fbpx

2026 Verge TS Pro z baterią półprzewodnikową: Finowie właśnie rozbawili gigantów motoryzacyjnych, prezentując pierwszą baterię półprzewodnikową

Zasięg 600 kilometrów i ładowanie w czasie jednej kawy? Przyszłość wreszcie nadeszła.

Verge TS Pro
Zdjęcie: Krawędź

Jeśli śledzisz branżę motoryzacyjną, wiesz, że akumulatory ze stałym elektrolitem (solid state) od dekady są świętym Graalem. Toyota obiecuje je „w przyszłym roku” od 2015 roku. Volkswagen inwestuje miliardy w QuantumScape i pokazuje nam pięknie zaprojektowane prezentacje PowerPoint. Wszyscy czekaliśmy na technologicznego mesjasza, który rozwiąże problemy z zasięgiem i bezpieczeństwem pożarowym. A podczas gdy giganci się spotykali, ekipa z zimnej Finlandii – Verge Motorcycles – po prostu odrobiła pracę domową. Bez fanfar, bez pustych obietnic, tylko czyste, inżynierskie, „maniaczeńskie” podejście. A rezultat? Motocykl – Verge TS Pro, który można kupić. Już teraz.

Najpierw wyjaśnijmy sobie pewną podstawową kwestię. Kiedy mały fiński producent twierdzi, że pokonał konglomeraty przemysłowe, zazwyczaj cynicznie się uśmiecham i zamawiam kolejne piwo. Motocykle Verge To nie eksperyment garażowy. Od 2018 roku otworzyli sklepy w Monako i Kalifornii, przyciągając legendy Formuły 1, takie jak Mika Hakkinen I Valtteri Bottasi pobił po drodze kilka rekordów Guinnessa. To nie marzyciele, to inżynierowie, którzy po prostu zmienili zasady gry. Zobaczmy – Verge TS Pro.

Na tegorocznych targach CES ogłosili, że ich model Verge TS Pro przechodzi do produkcja seryjna z bateriami ze stałym elektrolitemTo nie jest koncepcja. To rzeczywistość.

Zdjęcie: Krawędź

Rewolucja w brzuchu bestii: bateria na wieczność

Nowa technologia akumulatorowa opracowana we współpracy z Donut Lab, jest po prostu oszałamiający i rozwiązuje największy problem pojazdów elektrycznych: degradację. Zapomnij o akumulatorach litowo-jonowych, które błagają o litość po 5000 cyklach ładowania. Akumulator półprzewodnikowy w The Verge ma niesamowitą moc. 100.000 cykle.

„Będziesz potrzebował wymiany stawu biodrowego szybciej, niż ten rower będzie potrzebował wymiany akumulatora”.

Co więcej, stały elektrolit działa stabilnie w ekstremalnych temperaturach od -30°C do 100°C (od -22°F do 212°F). Wreszcie mamy samochód elektryczny, który nie traci połowy zasięgu zimą tylko dlatego, że na zewnątrz jest zimno, i który nie zamienia się w bombę zegarową latem.

Zdjęcie: Krawędź

Liczby, które bolą (konkurencja)

Przyjrzyjmy się specyfikacjom, które sprawią, że fani rowerów elektrycznych zadrżą na kolanach, a inni producenci rowerów elektrycznych zapewne będą płakać w kącie. Verge oferuje dwie wersje:

  • Standard: akumulator 20,2 kWh o zasięgu 350 km (217 mil).
  • Ultra (rozszerzony): potwór o mocy 33,3 kWh i zasięgu do 600 km (370 mil).

Tak, dobrze przeczytałeś. 600 kilometrów na energii elektrycznej. To więcej, niż większość moich benzynowych samochodów sportowych może przejechać bez zatrzymywania się na stacji benzynowej. A kiedy się zatrzymujesz? Dzięki złączu NACS (standard Tesli) możesz naładować akumulator do 300 km (186 mil) w zaledwie 10 minut. Tyle czasu zajmuje wypicie espresso i udawanie, że tyłek nie boli od jazdy.

Pączek 2.0: Kiedy fizyka spotyka się z magią

Jasne, akumulator jest gwiazdą wieczoru, ale nie zapomnijmy o kole. Silnik bez piasty (silnik bez piasty) pozostaje wizytówką marki Verge, sprawiając, że silnik wygląda jak żywcem wyjęty z filmu Tron. Nowa generacja Donuta 2.0 jest o 50% lżejsza od swojego poprzednika, ale nadal generuje potężny moment obrotowy.

Mówimy o momencie obrotowym 1000 Nm (737 lb-ft). Dla porównania: taki moment obrotowy zazwyczaj występuje w ciężkich ciężarówkach i hipersamochodach. Cała ta moc jest przenoszona bezpośrednio na asfalt, bez łańcucha, paska ani przekładni. Efekt?

  • Moc: 102 kW (136,8 KM).
  • Przyspieszenie 0-100 km/h (0-60 mph): 3,5 sekundy.
  • Prędkość maksymalna: 200 km/h (124 mph).
Zdjęcie: Krawędź

Jazda na tym rowerze jest prawdopodobnie jak jazda z piorunem. Z masą roweru (dosłownie) w kole, środek ciężkości jest ekstremalnie nisko, co oznacza, że rower trzyma się drogi jak wygięta ławka. A dzięki mniejszej liczbie ruchomych części, czucie na drodze jest podobno chirurgicznie precyzyjne.

Cena innowacji: nie dla każdego

Oczywiście, cała ta technologia nie jest tania. Model podstawowy kosztuje około 29 900 dolarów (ok. 27 500 euro), a model z większą baterią – 34 900 dolarów (ok. 32 000 euro). Dostawy spodziewane są w pierwszym kwartale 2026 roku.

Czy to dużo jak na motocykl? Zdecydowanie. Za te pieniądze dostajesz naprawdę przyzwoity samochód. Czy to dużo jak na kawałek historii, który przewyższa wszystko inne na rynku i oferuje technologię, o której inni mogą tylko pomarzyć? Absolutnie nie.

Zdjęcie: Krawędź

Podsumowanie: Verge TS Pro

Verge TS Pro To nie jest po prostu kolejny silnik elektryczny. To dowód na to, że w branży motoryzacyjnej wielkość firmy nie ma znaczenia, jeśli nie ma się odwagi do innowacji. Podczas gdy duzi gracze czekali na „idealny moment” i „ekonomię skali”, Finowie po prostu zbudowali przyszłość.

Z zasięgiem 600 kilometrów i ładowaniem szybszym niż przeglądanie TikToka na toalecie, Verge eliminuje ostatni i najmocniejszy argument przeciwko elektryczności – lęk przed zasięgiem. Czy jest drogi? Jasne. Czy wygląda dziwnie? Zdecydowanie. Ale co najważniejsze – działa. A jeśli to jest przyszłość motocyklizmu, to z przyjemnością oddam kluczyki do mojego motocykla na benzynę. A może nawet zatrzymam oba. Na wypadek, gdyby zabrakło prądu. Ale biorąc pod uwagę ten akumulator, benzyna wyczerpie się pierwsza.

Więcej informacji

vergemotorcycles.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.