Klasyczna chronologia brzmi tak. Najpierw firma wyprodukowała telefon, potem odbiornik cyfrowy, a na końcu tablet. Amazon zaczynał od zaplecza. Najpierw oferował Fire (tablet), potem Fire TV, a teraz Amazon Fire Phone, swego rodzaju torbę sprzedażową dla sklepu Amazon, która technicznie nie jest o dwa kroki przed konkurencją, ale ma dwa wybitne atuty w Firefly i interfejsie Dynamic Perspective .
„Pametnjakovic” chwali się Ekran 4,7 cala z rozdzielczością HD, aparatem 13,1 megapiksela z przodu, globalną łącznością LTE, czterordzeniowym procesorem Wyżlin z taktowaniem 2,2 GHz, 32 gigabajtami pamięci masowej i 2 GB pamięci RAM. Jeśli to jeszcze Cię nie zwaliło z nóg, to poniższy tekst na pewno to zrobi. Telefon Fire ma Czterech muszkieterów, cztery kamery śledzące ruchy głowy, widok i przez interfejs użytkownika 3D Dynamiczna Perspektywa w myśl zasady jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, pozwalają na dopasowanie ekranu do kąta oglądania. Ale najważniejszym asem w rękawie w walce z konkurentami jest Robaczek świętojański, funkcja mająca własny przycisk, która dla funkcji w świecie smartfonów jest tym samym, czym gwiazda na Alei Gwiazd w Hollywood jest dla aktora.
CZYTAJ TAKŻE: Najlepszy smartfon, o jakim nigdy nie słyszałeś – OnePlus One
Można to rozpoznać na zdjęciu dzięki sto milionów obiektów– z produktów, piosenek, seriali telewizyjnych, filmów, książek – i innych rzeczy – takich jak adres e-mail, numer telefonu, kod QR – które są następnie oferowane w sklepie internetowym Amazon lub prezentowane za pośrednictwem Wikipedii.