Model Ineos Grenadier Black Edition 2026 wyposażono w udoskonalony układ kierowniczy, ulepszoną klimatyzację i brutalną serię Black Edition, co dowodzi, że dobry, stary świat analogowo-mechaniczny nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Jeśli przez ostatnie dziesięć lat wierzyłeś, że nowoczesne samochody stały się zbyt podobne do smartfonów na kółkach, nie jesteś sam. W świecie, w którym samochody trąbią na nas, gdy odważymy się przekroczyć granicę, a „jazda terenowa” to po prostu wjeżdżanie na chodnik przed szkołą, Ineos Grenadier był jak uderzenie młotkiem w stół z hartowanego szkła. Był i pozostaje wynikiem uporu jednego najbogatsi Brytyjczycy, który nie mógł znieść faktu, że Land Rover Defender stał się „miękki”. Ale Grenadier miał wadę – jeździł jak traktor. Aż do teraz. Rok modelowy 2026 przynosi zmiany, które sprawią, że naprawdę zechcesz jeździć po drodze, a nie tylko w błocie. Oto on – Ineos Grenadier Black Edition 2026.

Zrodzony ze złości: krótka lekcja historii
Ta historia jest niemal zbyt romantyczna, by mogła być prawdziwa, ale w motoryzacji najlepsze rzeczy zawsze rodzą się z pasji (i alkoholu). Sir Jim Ratcliffe występuje w londyńskim The Grenadier Naszkicował pomysł na ten samochód po tym, jak Land Rover odmówił mu sprzedaży narzędzi do starego Defendera. Jego wizja? Bezkompromisowe, pudełkowate, analogowe narzędzie.
W rezultacie powstał samochód z podwoziem drabinowym, sztywnymi osiami i przełącznikami, które można było obsługiwać w rękawiczkach. Był wspaniały. Był solidny. Ale też sprawiał kierowcy trochę kłopotów, gdy asfalt się spłaszczał.



Revolution 2026: Sterowanie niewymagające umiejętności żeglarskich
Bądźmy szczerzy, układ kierowniczy pierwszej generacji Grenadiera był niemal tak precyzyjny, jak obiecywali politycy. Kierownica nie wracała do pozycji środkowej, a na autostradzie trzeba było nieustannie korygować kurs, jak sterując żaglówką w czasie burzy.
Inżynierowie posłuchali. W modelu na rok 2026 Ineos zastąpił stary system całkowicie nowym mechanizmem kierowniczym o zmiennym przełożeniu. Co to oznacza w praktyce? Przy niskich prędkościach występuje mniej drgań (co jest świetne, ponieważ promień skrętu został zmniejszony o 5 %), a przy dużych prędkościach samochód jest stabilny, przewidywalny i – wierzcie lub nie – zrelaksowany.
„Kiedyś walczyłeś z Grenadierem, teraz z nim pracujesz. To różnica między zapasami z niedźwiedziem a tańcem z kimś, kto chociaż raz oglądał „Taniec z gwiazdami”.
Wnętrze: Klimatyzacja w końcu rozumie koncepcję temperatury – Ineos Grenadier Black Edition
Oprócz układu kierowniczego, zaktualizowali również klimatyzację. Poprzednie modele miały problemy z powtarzalnością – czasami było za ciepło, czasami za zimno i rzadko dokładnie tak, jak się tego oczekiwało. Nowy system zapewnia stabilność. Co lepsze? Dodali przycisk skrótu „Touch”, który pozwala jednym naciśnięciem wyciszyć te irytujące, obowiązkowe ostrzeżenia o prędkości (ADAS). Dzięki, Ineos. Ta funkcja powinna być obowiązkowa w każdym samochodzie.
Ineos Grenadier Black Edition: Kiedy „Inky Black” staje się jedynym logicznym wyborem
Gdyby był Grenadier To, co kiedyś wyglądało jak narzędzie rolnika, nowy Ineos Grenadier Black Edition wygląda jak pojazd, którym jednostki specjalne dobijają cię, gdy naprawdę popełnisz jakiś błąd. Ta edycja specjalna jest oparta na luksusowym wyposażeniu Fieldmaster, ale otulona mrokiem.
- Samochód ma ekskluzywny lakier Inky Black. Ale to nie wszystko:
- 18-calowe (45,7 cm) felgi aluminiowe o wysokim połysku.
- Pakiet Dark Exterior: osłona chłodnicy, panele ochronne i wszystkie detale są czarne.
- Wnętrze nawiązuje do motywu przewodniego, z czarną podsufitką i skórą.
To już nie tylko SUV; to modny dodatek. Wygląda drogo, niebezpiecznie i niezwykle atrakcyjnie. Dostępny jako klasyczne kombi lub pickup Quartermaster, oznacza, że możesz stylowo przewozić dzieci lub materiały budowlane (a nawet jedno i drugie, jeśli masz odwagę).

Bawarskie serce, niezniszczalna dusza
Na szczęście nie eksperymentowali pod maską Ineosa Grenadiera Black Edition. Wciąż króluje tam jedno z największych arcydzieł inżynierii naszych czasów – 3-litrowy rzędowy silnik sześciocylindrowy BMW.
Wersja benzynowa (B58), montowany w większości tych modeli na rynku globalnym, generuje moc 210 kW (281 KM / 285 KM) i solidny moment obrotowy 450 Nm (331 lb-ft). Moc, co nie dziwi, jest przenoszona przez najlepszą na świecie automatyczną skrzynię biegów – 8-biegową skrzynię ZF.
Pomimo całej tej czerni i szminki, nie zapominaj: pod skórą nadal kryje się bestia.
- Stały napęd na cztery koła.
- Reduktor (skrzynia rozdzielcza niskiego zakresu).
- Sztywne osie Carraro z przodu i z tyłu.
- Trzy blokady mechanizmu różnicowego (centralna standardowo, przednia i tylna opcjonalnie lub standardowo w niektórych wersjach).
- Oznacza to, że możesz pojechać tym samochodem na posiedzenie zarządu o 8:00 rano i przejechać rzekę o głębokości 800 mm o 10:00. Przyspieszenie do 100 km/h (62 mph) zajmuje około 8,6 sekundy, a prędkość maksymalna jest ograniczona do 160 km/h (100 mph). I uwierz mi, w dwutonowym bloku to więcej niż wystarczająco.
Podsumowanie: Ostatni bastion prawdziwej motoryzacji?
Ineos Grenadier Model 2026, zwłaszcza w wersji Black Edition, dowodzi, że można ulepszyć klasykę bez niszczenia jej charakteru. Z nową ceną zaczynającą się od 82 995 euro za $ (ok. 77 000 euro plus podatek) za Black Edition, nie jest to tania opcja. Jest droższa niż modele podstawowe (które nadal kosztują ok. 73 000 euro za $), ale oferuje ekskluzywność i – co najważniejsze – lepiej się prowadzi.
W świecie, który pędzi w stronę elektrycznych, autonomicznych, bezdusznych jaj, Grenadier Jak dobrze wysmażony stek w świecie wegańskich koktajli. Jest ciężki, żarłoczny i niepoprawny politycznie. I właśnie dlatego go uwielbiamy. A dzięki nowemu układowi kierowniczemu pokochasz go na autostradzie, nie tylko wtedy, gdy ratujesz „sportowego” SUV-a sąsiada z błota.





