Róż to nowa czerń (przynajmniej w lutym). Przygotowaliśmy listę kultowych wzorów, które przetrwają dłużej niż pudełko czekoladek i będą o wiele lepszą inwestycją. Spójrzmy prawdzie w oczy: Walentynki zbliżają się z prędkością światła i bądźmy szczerzy, pluszowe misie z napisem „Kocham Cię” są odpowiednie tylko dla osób w wieku dwunastu lat.
Dorosły miłość na Walentynki? Wymaga wygody. I stylu. I czegoś, co możemy opublikować na Instagramie bez cienia ironii. Trampki od lat są „bezpiecznym” prezentem, ale też najbardziej pożądanym. Dlaczego? Bo jemy czekoladę, kwiaty więdną, a para wysokiej jakości trampek zostaje z nami na dobre i na złe (przynajmniej do momentu, aż podeszwy się zniszczą). W tym roku komenda jest jasna: róż. I nie ten krzykliwy, który widzimy w sklepach z zabawkami, ale wyrafinowany, „szykowny” róż, który sprawia, że te trampki to idealny prezent na Walentynki.
Zobacz ten post na Instagramie
Miłość od pierwszego wejrzenia (i pierwszego kroku)
Luty wkracza w drugą połowę, a emocje nie skupiają się już tylko na romantycznych kolacjach przy świecach (gdzie wszyscy ukradkiem wpatrują się w swoje telefony), ale na jednej z najbardziej wyczekiwanych premier modowych roku. Największe światowe marki zamieniły Walentynki w prawdziwe, małe święto designu.
Mówimy o ekskluzywnych premierach, w których detale są dopracowane do ostatniego ściegu, a palety kolorów są tak romantyczne, że zmiękczą nawet największego cynika. Od delikatnego pudrowego różu, przez odważne czerwone akcenty, po serduszka na sznurowadłach – te sneakersy to nie tylko obuwie, to symbol statusu. To „miłość od pierwszego wejrzenia”, która nie wymaga profilu na Tinderze.
Zobacz ten post na Instagramie
Misja niemożliwa? Niekoniecznie.
Znalezienie tych ultra-ekskluzywnych, limitowanych edycji często przypomina znalezienie prawdziwej miłości w klubie nocnym o 3 nad ranem – trudne i często nieudane. Ale bez obaw. Eksperci od sneakersów z JD Sporty Zrobiliśmy za Ciebie pracę domową i pokazaliśmy Ci najmodniejsze różowe alternatywy, jakie są obecnie dostępne.
To projekty, które płynnie łączą w sobie estetykę lifestylową z wyglądem godnym papieru do pakowania. To nie tylko buty sportowe na pokaz; to nowoczesne, codzienne modele, które dodadzą Tobie (lub Twojej drugiej połówce) pewności siebie.
Święty Graal: 10 najpopularniejszych różowych trampek na Walentynki
Jeśli chcesz trafić w sedno (i zapewnić sobie spokój ducha przynajmniej do rocznicy), oto lista, którą musisz znać:
-
- adidas Gazelle (Klasyka, która się nie starzeje)
- adidas Handball Spezial (w modzie retro)
- adidas Samba (Jeśli ich nie masz, czy w ogóle istniejesz?)
- Nike P-6000 (futuryzm spotyka się z wygodą)
- Puma Speedcat (Prędkość i styl)
- Nike Dunk Low (Legenda ulicy)
- Jordan 1 Low (królewski wybór)
- Nike Air Force 1 (Ikona ponadczasowa)
- New Balance 9060 (Dla tych, którzy odważą się na więcej)
- Converse (Chuck Taylor nigdy nie zawodzi)
Święta trójca Adidasa jest niezbędna
Gdybyśmy mieli wybrać zwycięzcę tegorocznych Walentynek, byłby to ten adidas Gazelle w kolorze różowym. Z delikatnym, vintage'owym odcieniem różu i miękkim zamszem, który aż prosi się o dotyk, te trampki emanują romantyzmem, nie będąc przy tym przesłodzone. Idealnie sprawdzą się na nadchodzącą wiosnę, kiedy w końcu zrzucimy zimowe płaszcze.

Tendencja ta jest widoczna również u sióstr tego modelu – Specjalny program o sambie i piłce ręcznejNiezależnie od tego, czy preferujesz delikatne pastelowe odcienie, czy odważne zestawienia odcieni burgundu, adidas udowadnia, że retro sylwetka z emocjonalnym akcentem wygrywa ze wszystkimi szybkimi trendami mody.

Nike P-6000: Dla „it-girls” przyszłości
Jeśli Twoja ukochana uwielbia trendy, których inni jeszcze nie odkryli, to jest to właściwy wybór. Połączenie różu i srebra to bezpośrednia aluzja do metalicznego trendu, który według modowych wróżb będzie dominował w 2026 roku. Bordowe detale na „swoosh” dodają szczyptę romantyzmu, sprawiając, że buty wyglądają nie jak statek kosmiczny, a jak najmodniejszy dodatek w mieście.

Nike Air Force 1: klasyka, która nie wymaga terapii
W świecie skomplikowanych związków, Nike Air Force 1 to jedyny punkt oparcia, na który zawsze można liczyć. Na Walentynki pojawi się pasteloworóżowa wersja z luksusowego zamszu. Czy to pewny wybór? Być może. Czy nudne? Nie ma mowy. To model, który pokocha każdy – od purystów mody po tych, którzy po prostu chcą wygodnych butów, które wyglądają fantastycznie.

Wniosek? W tym roku zrezygnuj z pudełka czekoladek. Czekolada tuczy, a nowe trampki (dosłownie) zaprowadzą cię dalej.





