fbpx

Nowy Apple AirTag 2: w końcu znajdziesz klucze, zanim je zgubisz

Apple odświeża swoje urządzenie śledzące

Apple AirTag
Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Po pięciu latach Apple w końcu zaktualizowało AirTag, który teraz widzi dalej, wydaje głośniejszy dźwięk dzięki chipowi U2 i współpracuje z liniami lotniczymi, dzięki czemu Twój bagaż nie trafia do Tadżykistanu.

Wszyscy znamy to uczucie.Kiedy stoisz na środku salonu ze smyczą w ręku, a pies patrzy na ciebie jak na kompletnego idiotę, a ty gorączkowo szukasz kluczyków do samochodu, które postanowiły zrobić sobie krótki urlop w szczelinie między kanapami. Jeremy Clarkson pewnie powiedziałby, że to moment, w którym wolałbyś spalić dom i zacząć od nowa. Ale skoro jesteśmy w XXI wieku, Jabłko zaprezentowano w 2021 roku AirTag – mała srebrna moneta, która obiecywała, że już nigdy niczego nie zgubisz. Działała, ale nie idealnie. Teraz, w 2026 roku, jest tutaj. AirTag 2. A jeśli pierwszy model był jak wierny pies, który od czasu do czasu zapomina, gdzie zakopał kość, to nowy model jest jak Sherlock Holmes na sterydach.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Pod maską: układ U2 i moc precyzji

Gwiazdą nowego AirTag jest układ U2 Ultra Wideband. To ta sama technologia, którą znajdziemy w najnowszych modelach iPhone'a 17 i Apple Watch Series 9. Co to oznacza dla Was, zwykłych śmiertelników? Zasięg funkcji „Precision Finding” jest 50-krotnie większy. Tam, gdzie wcześniej trzeba było chodzić po domu jak po wykrywaczu metalu, aby wychwycić sygnał, teraz Twój iPhone wykryje AirTag z sąsiedniego pokoju, a nawet z ogrodu.

Oto kluczowe liczby, które musisz znać:

  • Układ: Apple U2 (Ultra Wideband drugiej generacji).
  • Zakres precyzyjnego wyszukiwania: 50 % większy niż w pierwszej generacji.
  • Głośnik: 50 % głośniejszy (słyszalny z dwukrotnie większej odległości).
  • Bateria: CR2032 (wymienna), wystarcza na ponad 1 rok.
  • Odporność: standard IP67 (pył i woda do głębokości 1 metra przez 30 minut).
Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Kiedy AirTag naprawdę mówi (i ty to słyszysz)

Jedną z największych wad pierwszego modelu był dźwięk pikania. Jeśli AirTag znajdował się pod grubą poduszką lub w skórzanej torbie, trzeba było mieć słuch jak nietoperz, żeby go usłyszeć. Apple rozwiązało ten problem dzięki nowej architekturze wewnętrznej, która pozwala głośnikowi 50 % grać głośniej. Nowe dźwięki zostały zaprojektowane tak, aby przenikać hałas otoczenia. Teraz usłyszysz swoje klucze nawet wtedy, gdy Twój partner narzeka na Twoją nieuwagę.

„W świecie, w którym Apple lubi wszystko zamykać w klatkach, AirTag 2 jest zaskakująco otwarty” – można by rzec o nowej funkcji Udostępnij lokalizację elementu. Apple współpracuje z ponad 50 liniami lotniczymi. Jeśli Twój bagaż „przypadkowo” nie dotrze do tego samego miejsca docelowego, możesz tymczasowo udostępnić lokalizację swojego AirTag bezpośrednio liniom lotniczym. Dane pokazują, że dzięki tej technologii udało się zmniejszyć liczbę zgubionych bagaży aż o 90%.

Ekologia i design – to samo, ale lepsze

Apple stara się być ekologiczne (nie z zazdrości, ale dla planety). Nowy AirTag wykorzystuje 85% plastiku z recyklingu w obudowie i 100% złota z recyklingu w płytce drukowanej. A co najlepsze, design pozostaje dokładnie taki sam. Oznacza to, że nie musisz wyrzucać drogich breloczków Hermes ani gumek recepturek kupionych na AliExpress. Wszystko pasuje.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Podsumowanie: Czy produkt jest wart swoich 29 euro?

Bądźmy szczerzy. Apple AirTag 2 nie jest rewolucją, która zmieni bieg historii ludzkości. Jest jednak doskonałym przykładem optymalizacji inżynieryjnej. Za 29 dolarów (około 29 euro) za pojedynczy produkt lub 99 dolarów za zestaw czterech sztuk, masz spokój ducha.

Moim zdaniem? AirTag to ta rzecz, której myślisz, że nie potrzebujesz, dopóki nie przegapisz ważnego spotkania, bo spędziłeś 20 minut na szukaniu portfela. Nowy model, z większym zasięgiem i głośniejszym głośnikiem, eliminuje praktycznie wszystkie wady poprzednika. Czy to cyniczny sposób Apple, żeby jeszcze bardziej nas do siebie przywiązać? Oczywiście. Czy to również najprzydatniejszy gadżet technologiczny, jaki możesz wrzucić do torby? Zdecydowanie. Jeśli jesteś w ekosystemie Apple, zakup czterech sztuk jest praktycznie obowiązkowy – choćby po to, żeby schować jeden w obroży kota, który uważa się za króla okolicy.

Więcej informacji

apple.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.