Jeśli wsiadając do samochodu, łzawią Ci oczy, bo uderza Cię zapach „letniego upału, zwietrzałej kawy i znalezionych skarpetek”, nie jesteś sam. Samochody mają zdolność do kształtowania swojej… nazwijmy to „osobowości”. I choć nie możesz zmienić wnętrza swojego pojazdu, możesz zmienić jego atmosferę – i zapach – przy minimalnym wysiłku. Stwórz własny odświeżacz powietrza do samochodu.
Internet po raz kolejny znalazł genialne rozwiązanie – niedrogi, prosty i niezwykle skuteczny trik, który zamieni Twój samochód w przestrzeń, w której można oddychać z przyjemnością. To domowy sposób odświeżacz powietrza, które wymaga tylko kilku minut pracy i odrobiny kreatywności. Ale bez obaw – nie potrzebujesz dyplomu z aromaterapii.

Czego więc potrzebujesz do samodzielnego wykonania odświeżacza powietrza?
- Małe torby materiałowe – najlepiej te siateczkowe, często używane do pakowania prezentów lub do nasączania lawendą. Wszystko, co pozwala zapachowi swobodnie się ulatniać, sprawdzi się doskonale. Znajdziesz je w sklepach z dekoracjami, sklepach z artykułami do rękodzieła, a nawet w sklepach z artykułami imprezowymi.
- Perfumowane perełki do prania – to małe, pachnące perełki lub granulki, które zazwyczaj dodaje się do prania, aby pranie dłużej pachniało. Te perełki są nasycone zapachem, dzięki czemu są również niezwykle skuteczne jako odświeżacz powietrza – lub samochodu.
- Trochę pomysłowości w rozmieszczeniu – napełnij woreczki perełkami i umieść je pod siedzeniami, w schowku na rękawiczki, w uchwycie na kubek, a nawet w bagażniku. Pamiętaj: więcej woreczków oznacza bardziej równomierne rozprowadzenie zapachu. I mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś będzie pytał, czy Twój samochód był ostatnio na myjni lub w perfumerii.
Perfumowane perełki wydzielają przyjemny i długotrwały zapach przez tygodnie, dzięki czemu nie musisz co kilka dni wymieniać mgiełki z lustra. A co najważniejsze, możesz samodzielnie dostosować intensywność zapachu – dodaj więcej perełek, aby uzyskać mocniejszy efekt, lub rozcieńcz je suszonymi kwiatami lawendy, jeśli wolisz bardziej naturalne nuty.

Wskazówka dla dodatkowego efektu
Ta sztuczka działa nie tylko w samochodach. Możesz z łatwością wykorzystać te same saszetki zapachowe w szafach, torbach na siłownię, butach (które już dawno straciły na znaczeniu), a nawet w walizkach przed podróżą. Niewielka inwestycja z dużym efektem zapachowym.
Zamiast polegać na ogólnych odświeżacze powietrza, które pachną, jakby zostały zaprojektowane przez techników laboratoryjnych bez nozdrzy, wypróbuj ten prosty trik. Potrzebujesz tylko trzech rzeczy: saszetek, perełek zapachowych i minuty lub dwóch. A potem? Weź głęboki oddech. I ciesz się jazdą w swoim osobistym „studio zapachów na czterech kółkach”.





