Czy zastanawiałeś się kiedyś, co tak naprawdę kryje się za idealnym uśmiechem na czerwonym dywanie? Zapomnij o bajkach, w prawdziwym Hollywood przetrwają tylko ci z najostrzejszymi zębami. W Pickbox NOW nadchodzi thriller psychologiczny „Pływanie z rekinami”, który obnaża brutalną grę o władzę i niezdrowe obsesje. Przygotuj popcorn, bo ta mroczna satyra dowodzi, że cena sławy często wiąże się z paktem z diabłem.
W powietrzu
Przyznajcie, że Wam też zdarzają się dni, kiedy najchętniej włożylibyście swoje czerwone trampki i z prędkością światła ucieklibyście od codziennej rutyny i niekończących się spotkań. Nasz ulubiony niebieski kosmita robi to profesjonalnie! Odliczanie oficjalnie rozpoczęte, bo dzieli nas zaledwie rok od premiery czwartej części popularnej serii o Sonicu. Przygotujcie popcorn, bo twórcy obiecują animowane widowisko, które przewyższy wszystkie dotychczasowe wymiary.
Czerwony dywan przed kultowym Dolby Theatre mógł być w tym roku nieco przemoczony przez nieprzewidywalną kalifornijską pogodę, ale prawdziwa burza rozpętała się w hali, gdzie ceremonia wręczenia Oscarów w 2026 roku dostarczyła nam dokładnie tej megalomańskiej dawki blichtru i hollywoodzkiego dramatu, dla którego żyjemy. Szampan lał się strumieniami, flesze histerycznie goniły za arcydziełami haute couture, a w powietrzu unosiła się ta specyficzna, odurzająca mieszanka grzesznie drogich perfum i czystej próżności. Och, Hollywood, jakże tęskniliśmy za tobą w twojej najbardziej olśniewającej, pięknie przerysowanej odsłonie!
Zapomnij o nudnych, ziemskich problemach, bo nasi ulubieni wąsaci hydraulicy zmierzają ku gwiazdom! Jeśli myśleliście, że Brooklyn był szczytem ich kariery, przygotujcie się. Super Mario: The Galaxy Movie obiecuje epicką, ratującą wszechświat przygodę pełną gwiezdnego pyłu, śmiechu i akcji. Czy galaktyka to naprawdę nowa czerń? Zdecydowanie. Przygotujcie popcorn i oddajcie się kinowej magii, która całkowicie podbije wasze serca tej wiosny.
Gdyby zeszłoroczny model był samochodem, byłby to rodzinny sedan bez kierownicy. Tym razem jednak Apple naprawiło wszystkie swoje błędy i stworzyło smartfon – iPhone'a 17e – za 599 dolarów z flagowym silnikiem i bogatym wyposażeniem standardowym. Czy to jedyne urządzenie, którego przeciętny użytkownik naprawdę potrzebuje?
Przyznajcie się, ile razy w ciepły letni wieczór, z kieliszkiem zimnego wina w dłoni, wpatrywaliście się w bezkresne, rozgwieżdżone niebo i czuliście dziwną mieszankę strachu i ekscytacji na myśl: „Czy tam na górze jest ktoś jeszcze?”. To klasyczna egzystencjalna debata, która zazwyczaj toczy się po drugiej rundzie drinków i kończy się filozofowaniem o rozmiarze wszechświata. Ale podczas gdy my tylko zgadujemy i przeglądamy internetowe teorie spiskowe, Steven Spielberg – człowiek, który nauczył nas, że kosmici mogą być uroczy (obcy) albo znacznie mniej przyjaźni (Wojna światów) – potraktował to pytanie śmiertelnie poważnie.
Portobello to prawdziwa historia, bardziej niewiarygodna niż fikcja. Marco Bellocchio prezentuje w HBO Max serial o Enzo Tortorze, człowieku, który miał Włochy w garści, dopóki nie został „pożarty” przez system.
Przygotujcie popcorn i nerwy – lato 2026 będzie naznaczone małymi żółtymi stworzonkami, które postanowiły pokazać Hollywood, co znaczy prawdziwy dramat. To już koniec Minionków 2026!
Wyobraź sobie świat, w którym Twój zegarek to nie tylko modny dodatek, ale element złożonego mechanicznego ekosystemu. Louis Vuitton x De Bethune właśnie zaprezentowało model LVDB-03, projekt, który wskrzesza zapomnianą sztukę tworzenia „uroczych” zegarków i kosztuje tyle, co mała flota supersamochodów.
W dramacie biograficznym „Michael” obiecuje, że w kwietniu wszyscy potajemnie zameldujemy się w kinie, żeby sprawdzić, czy nadal potrafimy wykonać moonwalk. Jaafar Jackson jest niesamowicie przekonujący w roli swojego wujka.
Wyobraź sobie alternatywny wszechświat: Melania Knauss zamiast Kate Middleton stojąca na balkonie Pałacu Buckingham. Słoweńcy byliby wówczas najdumniejszym narodem w galaktyce. Luka Dončić? Byłby tylko miłym przypisem pod newsem o jej nowej tiarze. Ale skoro nasza rodaczka z Sevnicy jest żoną „tego” Donalda, mamy problem. Wczoraj obejrzałam niesławny dokument o Melanii i inauguracji 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych – i moi drodzy, czas nalać sobie porządnego wina.
CAŁKOWICIE nie rozumiemy Elona Muska! Przeciętny obserwator, który buduje swój światopogląd na krzykliwych nagłówkach tabloidów i debatach „ekspertów” w barze, postrzega Elona jako rozpieszczone dziecko z nadmiarem pieniędzy. „Spójrzcie na niego, kupił Twittera, bo się nudził” – mówią. „Zrobił ten brzydki samochód, bo nie ma gustu”. Jeśli tak myślicie, to nie zrozumieliście. I to nie o włos, ale o całą planetę. Zobaczmy – Elon Musk.











