fbpx

Nowy Renault Twingo RS (2027): Elektryczny chuligan, który uratuje motoryzację

Kieszonkowa rakieta na nową erę, pełna nostalgii.

Renault Twingo RS
Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Świat stał się nudny. Gdziekolwiek spojrzeć, tylko dwutonowe pudła klasy SUV, równie przyjemne jak wizyta u dentysty. A gdyby istniał samochód, który wywołuje uśmiech na twarzy? Nowe Renault Twingo RS jeszcze nie istnieje, ale jeśli połączymy odpowiednie składniki Renault, otrzymamy najbardziej rozbrykanego elektryka na świecie. To samochód dla czystej duszy.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Większość nowoczesnych samochodów elektrycznych jest sterylna. Przyspieszają jak rakiety, ale w zakrętach i na kierownicy zachowują się jak bardzo drogie i ciężkie pralki na kółkach. Słyszymy tylko o zasięgu, autonomicznej jeździe i aplikacjach, ale nikt już nie pyta, czy jazda samochodem w ogóle sprawia przyjemność. Ale kiedy Renault mają bogatą historię tworzenia absolutnie szalonych, cudownych rzeczy z zupełnie zwyczajnych „chlebaków”. Pamiętaj tylko, Twinga Pierwsza generacja czy kultowe Clio V6 z silnikiem zamiast tylnych siedzeń. Mamy więc rację, spekulując: co się stanie, jeśli Francuzi znów puszczą wodze fantazji i stworzą nową, elektryczną generację Renault Twingo RS? (dlaczego nie nazwaliśmy go Alpejskim – poniżej) 

Renault Twingo RS: przepis ze sprawdzonej kuchni francuskiej

Nie potrzebujemy szklanej kuli, żeby dowiedzieć się, co kryje się pod maską (lub między osiami) tego małego miejskiego terrorysty. Renault ma już wszystko, czego potrzebujesz, na półkach, zapakowane w swoją zupełnie nową elektryczną „piątkę” (Renault 5). Gdyby wziąć ich klasyczny silnik elektryczny o mocy 110 kW (150 KM) i wcisnąć go w jeszcze mniejsze i lżejsze nadwozie nowego Twingo, otrzymalibyśmy coś, co przeczy prawom fizyki i zdrowemu rozsądkowi.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Z momentem obrotowym wynoszącym około 245 Nm dostępnym od zera absolutnego, ten samochód byłby w stanie błyskawicznie ruszyć z miejsca. Możemy spodziewać się przyspieszenia od 0 do 100 km/h w oszałamiające 5,5 sekundy. Prędkość maksymalna? Prawdopodobnie byłaby elektronicznie ograniczona do około 160 km/h. Szczerze mówiąc, w samochodzie niewiele większym od przeciętnego samochodu sportowego, 160 km/h i tak daje wrażenie wkroczenia w nadprzestrzeń. Na ulicach miast i krętych drogach wiejskich to więcej niż wystarczająco.

Akumulator, który nie potrzebuje własnego kodu pocztowego

Największym wrogiem każdego hot hatchbacka jest masa. Dlatego nie da się zmieścić w Renault Twingo RS ogromnego, 80-kilowatowego potwora, jakim jest bateria, która zamieniłaby samochód w walec drogowy. I tu właśnie pojawia się magia postępu.

Możemy założyć, że bateria osiągnie pojemność około 40 kWh. Wraz z ciągłym wzrostem gęstości ogniw akumulatorowych, w ciągu niecałego roku lub dwóch taki akumulator zajmie niezwykle mało miejsca i minimalnie zwiększy masę całego samochodu. Oznaczałoby to optymalny rozkład masy, nisko położony środek ciężkości i zasięg około 300 kilometrów. W zupełności wystarczy na weekendowy wypad przez górskie przełęcze.

Jeśli chodzi o ładowanie, dzięki mocy 100 kW na szybkich ładowarkach DC, ten mały akumulator od 15 % do 80 % naładuje się w niecałe pół godziny. To akurat wystarczająco dużo czasu, aby wypić szybkie espresso, zjeść croissanta i wytrzeć spocone dłonie po jeździe po zakrętach.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Ekskluzywny projekt, który przyciąga uwagę

Jak wyglądałby taki mały diabełek? Jak widać na zdjęciach, nie trzeba zgadywać. Niniejsza wyjątkowa grafika komputerowa została stworzona przez autora niniejszego artykułu. Regularnie publikujemy koncepcje wizualne i studia tego, jak może wyglądać nowy Twingo RS. Można je podziwiać w pełnej krasie na kanale Throttly i na naszym oficjalnym profilu na Instagramie @citymagazineslo.

Design nowego Twingo nawiązuje do nostalgii lat 90., z kultowymi, okrągłymi, półokrągłymi światłami, które nadają samochodowi „uśmiechniętą” twarz. Jednak w wersji RS ten uśmiech staje się złowrogi. Poszerzony rozstaw kół, masywne 18-calowe felgi aluminiowe, bardziej agresywny przedni zderzak z większymi wlotami powietrza (nawet elektrycy potrzebują chłodzenia!) i kultowy, nieco przesunięty tylny spojler. Wszystko to obniżono o kilka centymetrów, aby dosłownie przylegało do asfaltu. W środku można by się spodziewać głębokich foteli kubełkowych z czerwonymi przeszyciami i kierownicy obszytej alcantarą. To nie byłby tylko samochód do dojazdów do pracy; to byłaby Twoja osobista terapia.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Wnioski: Czy naprawdę im się uda?

Szczerze mówiąc, w dzisiejszym świecie korporacyjnych arkuszy kalkulacyjnych Excel i rygorystycznych cięć kosztów, wydawałoby się niemal cudem, gdyby Renault faktycznie wprowadziło model z przyrostkiem „RS” (w końcu zmienili nazwę działu sportowego na Alpine). Można by go nazwać młodszym bratem Alpine A290 lub po prostu Twingo Alpine, ale dla tych z nas, którzy wciąż mają benzynę we krwi (nawet jeśli jeździmy na elektryce), Twingo RS zawsze będzie w naszych sercach. Ale tym razem postawiliśmy na nostalgię w tym koncepcie. Bo Renault jest tak nostalgiczne z Twingo.

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Taki samochód odzwierciedlałby to, czego rynek desperacko potrzebuje dzisiaj: niedrogiego, przyjemnego w prowadzeniu i charyzmatycznego pojazdu elektrycznego. Można spekulować, że cena takiego „sportowca dla mas” wahałaby się między 28 000 a 30 000 euro. Nie jest to mała kwota jak na mały samochód, ale za pakiet oferujący nieskrępowaną radość z każdym naciśnięciem pedału gazu, to prawdziwa okazja. Twingo RS z 40-kilowatowym akumulatorem i 150-konnym silnikiem byłoby dowodem na to, że przyszłość motoryzacji może nie być tak mroczna i nudna, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Byłoby małym płomieniem szaleństwa w świecie czystego rozsądku. I właśnie tego chcemy.

Więcej informacji

renaultgroup.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.