Kiedy DJI wprowadziło na rynek swoją pierwszą kamerę Osmo Action w 2019 roku, wiele osób po prostu wzruszyło ramionami. GoPro było wówczas niekwestionowanym królem filmów akcji, a DJI było „tym z dronami”. Ale sześć generacji później jest jasne: DJI nie tylko dotrzymuje kroku, ale momentami wręcz prowadzi w wyścigu. A Osmo Action 6 to nie tylko kolejna aktualizacja, ale ewolucja.
PozycjaRedaktor wykonawczy
Dołączony26 lipca 2013 r
Artykuły5 010
Jan Macarol jest odpowiedzialnym redaktorem wersji drukowanej i internetowej City Magazine Slovenia. Wraz ze swoimi dwoma asystentami stara się oferować czytelnikom najbardziej wyjątkowe i świeże informacje o kulturze miejskiej, nowinkach technologicznych, modzie i wszystkim, czego miejski nomada potrzebuje, aby przetrwać w pędzącym świecie.
Wyobraź sobie: otwierasz laptopa, klikasz pasek zadań i zamiast przeszukiwać foldery jak cyfrowy archeolog, Twój komputer wysyła do pracy prawdziwego agenta AI. Działa, wyszukuje, edytuje, wysyła e-maile i pozwala Ci spokojnie popijać kawę. Brzmi jak science fiction z 1999 roku? Microsoft mówi: „Potrzymaj mi piwo – a raczej, potrzymaj mi NPU”. Agenci AI nadchodzą.
Nadchodzący nowy Volvo EX60 to dla Szwedów coś więcej niż kolejny elektryczny crossover – to test dojrzałości marki w świecie pojazdów elektrycznych. Obiecuje większy zasięg, szybsze ładowanie, nową platformę i przede wszystkim znacznie „normalniejszą” cenę, która powinna zbliżyć go do nabywców, którzy obecnie rozważają hybrydy plug-in. Według dotychczasowych informacji, model ma zostać oficjalnie zaprezentowany w styczniu, a Volvo celuje bezpośrednio w segment Tesli Model Y.
Aby uczcić stulecie istnienia, Bang & Olufsen prezentuje najodważniejszą wersję swojego kultowego głośnika – uproszczoną wersję Beolab 90 Titan Edition, w której surowe aluminium, 18 ręcznie wykonanych głośników i moc 8200 W tworzą dźwiękową rzeźbę dla elity.
Połączenie włoskiej precyzji z nowojorskim stylem daje w efekcie zegarek, który jest jednocześnie użyteczny, trwały i niebezpiecznie atrakcyjny. Unimatic x Todd Snyder Modello Quattro U4 GMT to coś więcej niż zegarek – to pocztówka z Mediolanu, dostarczana prosto na Twój nadgarstek.
Dość już tego plastiku „z pakietem wartości”. Jeśli szukasz samochodu elektrycznego z charakterem, siecią serwisową i odrobiną europejskiej ironii, sprawdź pięć modeli, które brzmią podobnie do chińskich pod względem ceny, ale grają lepiej. Oto nasza lista – europejskie tanie samochody elektryczne.
Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że Chiny, kraj taniej elektroniki i wątpliwego designu, staną się królową samochodów elektrycznych? Cóż, witamy w 2025 roku, gdzie chińskie samochody elektryczne nie są już absurdalną alternatywą, ale brutalną rzeczywistością, która spędza sen z powiek europejskim producentom. A zatem – ceny europejskich samochodów elektrycznych, które przyciągnęłyby nabywców.
Christopher Ward zaprezentował zegarek Christopher Ward C1 Bel Canto Lumière, który łączy efektowny mechanizm z zaawansowaną luminescencją. Zegarek posiada ceramiczny pierścień Globolight i koraliki Super-LumiNova, które zapewniają intensywne światło w ciemności. To przystępny cenowo wybór dla miłośników zegarków ceniących innowacyjność.
NIU, od dawna synonim praktycznych miejskich hulajnóg elektrycznych, prezentuje Concept 06 – śmiałą wizję, która dzięki mocy 20 kW (27 KM) i prędkości maksymalnej 155 km/h (96 mph) dociera tam, gdzie konwencjonalne hulajnogi nie docierają. Oprócz mocy, oferuje bogaty pakiet technologiczny, radary, inteligentne światła ostrzegawcze oraz system sztucznej inteligencji analizujący jazdę. Ponieważ jednak to wciąż koncept, ważne dane, takie jak bateria, zasięg i czas ładowania, pozostają ukryte.
Benelli zaprezentowało na targach EICMA swój najbardziej dopracowany jak dotąd rower szosowy – Benelli TRK 902 Stradale. Turysta, sportowiec i nieco rozpieszczony dżentelmen na dwóch kółkach.
Nowy Bentley Supersports Continental GT to rzadkość – wyprodukowano zaledwie 500 egzemplarzy Bentleya Supersports Continental GT z 2026 roku, ale jeszcze bardziej imponująca niż jego ekskluzywność jest jego osobowość. Dzięki potężnej terapii dietetycznej, 657 KM i napędowi na tylne koła, udowadnia, że nawet arystokraci mogą odłożyć smokingi i stać się sportowcami.
Wyobraź sobie miejsce, w którym świecą światła, kostki latają, adrenalina krąży – a następnie spakuj to wszystko do supersamochodu. Właśnie o to chodziło McLaren Special Operations (MSO), tworząc Projekt Viva: jedynego w swoim rodzaju McLarena 750S Spider inspirowanego duchem Las Vegas. To nie tylko pakiet lakierniczy, to ręcznie malowany samochód z historią – i cyframi, które będą pasować do Twojego fotela. Jeśli lubisz prędkość, detale i odrobinę brytyjskiej elegancji z nutą kostki, ruszamy dalej.











