Rok 2026 może przynieść rewolucję w świecie Apple – bez standardowego iPhone'a 18, ale z wydajnymi modelami Pro, składanym iPhone'em i mnóstwem technologicznych gadżetów. Plotki wskazują na strategiczne opóźnienie, które może wstrząsnąć rynkiem smartfonów.
Jabłko, ten wieczny innowator, który niezawodnie wprowadza na rynek każdą jesień nowa generacja iPhone'ów, według plotek, nagle w tym roku wyhamuje. Nie, nie chodzi o apokalipsę, ale o plotki o do iPhone'a 18które rozprzestrzeniają się szybciej niż wirusowe posty na TIK TokW 2026 roku, kiedy spodziewalibyśmy się pełnej gamy nowych modeli, Apple może nie wypuścić standardowego iPhone'a 18. Zamiast tego czekają nas wersje Pro, składane cudeńka, a może nawet ironia w tym, jak gigant technologiczny igra z harmonogramem, aby przyciągnąć naszą uwagę. Czy to genialny chwyt marketingowy, czy znak, że Cupertino również mierzy się z wyzwaniami? Przyjrzyjmy się tym plotkom, które są bardziej intensywne niż ostatni sezon serialu Netflixa.

Dlaczego w 2026 roku nie będzie standardowego iPhone’a 18?
Według licznych raportów z wiarygodnych źródeł, takich jak: MacRumors I ForbesaApple planuje radykalną zmianę w swoim corocznym cyklu premier. Premiera standardowego iPhone'a 18, tego, który większość konsumentów kupuje bez zastanowienia, podobno została przesunięta na wiosnę 2027 roku. Byłby to pierwszy raz od 2007 roku, kiedy Apple pominęło całą generację modelu podstawowego. Zamiast tego, zostanie on wydany jesienią 2026 roku. iPhone 18 ProiPhone 18 Pro Max i długo oczekiwany składany iPhone. Dlaczego? Być może po to, by rozłożyć przychody, wykorzystać szum wokół urządzeń składanych, a może po prostu dlatego, że postęp technologiczny nie mieści się już w kalendarzu. Jak na ironię, podczas gdy konkurenci, tacy jak Samsung i Google, przyspieszają, Apple może grać na dłuższą metę – i kazać nam czekać jak spóźniony pociąg.
Oczekuje się, że w 2027 r. nastąpi duża fala: standardowy iPhone 18 wraz z iPhonem 18e i drugą generacją iPhone AirPlotki głoszą, że iPhone Air 2 zostanie wyposażony w drugi aparat i większą baterię, co brzmi, jakby Apple chciało powiedzieć: „Zaraz, będzie warto”.
Powrót: Kameleon, na którego czekaliśmy

Ale teraz przygotujcie się na najgorsze, bo nadchodzi coś najdzikszego, wręcz „bondowskiego”. założeniekrążących po korytarzach. Zapomnij o tych gigantycznych wystających aparatach, które sprawiają, że telefon chwieje się na stole jak zepsuty stołek barowy. Apple podobno eksperymentuje z tą technologią. szkło elektrochromowe z przezroczystym ekranem na całym plecach. Pomysł jest zarówno genialny, jak i całkowicie absurdalny: kiedy nie używasz kamer, soczewki całkowicie niewidoczne, ukryty pod czarnym szkłem, który służy jako dodatkowy ekran do szybkich powiadomień, pogody lub po prostu estetyczny podpis cyfrowyJednak w momencie uruchomienia aplikacji aparatu szkło staje się przezroczyste, a soczewki „prześwitują”. Oznaczałoby to powrót do całkowicie płaskiej, monolitycznej formy, a jednocześnie najlepszy na świecie ekran do selfie – z tyłu. Czy to absolutnie konieczne? Oczywiście, że nie. Czy to coś, co będzie kosztować fortunę i wyglądać niesamowicie? Zdecydowanie.
Projekt i nowe funkcje modeli Pro
Jeśli model standardowy pozostaje w tyle, linia Pro nie będzie narzekać na brak dbałości. Plotki o iPhone 18 Pro Max Mowa o grubszej obudowie, przeprojektowanym aparacie o zmiennej przysłonie (który może być dostępny wyłącznie w wersji Max) i sterowaniu w stylu lustrzanki cyfrowej. Wyobraź sobie: profesjonalną fotografię bez potrzeby posiadania osobnego aparatu. Ukryty pod ekranem. Technologia Face ID, chip A20 w procesie technologicznym 2 nm dla niesamowitej prędkości, internetu satelitarnego i szybszego 5G – to wszystko brzmi jak science fiction, ale w roku 2026 może stać się rzeczywistością.
Do podstawowych iPhone'a 18Kiedy w końcu się pojawi, mówi się o mniejszym wybrzuszeniu aparatu w porównaniu z poprzednikiem. A nowe kolory? Podobno do oferty dołączą czerwony i fioletowy, co może być jedynym powodem, dla którego niektórzy decydują się na zmianę – bo dlaczego nie mieć telefonu, który wygląda jak modny dodatek?

Składany iPhone: w końcu to rzeczywistość?
Największy boom w 2026 roku będzie bez wątpienia iPhone'a 11Wejście Apple do świata składanych telefonów. Po latach plotek – odkąd Samsung i inni są na rynku od dawna – Apple podobno pracuje nad urządzeniem, które składa się jak książka. Czy okaże się hitem, czy tylko drogim gadżetem dla wczesnych użytkowników? Czas pokaże, ale jeśli Apple doda swój urok – płynną integrację z ekosystemem, wysokiej jakości wyświetlacz, a może nawet obsługę Apple Pencil – może to być przełom. Jak na ironię, podczas gdy inni producenci walczą z marszczeniami na wyświetlaczach, Apple czeka, aby wygładzić je do perfekcji.
iPhone 18 Pro | Kolor kawowy
Pojęcie#iPhone18Pro #iPhone18ProMax #iPhone18 #Apple pic.twitter.com/7daA6FTYWS
— Wołodymyr 🇺🇦 (@ld_vova) 6 stycznia 2026 r.
Co to oznacza dla konsumentów?
Ta zmiana harmonogramu może oznaczać dłuższe oczekiwanie na bardziej przystępne cenowo modeleale jednocześnie więcej czasu na cieszenie się iPhone'a 17Dla Apple to ryzyko, które mogłoby wyrównać przychody w ciągu roku, a nie jeden duży spadek. A dla nas? Być może okazja, by zadać sobie pytanie, czy naprawdę potrzebujemy nowego urządzenia co roku, czy to tylko pułapka marketingowa, w którą wpadamy jak muchy w pajęczą sieć.





