, prawda? Ale megajachty, do których zwykli śmiertelnicy są najbliżej w stanie czuwania w marinach, mają swoich nabywców, inaczej oferta nie byłaby tak bogata. Zobaczmy, co ma do zaoferowania wiosna przyszłości i co pewnego dnia wywoła fale i fale ekscytacji.
Woojer, tih in nosljiv ojačevalni zvočniški sistem v velikosti škatlice vžigalic, uporabnikom omogoča, da občutijo zvok ob njihovih najljubših skladbah, igrah ali filmih.
Jeśli chcesz być studentem, musisz trzymać się książek. Ale jeśli chcesz być naprawdę dobrym studentem w XXI wieku, nie możesz obejść się bez podstawowych pomocy technologicznych. Aby uczynić naszą naukę bardziej angażującą, a przede wszystkim bardziej praktyczną, najwyższy czas pobrać na telefony najlepsze aplikacje dla studentów.











