Większość dzisiejszych samochodów elektrycznych wygląda jak gładkie mydła wyciągnięte zbyt szybko z tunelu aerodynamicznego. Kia EV2 jest inna. Jest odważna, uroczo kanciasta i pełna charakteru. Ale zanim całkowicie zakochasz się w jej Lego twarzy, spójrz na jej tył. Musimy o tym poważnie porozmawiać.
Świat motoryzacji stał się nudny. Wszyscy producenci dążą do aerodynamiki, co oznacza, że wszystkie samochody wyglądają jak jajka na kółkach. A potem pojawia się Kia, która w ostatnich latach kopie gniazdo designu, jakby się nudziła. Z nowym Kia EV2 Weszli do kręgu dzieciaków z miasta i powiedzieli: „Zapomnijcie o krągłościach, w tym roku modne są kąty”. I chwała Bogu za to.
Samochód, zaprezentowano na salonie samochodowym w Brukseli w 2026 r.Wygląda jak zminiaturyzowany bunkier wojskowy, pomalowany przez kogoś na jaskrawe kolory. Przód jest fantastyczny. Światła „Star Map” wyglądają, jakby pochodziły z samochodu koncepcyjnego, o którym mówiono nam, że nigdy nie powstanie. Sprawiają wrażenie, jakbyśmy prowadzili coś z roku 2035.
Ale jest pewien problem. I ten problem leży w tle.


Projekt Kia EV2: Kiedy brakuje inspiracji lub jest jej za dużo?
Bądźmy szczerzy. Tyłek Kia EV2 Dziwne. Jeśli przód to futurystyczny robot, to tył wygląda jak... smutna próba wskrzeszenia Chrysler PT Cruiser, który uderzył w furgonetkę z pizzą. Światła są wciśnięte w dolne rogi zderzaka, przez co samochód wygląda, jakby miał opuszczone spodnie.
W internecie już toczy się ożywiona dyskusja. Niektórzy twierdzą, że to odważne. Ja twierdzę, że wygląda, jakby projektanci odłożyli ołówki o 16:00 w piątek i powiedzieli: „Aha, będzie dobrze”. Przypomina karawan dla bardzo małych ludzi albo te japońskie „kei cary”, których my, Europejczycy, nigdy tak naprawdę nie zrozumieliśmy. To ta część samochodu, którą parkuje się pod ścianą, żeby sąsiedzi jej nie widzieli.
Ale, i to jest wielkie ALE – to właśnie ta dziwność nadaje mu charakteru. W świecie nudy, to jest Nawet brzydki tyłek jest lepszy niż żaden tyłek.W wersji GT-Line, dostępnej od samego początku, samochód staje się nieco bardziej „rozdęty” i sportowy, co nieco łagodzi szok wizualny.


Wnętrze: Zwycięstwo zdrowego rozsądku
Gdy już wsiądziesz do środka, zapomnij o tylnej części. Kia zrobiła coś, co powinien zrobić każdy producent: zachowała przyciski! Alleluja! Zwłaszcza dla emerytów, którzy będą prowadzić ten samochód, i kobiet, które czasem są obeznane z technologią. Zamiast dotykać ekranu, aby dostosować temperaturę podczas szybkiego pokonywania progów zwalniających, masz fizyczne przełączniki. Nawet pokrętło głośności jest. Jeremy byłby dumny.
Deska rozdzielcza składa się z trzech ekranów, co brzmi imponująco, ale działa. Mamy 12,3-calowy (31,2 cm) cyfrowy zestaw wskaźników, 12,3-calowy wyświetlacz centralny i elegancki 5,3-calowy (13,4 cm) ekran klimatyzacji.







Mimo że jest to model podstawowy, Kia nie oszczędzała na funkcjach. Oferuje ładowanie bezprzewodowe, system nagłośnienia Harman Kardon, a nawet tryb „Pet Mode”, dzięki któremu Twój pies nie zmarznie, gdy będziesz kupować mleko.
Liczby, które musisz znać (specyfikacje)
Choć Kia EV2 jest niewielka – mierzy zaledwie 4060 mm (159,8 cala) długości – jest zaskakująco przestronna. Bagażnik po przesunięciu tylnych siedzeń do przodu pomieści 403 litry (14,2 stopy sześciennej). Jeśli masz dzieci i potrzebujesz miejsca na nogi, bagażnik zmniejsza się do 362 litrów (12,7 stopy sześciennej). Z przodu znajduje się nawet 15-litrowy (0,5 stopy sześciennej) schowek – akurat wystarczający na kable do ładowania lub kanapkę, którą chcesz ukryć przed pasażerem.
Pod blachą kryje się platforma E-GMP, ale uwaga – ma napęd na przednie koła. Dostępne są dwa akumulatory:
- Standardowa bateria: Pojemność 42,2 kWhZasięg: 317 km (197 mil).
- Akumulator dalekiego zasięgu: pojemność 61 kWhZasięg: imponujące 448 km (278 mil).
Co ciekawe, model z mniejszym akumulatorem jest mocniejszy. Rozwija moc 107 kW (144 KM) i przyspiesza do 100 km/h w 8,6 sekundy. Model z większym akumulatorem jest „słabszy” o około 10 KM ze względu na swoją masę i inną konfigurację i potrzebuje 9,5 sekundy na osiągnięcie setki. Prędkość maksymalna w obu przypadkach jest ograniczona do 159 km/h. To nie samochód wyścigowy, ale jest wystarczająco szybki, by zawstydzić Golfa z silnikiem Diesla na światłach.



Ładowanie: To nie cud 800-woltowy, ale da radę
Ponieważ cena ma znaczenie (celują w cenę poniżej 30 000 euro lub 35 000 euro za model $), EV2 nie ma niesamowicie szybkiej architektury 800-woltowej, jak większy EV6. Ma system 400-woltowy. Ładowanie od 10 do 80 procent zajmuje około 30 minut. To akurat tyle, ile potrzeba na kawę i croissanta.
Ale naprawdę fajna jest funkcja V2L (Vehicle-to-Load). Dzięki niej możesz użyć swojej Kii do zasilania tostera lub gitary elektrycznej w lesie. Samochód obsługuje również V2G (Vehicle-to-Grid), co oznacza, że (teoretycznie) możesz odsprzedawać energię elektryczną do sieci, gdy samochód stoi w miejscu.

Wniosek: Kocham cię, brzydkie kaczątko
Kia EV2 To samochód, którego potrzebuje świat. Jest mały, stosunkowo niedrogi, zaawansowany technologicznie i produkowany w Europie (dokładnie w Żylinie na Słowacji).
Tak, tył jest okropny. Wygląda jak błąd w Matrixie. Ale wiesz co? Wolę prowadzić samochód., który ma „twarz”, którą ludzie zapamiętują, i „tyłek”, o którym wszyscy mówią, a nie kolejny generyczny biały pudełek bez duszy. (bo się do niego przyzwyczaję – może naprawdę go pokocham – może go kupię). Z zasięgiem prawie 450 kilometrów i ceną, która nie wymaga sprzedaży nerki, może to być najlepszy samochód miejski, jaki pojawi się w 2026 roku. Kupiłbym go bez wahania – ten z większą baterią.
Po prostu zaparkuj tyłem. Zawsze.





