Zanim wszystko zdradzę, przewiń tekst – by zaprosić Cię do snu. Wyobraź sobie SUV-a, który pachnie pustynnym wiatrem, błotem i wolnością – ale jest na tyle mały, że nie ma problemu z miejscami parkingowymi. Toyota ma ujawnić tę wizję 20 października 2025 roku, kiedy światło dzienne ujrzy nowy Land Cruiser FJ – „mały bohater off-roadu”, który ma łączyć nostalgię z rzeczywistością. Nakreślmy scenę: widok z przodu, solidna linia, wysokie zawieszenie, wygląd „ostrzegawczego charakteru”. Ale jakie liczby przemawiają za tym charakterem? Postawmy na pół realizm, pół ambicję.
PozycjaRedaktor wykonawczy
Dołączony26 lipca 2013 r
Artykuły4 875
Jan Macarol jest odpowiedzialnym redaktorem wersji drukowanej i internetowej City Magazine Slovenia. Wraz ze swoimi dwoma asystentami stara się oferować czytelnikom najbardziej wyjątkowe i świeże informacje o kulturze miejskiej, nowinkach technologicznych, modzie i wszystkim, czego miejski nomada potrzebuje, aby przetrwać w pędzącym świecie.
Windows się zmienia – z systemu operacyjnego w cyfrowego partnera ze sztuczną inteligencją. Czy jesteś gotowy powiedzieć swojemu komputerowi: „Rób, co chcesz”?
Czasami wydaje się, że Casio i Doc Brown mają ten sam plan na wehikuł czasu. Nowy zegarek CA-500WEBF-1A – Casio x Powrót do Przyszłości, stworzony we współpracy z legendarną serią filmów Powrót do Przyszłości, to w rzeczywistości portal do 1985 roku – z tą różnicą, że jest zasilany maleńką baterią CR2016 zamiast plutonu.
Urwerk, marka, która rozpieszczała nas satelitami, orbitami i czasem biegnącym bokiem, zaprezentowała coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się niemal klasyczne. UR-10 Spacemeter ma okrągłą tarczę i centralnie umieszczone wskazówki. Ale nie dajcie się zwieść – to nie jest zegarek na co dzień. To mechaniczny manifest o tym, jak szybko obraca się nasza planeta. Dosłownie.
Suunto po raz kolejny zacisnęło pasa, zakasało rękawy i zaprezentowało Vertical 2 – smartwatch, który nie boi się kurzu, błota ani wysokości. Z wyświetlaczem AMOLED, kopertą ze stali nierdzewnej lub tytanu, ponad setką trybów sportowych i latarką LED z funkcją SOS: ten zegarek nie boi się ciemności, ciszy ani wymówek.
Ford Bronco Sport to „młodszy brat” legendarnego Bronco, który nie tylko chce się przyglądać z tyłu – a teraz ma nową, błyszczącą wersję: pakiet Bronze na rok modelowy 2026. I powiedzmy sobie szczerze, w świecie, w którym SUV-y coraz częściej przypominają odświeżone kombi z wyższym dachem, Bronco Sport jasno mówi tym pakietem: „Wciąż jestem za akcją – i to w stylu”.
Geely Starray 2.0T AWD jest jak ten nieznany zespół, który przyćmiewa główne gwiazdy na koncercie – pozornie skromny, ale gdy się go pozna, zachwyca. Ten chiński SUV klasy C z 238 końmi mechanicznymi, najwyższej klasy wyposażeniem i ceną, która nie zmusza do sprzedaży nerki, dowodzi, że Geely nie jest już tylko budżetową alternatywą, ale poważnym graczem. Jako ktoś, kto w ostatnich latach jeździł znaczną częścią „obecnej floty” samochodów na drogach, mówię: ten samochód ma swój własny charakter. Przekonajmy się, dlaczego warto poświęcić mu czas – przeczytać ten artykuł – a może nawet rozważyć jego zakup.
HONOR zaskoczył nas „Robot Phone”, futurystycznym telefonem koncepcyjnym z ruchomą kamerą na ramieniu robota, sztuczną inteligencją o „emocjonalnej” osobowości i ambicją stania się Twoim cyfrowym towarzyszem. Brzmi jak science fiction, ale zwiastun zapowiada przyszłość, w której Twój telefon nie tylko będzie reagował, ale i będzie Cię obserwował.
W tym roku spodziewaliśmy się Tesli Model Q, samochodu za 25 000 euro, który przybliżyłby elektryczność każdemu. Dostaliśmy standardową Teslę Model 3, o 5000 euro tańszą (około 35 000 euro), ale plotki o Q wszędzie mówią o przyszłości. Tesla obiecuje aerodynamiczne miejskie coupé, bardzo podobne do Cybercaba, ale z tylnymi drzwiami wzorowanymi na Maździe RX-8, dla czterech pasażerów i 600 litrów bagażu. Przy obniżonych o połowę kosztach produkcji platformy Cybercaba, spodziewamy się czegoś, co zmieni przyszłość mobilności. Czy to będzie przełom Muska do końca 2026 roku?
Jeep Grand Wagoneer zawsze był synonimem amerykańskiego luksusu na kołach – to samochód, który parkujesz przed swoim wiejskim domem i patrzysz, jak sąsiedzi wzdychają z kieliszkiem bourbona. Teraz, w 2026 roku, powraca z nową, zelektryzowaną duszą i pod jedną nazwą: Grand Wagoneer.
W 2025 roku Omega wprowadziła swoją serię „Dark Side of the Moon”, która od 2013 roku jest synonimem technicznej perfekcji i estetycznej odwagi, w nowy wymiar. Nowe modele nie przynoszą rewolucji, lecz wyrafinowaną ewolucję: cieńsze koperty, mechanizmy z ręcznym naciągiem, ceramika obrabiana laserowo i bardziej stonowana paleta barw. To kolekcja, która pozostaje wierna sobie, ale z każdym nowym numerem referencyjnym pokazuje, że wciąż potrafi zaskakiwać. Oto Omega Speedmaster „Dark & Grey Side of the Moon”.
Tesla podjęła decyzję, którą każdy konsultant biznesowy nazwałby racjonalną, wprowadzając nowy Model Y Standard. Uprościła ofertę, zmniejszyła złożoność produkcji i zwiększyła dostępność swojego bestsellerowego elektrycznego samochodu. Podstawowy Model Y Standard kosztuje teraz 39 900 euro, a kolejny – Long Range Premium – 49 900 euro. Za jednym zamachem wersje średniej klasy, które oferowały mniejszy akumulator, ale wyposażenie premium, zniknęły z oferty za około 44 900 euro.











