Najbardziej zwodniczy mężczyźni to nie ci, którzy są ewidentnie niezainteresowani, zimni czy niedostępni. Najbardziej mylący są często ci, którzy wiedzą, jak powiedzieć ci dokładnie to, co chcesz usłyszeć – a potem swoim zachowaniem wywracają wszystko do góry nogami.
Taki człowiek umie mówić o bliskości, szacunek, zaufanie i uczciwość. Nie zachowuje się powierzchownie, nie unika poważnych tematów i sprawia wrażenie, że rozumie, czego potrzebuje zdrowy związek. Dlatego jest tak przekonujący. Nie dlatego, że koniecznie kłamie, ale dlatego, że jego… słowa brzmią dojrzale, spokojnie i bezpiecznie.
Problem zaczyna się później. Nie w tym, co mówi, ale w tym, co robi. jak on się miewaMówi, że mu zależy, ale nie ma go nigdzie, kiedy powinien. Mówi o szczerości, ale unika udzielania jasnych odpowiedzi. Podkreśla szacunek, ale staje się zdystansowany akurat wtedy, gdy powinien okazywać największą konsekwencję.
I tu właśnie pojawia się największe zamieszanie. Słowa dają poczucie stabilności, ale zachowanie je niszczy.
Tacy mężczyźni nie zawsze są manipulatorami, są niedojrzali emocjonalnie, niespójni lub zakochani w swoim wizerunku „dobry człowiek”, a mniej skupia się na faktycznej odpowiedzialności, jakiej wymaga ten związek.

Na początku działa prawie idealnie
Potrafi słuchać, potrafi zadać właściwe pytanie, potrafi powiedzieć coś, co zabrzmi dojrzale i przemyślanie. Szybko tworzy wrażenie... że jest inny od mężczyzn bardziej zamkniętych, zimnych lub wyraźnie niedojrzałych. To jest również powód, dla którego on Kobiecie trudniej jest „czytać” prawidłowo.
Gdyby okazał jawny brak zainteresowania, powierzchowność, nieuprzejmość lub obojętność, rozczarowanie byłoby oczywiste. Ale w przypadku tego człowieka nie jest tak. Problem polega na tym, że przez długi czas sprawiał wrażenie osoby, z którą można zbudować relację.
Niespójność robi najwięcej
Najbardziej męcząca jest nie jedna zła chwila, ale próbka. Jednego dnia jest bardzo uważny, następnego zupełnie nieuchwytny. Pewnego dnia mówi o tym, że jest poważny, a potem znika bez żadnego wyjaśnienia. Obiecuje coś, ale nie dotrzymuje słowa. Niekoniecznie robi wielką aferę. Często robi na odwrót, zostawiając wystarczająco dużo miejsca, żeby… kobieta nadal ma nadzieję, wyjaśnia i czeka.
To jest wyczerpujące, ponieważ powoduje ciągłe weryfikacja wewnętrznaMoże ma trudności. Może jest po prostu zdezorientowany. Może czuje więcej, niż pokazuje.

Problemem nie jest to, że nie potrafi mówić – problemem jest to, że nie potrafi potwierdzić tego, co mówi.
Wiele kobiet popełnia ten sam błąd, piękne zastępuje komunikację dojrzałością emocjonalnąAle to nie to samo. Mężczyzna może być bardzo biegły w słowach, ale jednocześnie zupełnie niewiarygodny w związku. Potrafi mówić o granicach, ale sam ich nie szanuje. Potrafi mówić o więzi, ale wycofuje się za każdym razem, gdy sprawy stają się konkretne.
Dojrzałość Nie chodzi o to, jak miło mężczyzna mówi o związku. Chodzi o to, czy dotrzymuje słowa. Czy dotrzymuje słowa. Czy jest obecny. Czy potrafi jasno wyrażać swoje myśli, nawet gdy jest to mniej komfortowe. To zawsze widać najbardziej.
Dlaczego tacy mężczyźni tak szybko tracą pewność siebie?
Najgorszą częścią takiej dynamiki jest to, że po pewnym czasie kobieta nie wątpię już tylko w niego, ale także w siebiePonieważ jego słowa brzmią przekonująco, zaczyna myśleć, że może przesadza. Że jest zbyt wrażliwa. Że wyciąga pochopne wnioski. Że oczekuje od niego zbyt wiele.
Ale problem zazwyczaj nie leży w jej oczekiwaniach. Problemem jest rozdźwięk między tym, co ona co mężczyzna mówi i co faktycznie pokazuje. Kiedy słowa i czyny nie idą ze sobą w parze przez długi czas, dezorientacja nie jest przesadną reakcją. To normalna reakcja na niespójność.

Zawsze trzeba patrzeć na schemat.
W związkach powtarzanie ma ogromne znaczenie. Ani jednej miłej rozmowy, ani jednego właściwego gestu, ani jednego wieczoru, kiedy wszystko wydaje się takie, jakie być powinno. Jeśli mężczyzna wielokrotnie mówi to, co słuszne, ale wielokrotnie robi to, co niewłaściwe, to właśnie jest odpowiedź. Może to nie być przyjemne, ale oczywiste.
Człowiek, który jest poważny, nie potrzebuje tylu wyjaśnień.Może nie jest idealnym mówcą, ale jego zachowanie jest zrozumiałe. Nie pozostawia trwałej mgły, nie tworzy bliskości, której nie mógłby potem utrzymać, i nie zmusza kobiety do składania czegoś z fragmentów, które powinny być prostsze.
Mężczyźni w ten sposób prawie działają. Ale „prawie” to za mało w związku.




