fbpx

Rivian R2 z 2026 r.: amerykański „mały” SUV, który chce pobić Teslę Model Y i pozostać fajną przygodą

Połowa ceny, podwójna postać i wystarczająco dużo baterii, aby spać na środku niczego.

Rivian R2
Zdjęcie: Rivian

Czy widzieliście kiedyś założyciela Rivian, RJ Scaringe'a? Wygląda jak Clark Kent, który zamiast ratować Metropolis przed kosmitami, zbudował w swoim garażu samochód elektryczny, który naprawdę działa. I chociaż przekonywali nas do tego potężnym R1S, który kosztował tyle, co mały zamek w Gorenjskiej, teraz mamy Rivian R2. To właśnie ten samochód zadecyduje, czy Rivian stanie się nowym Apple na kołach, czy tylko kolejnym przypisem w historii dziwacznych eksperymentów elektrycznych.

Rivian To nie jest z wczoraj. Rivian R2 to nie „świeża” pierwsza próba. Zaczęło się w 2009, kiedy większość z nas wciąż wierzyła, że hybrydy to szczyt technologii. RJ Scaringe On i jego zespół spędzili dekadę w ukryciu, zanim pokazali światu R1T – elektryczną ciężarówkę, która była szybsza niż Ferrari, a jednocześnie była w stanie przejechać rzekę, w której utonąłby nawet przeciętny hipopotam.

Ale R1 był drogi. To był luksus dla bogaczy technologicznych, którzy lubią nosić drogie buty trekkingowe, nawet jeśli chodzą tylko z garażu do biura. Rivian R2 Na to właśnie czekaliśmy. To samochód dla ludzi. Cóż, dla tych, którzy mają pod ręką około 45 000 egzemplarzy $ (41 500 euro) i chcą uciec gdzieś, gdzie w weekendy nie ma zasięgu Wi-Fi, są niedźwiedzie.

Zdjęcie: Rivian
Zdjęcie: Rivian

Dieta odchudzająca oparta na inżynierii genetycznej: mniej znaczy więcej (i taniej)

Jak zbudować samochód za połowę ceny, nie tracąc przy pierwszym niebezpieczeństwie? Rivian zastosował to, co nazywamy „inteligentnym oszczędzaniem”. Zamiast tysięcy małych ogniw akumulatorowych, zastosowali większe ogniwa typu 4695. Mniej spawów, mniej komponentów, większa niezawodność. Inżynierowie usunęli z samochodu aż 3,7 kilometra (2,3 mili) zbędnego okablowania. To wystarczająco dużo przewodów, aby owinąć nimi Zamek w Lublanie trzy razy.

Zdjęcie: Rivian
Zdjęcie: Rivian

Pod maską (a raczej pod podłogą) kryje się nowa architektura. Zniknęły drogie hydrauliczne zawieszenia McLarena, znane z większych modeli. Teraz są klasyczne stalowe sprężyny i półaktywne amortyzatory Monroe. Efekt? Samochód nadal „pływa” po nierównościach w trybie All Purpose, ale po naciśnięciu pedału gazu napina się jak mięśnie biegacza na 100 metrów.

Liczby, które zwalą Cię z nóg – Rivian R2

Nie daj się zwieść jego „przyjaznemu” wyglądowi z kultowymi, owalnymi reflektorami. To prawdziwa bestia. Wersja z podwójnym silnikiem i napędem na cztery koła oferuje:

  • Moc: Brutalne 489 kW (656 KM).
  • Moment obrotowy: Ogromny moment obrotowy 826 Nm (609 lb-ft).
  • Przyspieszenie 0–100 km/h (0–60 mph): 3,6 sekundy światła.
  • Zasięg: Ponad 480 km (300+ mil) na jednym ładowaniu.
  • Masa: Około 2268 kg (5000 funtów) – co jest wartością niemal „lekką” jak na elektryczny SUV.

Na drodze Rivian R2 zachowuje się zaskakująco dojrzale. Dzięki krótszemu rozstawowi osi niż R1S (2936 mm lub 115,6 cala) jest znacznie zwinniejszy w zakrętach. A skoro o zakrętach mowa – Rivian dostroił silniki tak, aby moment obrotowy nie spadał przy 70 km/h, ale dociskał kierowcę do tyłu aż do prędkości autostradowych.

Wnętrze: Salon dla poszukiwaczy przygód

Wsiadanie do Riviana R2 to jak wejście do skandynawskiego sklepu meblowego, który sprzedaje również sprzęt survivalowy. Widok jest fenomenalny – siedzi się wysoko, okna są ustawione pionowo, a widoczność jest tak dobra, że widać każdego królika na drodze.

Zdjęcie: Rivian

Innowacje? Dwa schowki na rękawiczki! Dlaczego? Bo w jednym nigdy nie ma miejsca na wszystkie kable i przekąski. Zainstalowali ogromne pokrętła z haptycznym sprzężeniem zwrotnym na kierownicy, które sterują niemal wszystkim. Ale uwaga – jeśli będziesz niezdarny, szybko zmienisz stację radiową na lokalną muzykę folkową zamiast temperatury.

  • Tylne okna: Upadają całkowicie (co zdarza się rzadko).
  • Spanie w samochodzie: Złóż siedzenia, aby uzyskać płaską powierzchnię o długości 188 cm. Idealne na kemping, gdy nie chcesz rozbijać namiotu w deszczu.
  • Bez klucza: Oczywiście, wszystko odbywa się za pomocą telefonu, a w drzwiach jest nawet wbudowane oświetlenie, które ładuje się z tej samej baterii, co cały samochód. Genialne.

Off-road: Czy to w ogóle jest prawdziwy SUV?

Z prześwitem 9,6 cala (24,4 cm) i inteligentnymi kamerami, które pokazują „niewidzialną maskę” na ekranie (dzięki czemu widać, gdzie stawia się koła), R2 radzi sobie w terenie lepiej niż 90-calowy %, czyli coś, co dziś nazywa się SUV-em. Przetrwaliśmy skaliste szlaki w lesie państwowym w Kalifornii i pomimo kilku nierówności w chronionej podłodze akumulatora, R2 poradził sobie bez szwanku.

Podsumowanie: Czy to jest samochód, którego potrzebujesz?

Rivian R2 to samochód, który nie zmusza do kompromisów. Jest wystarczająco mały, by poruszać się po miejskich ulicach, wystarczająco szybki, by zawstydzić niejednego sportowca z silnikiem benzynowym, i wystarczająco wytrzymały, by wjechać na szczyt góry.

Cena około 50 000 $ (ok. 46 000 euro) Wersja AWD wydaje się być okazją dekady, zwłaszcza biorąc pod uwagę wszystkie technologie, w tym nadchodzący Lidar i możliwość autonomicznej jazdy poziomu 3 (nie patrz na drogę!). Tesla Model Y może być bardziej wydajna niż lodówka, ale Rivian R2 ma coś, czego brakuje zespołowi Muska – duszę i ducha przygody.

Zdjęcie: Rivian
Zdjęcie: Rivian

Jeśli szukasz samochodu, który przekona Twoich sąsiadów, że jesteś ciekawą osobą, która interesuje się kajakarstwem (nawet jeśli tak naprawdę lubisz tylko oglądać Netflixa), R2 jest Twoim kolejnym celem. Trafi na rynek wiosną 2026 roku i uwierz mi, kolejka będzie długa. Pierwszy w Ameryka, wkrótce gdzie indziej.

Więcej informacji

rivian.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.