Zapomnij o nudnych plastikowych pudełkach na mydło z Korei i Cupertino. Nothing Phone (4a) Pro oferuje 140-krotny zoom, 137 diod LED i obudowę cieńszą niż obietnice wyborcze polityków. Czy to telefon, który naprawdę ma duszę?
Gdyby Jeremy Clarkson kiedykolwiek zaprojektował smartfon, prawdopodobnie miałby osiem rur wydechowych, przycisk „więcej mocy” i krzyczałby „Moc!” przy każdym powiadomieniu. Cóż, Carl Pei, alfa i omega Nicości, obrał inną drogę. Zamiast czystej mocy, telefon Nothing Phone (4a) Pro oferuje design, który z powodzeniem mógłby być eksponowany w muzeum sztuki nowoczesnej, oraz technologię, która faktycznie działa, bez konieczności posiadania doktoratu z astrofizyki.

Nowy Nothing Phone (4a) Pro jest jak samochód sportowy, który kupujesz, bo świetnie prezentuje się przed operą, ale potem okazuje się, że pod maską kryje się silnik, który mógłby zasilić małą słoweńską wioskę.

Cud inżynierii: cieńszy niż brzytwa, mocniejszy niż oczekiwano
Pierwszą rzeczą, na którą zwraca się uwagę – poza faktem, że Nothing Phone (4a) Pro nie wygląda jak kopia iPhone'a nr 156 – jest jego grubość. Mierzy zaledwie 7,87 mm (0,31 cala), co czyni go najcieńszą, całkowicie metalową obudową, jaką Nothing kiedykolwiek stworzyło. W dłoni sprawia wrażenie cennej monety rozciągniętej do perfekcji w futurystycznym laboratorium.

Tył nadal dumnie prezentuje swoje wnętrze, ale tym razem z ulepszeniem o nazwie Glyph Matrix. To 137 mini-diod LED, które świecą z jasnością 3000 nitów. To więcej niż świeci słońce w Portorož w połowie sierpnia! Te diody nie są tylko ozdobą; pozwalają odczytać powiadomienia bez włączania ekranu. To ironia ery cyfrowej: telefon, który próbuje przekonać Cię, abyś rzadziej wpatrywał się w ekran, jednocześnie wyglądając tak dobrze, że nie możesz oderwać od niego wzroku.
Ekran, który działa szybciej niż plotki wiejskie
Przód telefonu Nothing Phone (4a) Pro zdobi ogromny, 17,35-centymetrowy (6,83 cala) wyświetlacz AMOLED. Ponieważ żyjemy w świecie, w którym „szybko” oznacza zbyt wolno, odświeżanie ekranu odbywa się z częstotliwością 144 Hz. Poruszanie się po menu jest tak płynne, że palce ślizgają się po roztopionym maśle. Kolory są żywe, a kontrasty tak głębokie, że można w nich ukryć najciemniejsze sekrety.

Aparat: Od urodzinowego chaosu po szpiegowanie sąsiadów
Niektóre telefony mają aparaty, ale Nothing Phone (4a) Pro ma arsenał optyczny. Główny czujnik 50 MP jest wystarczająco ostry, aby uchwycić każdy szczegół chaosu na przyjęciu dla dzieci – w tym wyraz przerażenia na twarzach rodziców.

Ale prawdziwą gwiazdą jest obiektyw peryskopu. Zapewnia niesamowite 140-krotne powiększenie. Tak, dobrze przeczytałeś. To wystarczy, żeby wzruszyć dziecko do łez na szkolnym przedstawieniu w ostatnim rzędzie albo sprawdzić, jaką markę piwa pije sąsiad z naprzeciwka. Służby bezpieczeństwa na całym świecie po prostu zazdroszczą.
Energia dla tych, którzy zawsze się spóźniają
Nikt nie ma czasu czekać trzy godziny na naładowanie telefonu. System szybkiego ładowania o mocy 50 W ładuje baterię do 60 mAh (%) w zaledwie 30 minut. To tyle samo czasu, ile spędzasz pijąc kawę i narzekając na pogodę. Chociaż telefon jest smukły, ma wystarczająco dużo mocy, aby wystarczyć na cały dzień pracy, wieczorny trening na siłowni i nocne oglądanie filmów na YouTube o naprawie starych traktorów.
- Dane techniczne: Nothing Phone (4a) Pro
Wyświetlacz: 6,83 cala (17,35 cm) AMOLED, 144 Hz. - Koperta: w całości wykonana z metalu, grubość 0,31 cala (7,87 mm).
- Interfejs oświetlenia: Glyph Matrix z 137 diodami LED (3000 nitów).
- Główny aparat: 50 MP (wysoka rozdzielczość).
- Powiększenie: Obiektyw peryskopowy o powiększeniu 140x.
- Ładowanie: 50 W (60 % w ciągu 30 minut).
- Kolory: srebrny, czarny, różowy.
Podsumowanie: Czy warto wydać na to pieniądze?
Telefon Nothing (4a) Pro To nie tylko telefon; to deklaracja. To dowód na to, że w świecie, w którym wszyscy producenci kopiują się nawzajem, wciąż jest miejsce dla tych, którzy odważą się wyróżniać. To cyniczna odpowiedź na nudne czarne prostokąty, które wszyscy nosimy w kieszeniach.


Moja opinia? Jeśli szukasz urządzenia, które będzie rozpalać dyskusję przy każdej filiżance kawy, oferując jednocześnie najnowocześniejszą technologię bez zbędnego bałaganu, to jest to. Jest dostępne w eleganckim srebrnym, wyrazistym czarnym i zaskakująco chłodnym różu. A co najlepsze? W końcu trafia na rynek amerykański, co oznacza, że Nothing staje się poważnym globalnym graczem.
Cena może nie jest najniższa na rynku, ale jak mawiają miłośnicy dobrych samochodów: „Jakość i styl mają swoją cenę, reszta to po prostu transport z punktu A do punktu B”. A Phone (4a) Pro zawiezie Cię tam pierwszą klasą, z migającymi na Twoją cześć światłami.






