Zapomnij o sztywnych sukienkach i ciasnych kołnierzykach. Nowa kolekcja H&M Atelier na wiosnę/lato 2026 zabiera nas na gorące ulice Marsylii, gdzie jedyną zasadą jest wyglądać olśniewająco, nie poświęcając na to więcej niż pięć minut. Przygotuj się na modową zmianę, która pachnie solą, sosnami i beztroskimi popołudniami.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś znaleźć w środku miasta, trzymając w dłoni mrożony pastis, patrząc na morze i mając na sobie coś, co było jednocześnie szykowne i wystarczająco wygodne, by wskoczyć na żaglówkę? Cóż, Ana Hernández, szefowa działu projektowania w H&M Atelier, najwyraźniej czytała w Twoich myślach (a przynajmniej w Twojej zakładce „zapisane” na Instagramie). Kolekcja SS26 to właśnie to, co w świecie mody nazywamy… „wyrafinowana nadmorska swoboda” – wyrafinowany relaks nad morzem, który nie wymaga bezpośredniej bliskości wody, ale wymaga pewnej dozy stylu.



H&M Atelier, które rozpieszcza nas męskimi kolekcjami kapsułowymi od 2024 roku, tym razem poszło o krok dalej. Zamiast sprzedawać nam tylko ubrania, sprzedają nam styl życia. To ubrania, które poruszają się razem z Tobą, niezależnie od tego, czy eksplorujesz suche krajobrazy Prowansji, czy po prostu szukasz najlepszej kawy w mieście. Słowo klucz? Wolność. Wolność, którą dają obszerne kroje i materiały, które oddychają lepiej niż Ty po zajęciach jogi.



Tekstury, które chcesz głaskać (i nosić)
Gdybyśmy mieli opisać tę kolekcję kolorami, powiedzielibyśmy, że zbyt długo leżała na słońcu – i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Paleta barw została zainspirowana Marsylią i jej okolicami: wyblakły mentolowo-zielony, sprany słońcem denim, zakurzone odcienie ziemi I odcienie beżu, przypominający piasek, który znajdujesz w kieszeniach kilka tygodni po wakacjach.



Ale prawdziwą gwiazdą są materiały. To właśnie tu dzieje się prawdziwa sztuczka mody: spotkanie rustykalne materiały naturalne i techniczny pragmatyzmMamy miękki zamsz, który łączy się z przewiewną bawełną, oraz dzianiny tak lekkie, że można je pomylić z przewiewnością. Kontrast między szorstkimi fakturami a gładkimi, technicznymi tkaninami nadaje kolekcji głębi, rzadko spotykanej w markach z sieciówek. To nie jest moda na jeden raz; to ubrania, które zyskują na charakterze z każdym praniem i każdym zagnieceniem. Jak stary dobry ser, tylko że nie śmierdzą i wyglądają w nich fenomenalnie.



Sylwetka: Sztuka ubierania się warstwowo dla opornych
Zapomnij o dopasowaniu „slim fit”. Jeśli Twoja skóra dotyka materiału, robisz coś źle w 2026 roku. Sylwetka SS26 jest długa, luźna i obszerna. Mówimy o spodniach cargo sięgających prawie do podłogi, bermudach za kolano i dzianinach bez rękawów zakładanych na koszule z dużymi kieszeniami.
A co w tym najlepsze? Sztuka bałaganu. Kolekcja zachęca do stylizacji w stylu „wstałem i założyłem pierwszą rzecz, jaką zrobiłem”, która w rzeczywistości wymaga przemyślanego doboru warstw. Koszule wystające spod lekkich wiatrówek i dzianiny opadające na brzegi kurtek. To moda, która nie traktuje siebie zbyt poważnie, a jednocześnie krzyczy „wiem, co robię”. To idealna garderoba dla mężczyzny, który chce być schludny, ale nie chce wyglądać przed lustrem, jakby włożył w to więcej wysiłku niż jego partnerka.



Dlaczego Atelier jest potrzebne w Twojej szafie?
Bądźmy szczerzy, moda męska bywa czasem nudna. Niezależnie od tego, czy nosisz za obcisły garnitur, czy dres, H&M Atelier wypełnia tę pustkę – oferując kultowe modele, które są na tyle klasyczne, że można je nosić przez lata, a jednocześnie na tyle nowoczesne, że wyróżnią się na kolejnym brunchu.
Kolekcja będzie dostępna od 5 marca 2026 r. na stronie internetowej hm.comJeśli jesteś sprytny, ustawisz przypomnienie, bo te rzeczy znikają szybciej niż darmowe leżaki plażowe o 8 rano. Zainwestuj w tę bezrękawnik z dzianiny lub zamszu – Twoje przyszłe letnie „ja” Ci podziękuje. I pamiętaj: nie liczy się to, co nosisz, ale to, jak się tym bawisz. Nawet jeśli Twoim jedynym kontaktem z „nadmorskim relaksem” jest popijanie drinka przy fontannie na głównym placu.






