Przyznajcie: te generyczne zdjęcia koktajli w basenie bez krawędzi robią się trochę… 2019, prawda? W 2026 roku definicja prawdziwego luksusu drastycznie się zmienia. Nie chodzi już o to, jak drogi jest wasz pięciogwiazdkowy hotel, ale o to, jak wysoko wspięliście się, by uchwycić idealny wschód słońca i, powiedzmy sobie szczerze, jak bardzo się spociliście. Estetyka „gorpcore” nie tylko opanowała wybiegi od Mediolanu po Nowy Jork, ale w końcu wdarła się do naszych planów podróżniczych. Jeśli nie macie przynajmniej jednego zdjęcia ze szczytu góry, na którym wyglądacie jednocześnie na wyczerpanych, ubłoconych i w euforii, to czy w ogóle podróżowaliście? Branża turystyczna przechodzi tektoniczne przesunięcie – dosłownie.
Miejsca docelowe
Zapomnij o dusznych alpejskich wioskach, w których można się zgubić bez najnowszego sprzętu narciarskiego. Livigno to luźny, spokojny kuzyn europejskich kurortów narciarskich, który nie stara się za bardzo, ale i tak kradnie show. Położony w objęciach Lombardii, odcięty od świata długimi tunelami, a jednocześnie w samym sercu wszystkiego, czego pragnie współczesny podróżnik: najwyższej klasy śniegu, zakupów bezcłowych i włoskiego uroku, który topi nawet najbardziej oporny lód.
Zapomnij o zatłoczonych i drogich Alpach. W tym roku prawdziwi hedoniści wybierają się dalej na wschód. Słowacja oferuje idealny kompromis: ośrodek narciarski Jasná dla miłośników adrenaliny i park termalny Bešeňová dla tych, którzy wolą popijać koktajle w ciepłej wodzie. Dodaj luksusowy hotel, a otrzymasz przepis na idealny zimowy urlop. Przygotuj narty i najlepsze stroje kąpielowe, bo czeka na Ciebie niezapomniana przygoda!
Powiedzmy sobie szczerze, kemping jest romantyczny w teorii. W praktyce często oznacza spanie na pniu drzewa, walkę z komarami o wampirzym apetycie i zapach mokrego psa. Ale jest jeszcze Airstream. To nie kemping. To lądowy odpowiednik lotu prywatnym odrzutowcem. A ich nowy model, Airstream World Traveler 2026, właśnie rozwiązał największy problem amerykańskich przyczep kempingowych – nie są już grube.
Zapomnij o Agacie Christie i mrocznych intrygach wagonów sypialnych; Orient Express wyrusza w morze i, powiedzmy sobie szczerze, Herkules Poirot z przyjemnością zmoczyłby swoje nawoskowane wąsy tym luksusem. Przedstawiamy Corinthian, morskiego potwora wyrafinowania, który obiecuje całkowicie zburzyć twoje dotychczasowe wyobrażenie o rejsie – tym z ubogim bufetem i zatłoczonym basenem. Czy to żaglówka? Czy to superjacht? Czy to pływający hotel, bardziej szykowny niż twój apartament? A może to wszystko? Przygotuj okulary przeciwsłoneczne i karty kredytowe.
Rzym to wieczne miasto, ale czas na jego zwiedzanie jest daleki od wiecznego – zwłaszcza jeśli wjedzie się tam bez planu, tak jak my. Naiwnie wierzyliśmy, że popijając kawę w słońcu, po prostu wstąpimy do muzeum, po drodze zatrzymamy się na pizzę w Watykanie, a wieczorem spontanicznie wybierzemy romantyczną restaurację z widokiem. Spoiler: nie zrobiliśmy tego. Stąd ten wpis – dla wszystkich, którzy (jeszcze) nie byli w Rzymie i chcieliby się nim nacieszyć, a nie tylko nużąco przemierzać popełnione przez nas błędy.
Ach, Sorrento – oto jestem, w tym październikowym czasie 2025 roku, gdy jesień powoli przeradza się w zimę, i mówię sobie: „Po co miałbym wracać do domu?”. To nie jest po prostu kolejna nadmorska miejscowość w południowych Włoszech; to jak stara miłość, która zaskakuje cię nową sztuczką, teraz już bez letniego szaleństwa. Przyjechałem dla widoku Wezuwiusza, a wyjadę ze smakiem cytryn i wspomnieniami pachnącymi solą. Jeśli szukasz miejsca, gdzie czas płynie wolniej, ale serce bije szybciej – zwłaszcza teraz, gdy tłumy są znośne, a pogoda wciąż piękna – trafiłeś we właściwe miejsce.
Stolica Malty, Valletta, została uznana przez magazyn Condé Nast Traveller za najlepsze miejsce do życia w Europie na rok 2025. Ale czy życie w tym słonecznym śródziemnomorskim klejnocie naprawdę przypomina pocztówkę – czy też ma swoją cenę (podpowiedź: ma i to realną)?
Rzym – miasto, gdzie historia szepcze z każdej ulicy, gdzie klasyczne ruiny i renesansowe arcydzieła przeplatają się z Vespą i zapachem espresso. A jeśli masz tylko 48 godzin? Bez obaw, przygotowaliśmy idealną wycieczkę, którą koniecznie trzeba zobaczyć, odkrywając największe uroki Rzymu i Watykanu – bez zbędnego stresu, za to z mnóstwem momentów „Mamma mia!”.
Kiedy w lipcu Europa rozgrzewa się do tego stopnia, że klimatyzacja w samochodzie wydaje się jedyną decyzją, odwróciliśmy się od upalnego południa i ruszyliśmy tam, gdzie lato pachnie sosnami, morzem i kawą na drewnianych ławkach na odludziu. Na północ. Do Skandynawii. A dokładniej – w 13-dniową podróż przez Danię i zachodnie wybrzeże Szwecji, gdzie eksplorowaliśmy bez precyzyjnego planu naszym samochodem terenowym, śpiąc na łonie natury, na kempingach i w gospodarstwach rolnych, ciesząc się magią regionu, który wielu wciąż niesłusznie pomija. Dołącz do nas w podróży po Skandynawii.
Glamping w Słowenii to bajka! A oto najlepsze słoweńskie miejsca glampingowe według wyboru redaktorów. Oto najlepsze miejsca glampingowe w Słowenii!
Czy jesteś gotowy na luksusowe wakacje bez wydawania fortuny? Święta 2025? Odkryj pięć ukrytych perełek, w których spędzisz ok. Za 300 € tygodniowo ciesz się niezapomnianymi wakacjami. Zarezerwuj już teraz – zbliża się szczyt sezonu, a ceny poszybują w górę!











