W świecie, w którym samochody stały się ciche jak biblioteki i sterylne jak sale operacyjne, Nissan właśnie rzucił cegłę w okno „zrównoważonego rozwoju”. Myśleliśmy, że bitwa jest przegrana. Myśleliśmy, że logo Nismo stanie się po prostu kolejną naklejką na elektrycznym crossoverze. Myliliśmy się. Nissan Fairlady Z Nismo z 2027 roku jest już dostępny i oferuje to, o co my, dziennikarze i entuzjaści, błagaliśmy odkąd ta generacja pojawiła się na drogach – manualną skrzynię biegów. Tak, dobrze przeczytaliście. To nie jest po prostu samochód; to list protestacyjny na kółkach.
Przede wszystkim wyjaśnijmy sobie liczby, które są święte w tym segmencie. Pod maską Nissan Fairlady Z Nismo nadal ryczy fantastycznie 3,0-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem (nazwa kodowa VR30DDTT), która zgodnie ze specyfikacją Nismo zapewnia zdrową 309 kW (420 KM) i 520 Nm (384 lb-ft) momentu obrotowego. Do tej pory ta moc była dostępna wyłącznie z 9-biegową skrzynią automatyczną, co, szczerze mówiąc, było jak założenie rękawic bokserskich pianiście. Jednak w roku modelowym 2027 Nissan wprowadził wersję Nismo MT.
Wreszcie, możesz sterować tym silnikiem za pomocą porządnej, mechanicznej, 6-biegowej dźwigni. Przyspieszenie do 100 km/h wyniesie prawdopodobnie około 4,2 sekundy (automat jest nieco szybszy – 3,9 sekundy, ale kto by się tym przejmował – liczy się tylko wyczucie!), a prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 kilometrów na godzinę (155 mil na godzinę).

Ale Nissan nie poprzestał tylko na skrzyni biegów. Inżynierowie z chirurgiczną precyzją zajęli się również aerodynamiką. Przód Nissan Fairlady Z Nismo przeszedł „aerodynamiczną metamorfozę” dzięki nowej, dwuczęściowej osłonie chłodnicy, która wygląda jednocześnie bardziej retro i agresywnie. Jeszcze większa niespodzianka? Usunięto tylny spojler. Brzmi to nielogicznie w przypadku samochodu wyścigowego, ale Nissan twierdzi, że nowa konstrukcja, w połączeniu z dyfuzorem, tak skutecznie zmniejsza opór powietrza i siłę nośną przodu, że „skrzydło” jest już zbędne. Mniej znaczy więcej.
Podwozie z nutą technologii wyścigowej
Podwozie zostało wyposażone w nowe amortyzatory jednorurowe, które obiecują coś, co rzadko słyszymy w Nismo – większy komfort jazdy bez utraty przyczepności. Oznacza to, że nie stracisz przyczepności na drodze do Grobnika, ale po dotarciu na tor hamulce zajmą się zatrzymaniem. GT-RJeśli powstrzymają Godzillę, powstrzymają Z.
»To samochód, który nie potrzebuje sztucznego dźwięku z głośników. „To maszyna pachnąca benzyną, gumą i gorącym metalicznym pyłem. To hołd dla przeszłości, którym można jeździć dzisiaj” – można by powiedzieć. A w świecie ekranów dotykowych to mechaniczne połączenie między kierowcą a drogą jest nieocenione.

Samochody elektryczne mogą mieć moment obrotowy i przyspieszenie pozwalające na poruszanie narządami wewnętrznymi, ale Fairlady Z Nie jesteśmy Ma duszę. Ma charakter. A dzięki nowej manualnej skrzyni biegów w końcu nabiera sensu.
Poniżej linii_ Fairlady Z Nismo
2027 Nissana Fairlady Z Nismo To dowód na to, że ktoś w Japonii wciąż słucha prawdziwych kierowców. Z ceną, która prawdopodobnie oscyluje wokół 65 000 euro (szacunki dla USA), nie jest to tania zabawka, ale biorąc pod uwagę to, co oferuje – ostatnią szansę na zabawę z 420-konnym manualnym napędem na tylne koła – to prawdziwa okazja. Będzie dostępny w Japonii tego lata, ale reszta świata będzie musiała poczekać do końca roku. Jeśli kochasz jazdę, zacznij oszczędzać. To nie tylko zakup samochodu, to inwestycja w Twój uśmiech.




