Gdy dni stają się krótsze, poranki mgliste, a chłód w powietrzu nabiera charakterystycznego „zimowego posmaku”, budzi nas potrzeba ciepła – nie tylko w postaci szalika i herbaty, ale także na talerzu. W takich chwilach przypominają nam się dania, które nie tylko nas sycą, ale i pieszczą duszę. Takie kulinarne ukojenie pochodzi wprost z austriackich Alp – Kaiserschmarrn. Ale nie takiego z torebki ani z turystycznej chaty z wątpliwymi rodzynkami. Mowa o domowej wersji z pieca, która dzięki złocistobrązowej skórce i miękkiemu wnętrzu zamienia zimowe wieczory w małe, słodkie święta.
Zapomnij o patelni i obracaniu ciasta we właściwym momencie – Kaiserschmarrn Z piekarnika to comfort food nowej generacji. Podczas gdy ciasto powoli się piecze, zapach wanilii, masła i lekko karmelizowanego brzegu rozchodzi się po kuchni, a Ty masz 20 minut na przygotowanie kompotu, szybki taniec z kuchenką lub – z ręką na sercu – przewijanie ekranu telefonu. Ten przepis jest nie tylko prosty, ale i zaskakująco elegancki, ponieważ efekt końcowy to połączenie domowej atmosfery z restauracyjną rozpustą. Załóż fartuch (lub nie), rozgrzej piekarnik i przygotuj się na deser, który z łatwością stanie się Twoim nowym zimowym rytuałem.
Dlaczego chrupki kaiserskie z piekarnika są lepsze niż z patelni
1. Równomierne ciepło = idealna puszystość
Piekarnik zapewnia równomierne pieczenie ze wszystkich stron, dzięki czemu efekt jest bardziej „sufletowy” – puszysty, miękki i wysoki. Bez przypalonego spodu ani surowego środka, co może się zdarzyć na patelni, jeśli myślisz o brudnej bieliźnie zamiast o ogniu.
2. Mniej masła, więcej przyjemności
Na patelni często potrzeba określonej ilości masła (lub oleju), aby zapobiec przywieraniu. W piekarniku wystarczy natłuścić blachę, a ciasto po prostu odpoczywa w swoim upieczeniu. Mniej bałaganu, więcej pyszności. Win-win.
3. Brak skręcania = brak stresu
Na patelni trzeba przewrócić Kaiserschmarrn w odpowiednim momencie – a jeśli nie jesteś kulinarnym ninja, imperium szybko się rozpadnie. Piekarnik piecze go jednak bez dramatów. Przewrócić? Jakie przewrócenie? Po prostu wyjmujesz i rozrywasz – to oficjalnie część przepisu!
4. Idealne do większych porcji
Piekarnik to Twój najlepszy przyjaciel, gdy gotujesz dla dużej grupy. Zamiast gotować trzy razy i starać się utrzymać wszystko w cieple, po prostu mieszasz, wylewasz, pieczesz i podajesz. Voilà, Twoja rodzina lub przyjaciele są zadowoleni – a Ty jesteś bohaterem wieczoru.

Przepis, który wychodzi prosto z pieca – i od razu trafia do kategorii „jedzenia pocieszenia”
Ten „przyziemny” Deser z Austrii jest jak przyjaciel, który nie komplikuje spraw, ale zawsze zachwyca. Chrupiący na zewnątrz, miękki w środku, lekko karmelizowany i posypany cukrem pudrem. I nie martw się, jeśli nie uda ci się go idealnie pokroić – Kaiserschmarrn musieć wyglądający, jakby się rozpadł w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Potrzebujesz (dla ok. 2 głodnych osób lub 4 wyrafinowanych smakoszy):
- 4 jajka
- 250 ml mleka
- 125 g mąki
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- Szczypta soli
- 2 łyżki cukru
- Masło (do nasmarowania modelu i dodatkowego smarowania)
I tak to wygląda – bez stresu, bez dramatów, tylko przyjemność:
1. Rozgrzewka:
Rozgrzej piekarnik do 180°C (z termoobiegiem) i włóż do środka blachę do pieczenia, aby ją dobrze ogrzać – tak jak w przypadku ciasta, podgrzewaj je w termoobiegu.
2. Faza testowa (dosłownie):
Oddziel żółtka od białek, a następnie w dużej misce wymieszaj żółtka, mleko, mąkę, cukier waniliowy i sól.
3. Śnieg, którego nie odgarniamy:
Ubij białka z dwiema łyżkami cukru na sztywną pianę, tak jakbyś chciała uformować chmurkę na wierzch deseru lub śnieżną kołdrę na Kaiserschmarrn.
4. Czuły jak list miłosny:
Delikatnie i bez agresji wmieszaj mieszankę śnieżną do podstawowego ciasta.
5. Czas na operę maślaną:
Wyjmij formę z piekarnika (uważaj na palce!), włóż do niej kawałek masła i pozwól mu się rozpuścić w swoim maślanym sosie. Gdy poczujesz zapach dzieciństwa, wlej ciasto do formy.
6. Piecz przez 20 minut – albo aż stanie się piękne złocistobrązowy i luźny, jak głosi oryginał. Tak złocistobrązowe i puszyste. Delikatnie chrupiące na wierzchu, miękkie w środku.
7. Scena z widelcem:
Wyjmij z piekarnika i porwij na kawałki dwoma widelcami – nie przejmuj się kształtem, to kwintesencja rustykalnego szyku. Na koniec posyp cukrem pudrem, aby uzyskać efekt słodkiej zamieci.
Dodatkowa wskazówka:
Podawaj z kompotem śliwkowym lub jabłkowym, a jeśli chcesz czegoś ekstra, możesz nawet dodać odrobinę rumu. „Austriackie apres-ski” atmosferę w Twojej kuchni.
Zakończenie (lub początek nowego nawyku)
Ten pieczony w piecu Kaiserschmarrn to Twój sprzymierzeniec na zimowe wieczory, gdy masz ochotę na coś prostego, a zarazem wspaniałego. Bez długich list składników i stresu związanego z gwiazdkami Michelin – tylko Ty, piekarnik i słodka nostalgia. Idealny na leniwą niedzielę, niespodziewanych gości lub gdy chcesz zaimponować bez większego wysiłku.
Gotowy, żeby wciągnąć swoją rodzinę, przyjaciół – i siebie? Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i do dzieła!






