fbpx

Słuchawki Fender MIX: Po 80 latach hałasu w końcu zdali sobie sprawę, że potrzebujemy ciszy

Legenda rocka w końcu wkracza do świata słuchawek bezprzewodowych i robi to naprawdę poważnie

slušalke Fender MIX
Zdjęcie: Fender

Gdyby Fender poczekał trochę dłużej, prawdopodobnie słuchalibyśmy muzyki bezpośrednio przez interfejsy neuronowe. Podczas gdy Marshall promuje swój „styl życia” od 2010 roku, Fenderowi zajęło wieki, zanim dołączył do grona jego użytkowników. Ale oto są, w 2026 roku, ze słuchawkami Fender MIX. Czy przegapili imprezę, czy w końcu dostarczyli dźwięk, na który wszyscy czekaliśmy? A więc – słuchawki Fender MIX.

Świat sprzętu audiofilskiego stał się w ostatnich latach nieco nudny. Wszyscy kopiują Sony i Bose, dodają trochę więcej basu i nazywają to „rewolucją”. Fender, firma, która dosłownie wynalazła brzmienie gitary elektrycznej, jakie znamy, do tej pory siedziała z boku. Być może byli zajęci malowaniem swoich Stratocasterów w nowe odcienie zachodzącego słońca. Ale z serią Fender Audio i nowe słuchawki –  Słuchawki Fender MIX W końcu wyszli z garażu. I dzięki Bogu, nie zrobili po prostu kolejnego kawałka plastiku z logo.

Podejście Fendera jest odświeżająco… pragmatyczne. To prawie tak, jakby wiedzieli, że muzycy nie mają pieniędzy do wyrzucenia. Słuchawki MIX są modułowyOznacza to, że możesz wymienić nauszniki, pałąk, a nawet – uwaga – baterię. W czasach, gdy większość technologii ląduje w koszu, gdy bateria się wyczerpie, ten ruch zasługuje na owację na stojąco. To jak stary Mercedes W123; zbudowany, by przetrwać swojego właściciela.

Fender MIX
Zdjęcie: Fender

Liczby, które nie są żartem – słuchawki Fender MIX

Zajrzyjmy pod maskę. Sercem tych słuchawek jest 40 mm (1,57 cala) Przetworniki grafenowe. Grafen to cudowny materiał, lżejszy niż piórko i twardszy niż diament, co w praktyce oznacza dźwięk bez zniekształceń, nawet przy maksymalnej głośności. I uwierz mi, będziesz tego chciał.

Ale prawdziwą gwiazdą jest tutaj bateria. Fender obiecuje 100 godzin odtwarzania bez ANC. Przeczytaj to jeszcze raz. Sto godzin. To wystarczy, żeby przejechać z Lizbony do Władywostoku i z powrotem, i wciąż mieć dość energii, żeby wysłuchać całej dyskografii Pink Floyd. Jeśli włączysz… hybrydowa aktywna redukcja szumów (ANC)liczba ta spada do wciąż imponującej wartości 52 godzinyA jeśli jesteś osobą, która zawsze zapomina o naładowaniu urządzeń (dotyczy to nas wszystkich), szybkie ładowanie w zaledwie 15 minut dostarczać 8 godzin operacja.

Zdjęcie: Fender

Łączność na rok 2026

Ponieważ mamy rok 2026, zwykły Bluetooth już nie wystarcza. Fender dołączył specjalny nadajnik FWD Tx USB-CDlaczego to jest ważne? Ponieważ pozwala bezstratny LHDC-V transmisja strumieniowa na 96 kHz/24 bityDla tych, którzy nie znają audiofilskiego żargonu: oznacza to, że usłyszycie basistę przypadkowo kopiącego statyw mikrofonu w studiu w 1974 roku.

Ponadto wspierają LC3 protokół o niskim opóźnieniu, który jest kluczowy dla graczy i technologii Auracast, który umożliwia strumieniowe przesyłanie dźwięku do wielu urządzeń jednocześnie. A dla purystów? Tak, wciąż jest dobry, stary 3,5 mm (0,14 cala) wejście analogowe. Bo czasami bateria się wyczerpuje, ale rock'n'roll nie może się zatrzymać.

ELIE: Mówcy o najbardziej pretensjonalnych imionach na świecie

Zdjęcie: Fender

Oprócz słuchawek firma Fender wprowadziła również serię przenośnych głośników ELIASZNazwa jest skrótem od Niezwykle głośny, nieskończenie ekspresyjny (Niezwykle głośne, nieskończenie ekspresyjne.) Jeśli to nie jest najbardziej rockowe imię w historii, to nie wiem, co nim jest.

Dostępne są dwa modele: E6 z 60 W moc i większa E12 z 120 WOba używają System falowy na chipie Technologia redukcji zniekształceń przy dużej głośności. Ale tym, co naprawdę wyróżnia je spośród mnóstwa JBL-ów i innych „rolek” na plaży, są wejścia. Mają XLR I 6,35 mm (1/4 cala) Wejścia instrumentalne. Tak, możesz podłączyć gitarę do tego głośnika i grać. Możesz połączyć ze sobą wiele urządzeń i stworzyć prawdziwą scenę na środku sceny. To nie jest zwykły głośnik, to miniwzmacniacz dla pokolenia, które nie ma miejsca na pełny stack.

Zdjęcie: Fender

Projekt i cena – słuchawki Fender MIX

Słuchawki są dostępne w dwóch kolorach: „Olympic White” i „Skyscraper Black”. Jeśli znasz gitary Fender, wiesz, że to kultowe kolory. Cena? 300 dolarów amerykańskich (około 285 euro). Biorąc pod uwagę, że dostajesz słuchawki modułowe o parametrach dorównujących znacznie droższym modelom, cena wydaje się zaskakująco rozsądna. Prawie podejrzanie rozsądna.

Zdjęcie: Fender

Wniosek

Fender wkroczył do świata elektroniki użytkowej późno, być może nawet za późno dla niektórych cyników. Ale wkroczył na swój własny sposób. Nie z tanim plastikiem, ale z produktem szanującym dziedzictwo marki. Fender MIX nie są to po prostu kolejne słuchawki; są dowodem na to, że dobre rzeczy (i długi czas pracy na baterii) są zasługą cierpliwości.

Czy są lepsze od konkurencji? Na papierze z pewnością wyglądają jak zwycięzca wagi ciężkiej. Modułowość to „zabójcza cecha”, którą każdy powinien wdrożyć. Jeśli w rękach Jimiego Hendrixa brzmią choć w połowie tak dobrze, jak Fender Stratocaster, to mamy nowego króla. A jeśli nie? Nadal będą się świetnie prezentować na twojej szyi.

Moja ocena: W końcu ktoś rozumie, że chcemy naprawić sprzęt, a nie go wyrzucać. Dobrze wydane 300 dolarów.

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.