W świecie, w którym nasze telefony stają się coraz inteligentniejsze z każdym dniem, a ich baterie wciąż regularnie rozładowują się, zanim zdążymy zamówić obiad, powerbank to zło konieczne. Zamiast dźwigać ze sobą masywną „cegłę”, mamy Xiaomi UltraThin Magnetic Power Bank 5000 15W. Jest cienki jak karta bankowa pod koniec miesiąca i niezwykle lekki.
Jeśli kiedykolwiek próbowałeś zmieścić w jednej kieszeni przeciętny powerbank i nowoczesny smartfon, wiesz dokładnie, o czym mówię. Xiaomi najwyraźniej uznało, że dość już tych bzdur. Ich najnowszy Xiaomi UltraThin Magnetyczny Power Bank 5000 15 W Ustanawia zupełnie nowe reguły gry i udowadnia, że inżynieria nie polega tylko na dodawaniu surowej mocy, ale przede wszystkim na inteligentnej konstrukcji opakowania.
Koniec ery „cegiełek kieszonkowych”
Zacznijmy od najbardziej szokujących liczb dotyczących tego urządzenia. Bateria ma niesamowite 6 mm grubościJeszcze bardziej imponująca jest waga. Z kilkoma 98 gramów Ten gadżet waży dosłownie mniej niż dwa przeciętne kurze jaja. Jego smukła obudowa ze stopu aluminium nie tylko zapewnia wyjątkowo komfortowe czucie w palcach, ale także z łatwością wsuwa się nawet w najciaśniejsze i najbardziej niepraktyczne spodnie, nie psując stylizacji.

Mały silnik, wysoki stopień sprężania: co kryje się pod maską?
Jak udało im się zmieścić taką pojemność 5000 mAh W taki mikrowafer? Sekret tkwi w zaawansowanej baterii krzemowo-węglowej o zawartości krzemu na poziomie 16%. Mowa tu o baterii o wysokiej gęstości energii, czyli technologii, o której zazwyczaj mówimy tylko w najnowszych i najdroższych samochodach elektrycznych!
Oczywiście, wyższa gęstość w tak małej przestrzeni niesie ze sobą ryzyko przegrzania. Aby zapobiec przekształceniu się urządzenia w kieszonkowy grill podczas szybkiego ładowania, inżynierowie zamontowali masywną płytę grafitową o powierzchni 4369 mm², która zapewnia niezwykle wydajne chłodzenie.
Prędkość ładowania: Bezprzewodowo do 15 W
Przejdźmy do prędkości, bo w świecie technologii nikt nigdy nie kłamie. Xiaomi UltraThin Magnetyczny Power Bank 5000 15 W Oferuje dokładnie to, co obiecuje jego nieco przydługa nazwa. Magnetyczne ładowanie bezprzewodowe obsługuje prędkości do 15 WAle jeśli bardzo się spieszysz – na przykład, zaraz spóźnisz się na samolot, a bateria w telefonie spada do 2 procent – możesz po prostu użyć kabla USB-C. W tym przypadku prędkość ładowania wzrasta do bardzo przyzwoitych 22,5 W. To więcej niż wystarczająco, aby w kilka minut przywrócić urządzenie do działania i umożliwić Ci powrót do cyfrowego świata.

Kolejna świetna funkcja? Urządzenie może ładować dwa urządzenia jednocześnie. W tym „podwójnym” trybie to inteligentne urządzenie rozdzieli energię między 7,5 W (przewodowo) i 5 W (bezprzewodowo)). Idealne rozwiązanie dla podróżnych, którzy muszą jednocześnie ładować telefon i słuchawki bezprzewodowe. Należy pamiętać, że przy pojemności 18,58 Wh Urządzenie ma moc znacznie poniżej limitu 100 Wh, co oznacza, że spełnia wszystkie rygorystyczne międzynarodowe normy lotnicze i można je zabrać na pokład samolotu bez żadnych pytań.
Zgodność i te małe radości
Chociaż urządzenie zostało zaprojektowane z myślą o własnej serii smartfonów Xiaomi (takich jak serie 14 i 15), jego magnetyczna konstrukcja sprawia, że bez problemu podniesie i naładuje także Twojego iPhone'a 12 (lub nowsze modele obsługujące MagSafe), a także wybrane flagowe modele Samsung Galaxy.

Xiaomi UltraThin Magnetic Power Bank 5000 15 W stał się technologicznym akcesorium, które możesz zabrać ze sobą bez wahania. Jeśli chodzi o ceny: na rynkach europejskich dostępne są wersje Glacier Silver i Graphite Black sprzedawane są w cenach detalicznych około 30 euro, natomiast za oszałamiającą wersję Radiant Orange trzeba będzie zapłacić nieco więcej.
Czy to tanie? Może się to wydawać trochę wygórowane jak na baterię o pojemności 5000 mAh, ale nie płacisz tu tylko za czystą moc czy gigabajty. Płacisz za doskonałość inżynieryjną, niezwykłą elegancję i cenny fakt, że Twoja kieszeń nie będzie już wyglądać, jakbyś nosił cegłę po mieście. To dodatek lifestylowy w najczystszym tego słowa znaczeniu. Moim zdaniem, to jedna z tych bardzo rzadkich „baterii”, które naprawdę budzą emocje u użytkownika. I tym razem, dla odmiany, całkowicie pozytywne!




