fbpx

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra, Fold8 i Z Flip8: Czy to powstrzyma składany iPhone?

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra, Fold8 i Z Flip8: Czy to powstrzyma składany iPhone?

Galaxy Z Fold8
Zdjęcie: Samsung

Samsung zaprezentował ósmą generację swojego składanego urządzenia. Podczas gdy świat z niecierpliwością czeka na odpowiedź Apple z Cupertino, Seul stworzył coś nieprzewidywalnego, absurdalnie drogiego i technicznie niezwykłego. Witaj w świecie, w którym telefon kosztuje więcej niż pierwsza luksusowa limuzyna.

Ludzkość jest dziwna. Kiedyś zbudowaliśmy piramidy, wynaleźliśmy maszynę parową i wysłaliśmy człowieka na Księżyc. Dziś, z zaciśniętymi pięściami i łzami w oczach, obserwujemy, czy szklany prostokąt w naszej kieszeni wygina się bez zauważalnego zagięcia na środku. I wiecie co? Właśnie tak. Składane telefony nie są już tylko zabawką dla nerdów, stają się jedyną rzeczą w świecie urządzeń mobilnych, która wciąż przyprawia o gęsią skórkę. Samsung właśnie zaprezentował ósmą generację składanych urządzeń. I szczerze mówiąc – nawet jeśli wasze konto bankowe mocno ucierpi – trudno pozostać obojętnym na ten triumf inżynierii.

Samsung Galaxy Z Flip8: idealne urządzenie incognito dla tych, którzy pragną spokoju

Zacznijmy od najmniejszego członka rodziny. Samsung Galaxy Z Flip8 Na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie jak model z zeszłego roku, ale to właśnie taki rodzaj ewolucji Porsche wprowadza w modelu 911. Jest o pół milimetra cieńszy i cięższy 180 g (0,40 funta) Dokładnie o 8 gramów lżejszy. Może to brzmieć nieistotnie, ale kiedy trzymasz urządzenie w dłoni, sprawia wrażenie idealnie obrobionego kawałka aluminium i szkła.

Pod maską kryje się brutalnie szybki Snapdragon 8 Elite Gen 5 dla Galaxy, który w połączeniu z ulepszoną jednostką przetwarzania neuronowego (NPU) zapewnia błyskawiczne przetwarzanie zdjęć. Inżynierowie przycięli wewnętrzne krawędzie etui, dzięki czemu otwieranie go jedną ręką w końcu mniej przypomina otwieranie twardej obudowy. Zewnętrzny ekran ma bardziej naturalny interfejs użytkownika: przesunięcie palcem od lewej otwiera powiadomienia, przesunięcie palcem od prawej otwiera szybkie ustawienia, a przesunięcie od dołu do góry otwiera aplikacje. Z ceną wywoławczą 1200 dolarów (około 1100 euro) Nadal jest to droga zabawka, ale dla tych, którzy chcą mieć kompaktowy telefon, który nie będzie ważył tyle, co cegła, pozostaje bezkonkurencyjny.

Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung

Samsung Galaxy Z Fold8: Format paszportowy, który wyprzedził Cupertino

Ale tu robi się naprawdę ciekawie. Wszyscy w branży szeptali od miesięcy, że Apple wkrótce zaprezentuje swojego pierwszego składanego iPhone'a w nieco krótszym, szerszym, przypominającym paszport formacie. Co zrobił Samsung? Zamiast czekać w defensywie, przeszedł do ofensywy. Zaprezentował zupełnie nowy Samsung Galaxy Z Fold8, stworzony w tym bardzo krótkim i szerokim formacie.

Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung

To urządzenie, które swoją lekkością – ledwo mnie waży 201 g (0,44 funta), który jest taki sam jak klasyczny Galaxy S26 Plus – i ma grubość 4,5 mm (0,18 cala) Po rozłożeniu natychmiast przypomina nam najlepsze czasy sprzętowe Microsoft Surface Duo. Zewnętrzny ekran ma wymiary 5,5 cala (13,9 cm) z proporcjami 10:16. Po otwarciu zobaczysz 7,6 cala (19,3 cm) Dynamiczny wyświetlacz AMOLED 2X o proporcjach 4:3 i maksymalnej jasności 3000 wątków.

Format 4:3 doskonale nadaje się do oglądania zdjęć i czytania książek, ponieważ obrazy wypełniają niemal cały ekran bez zbędnych czarnych obramowań.

Sercem urządzenia jest 4500 mAh bateria z technologią krzemowo-węglową i obsługą ładowania 45 W przewodowy i 20 W zasilanie bezprzewodowe. Część fotograficzna jest zajęta przez 50MP aparat główny i ultraszerokokątny czujnik. Za tę cenę 1899 dolarów (ok. 1750 euro) otrzymujesz telefon, który udowadnia, że format paszportowy jest prawdopodobnie najbardziej ergonomiczną formą składanego urządzenia, jaką kiedykolwiek widziano.

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra: tytaniczny potwór dla wymagających użytkowników

Jeśli zwykły Fold8 jest stylowym towarzyszem podróży, to Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra Najnowocześniejszy supersamochód technologiczny. To klasyczny projekt „candybar” dla użytkowników, którzy faktycznie korzystają z telefonu i potrzebują ekranu, który działa jak dwa telefony obok siebie.

Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung
Zdjęcie: Samsung

Największym osiągnięciem inżynieryjnym tego modelu jest zawias i wewnętrzny wyświetlacz. Dzięki zastosowaniu tytanowej płyty za wyświetlaczem i tytanowego tyłu, Samsungowi udało się zredukować widoczność zagięcia na środku o lata świetlne. Jeśli zeszłoroczny model otrzymał 5 na 10 punktów za niewidoczność zagięcia, to tegoroczny jest solidnym osiągnięciem. 8,5 na 10W połączeniu z nową powłoką antyrefleksyjną i jasnością 3000 wątków zagięcie jest niemal całkowicie niewidoczne podczas użytkowania.

Kamera jest po prostu brutalna:

  • Główny aparat: 200MP czujnik o wyjątkowej ostrości i zakresie dynamiki.

  • Aparat ultraszerokokątny: Nowe 50MP czujnik umożliwiający nagrywanie wideo w rozdzielczości 8 tys.

  • Aparat teleobiektywowy: Sprawdzony moduł zoomu optycznego.

Nowy Ultra oferuje również największą baterię w historii składanych telefonów Samsung o pojemności 5000 mAh, po raz pierwszy z wbudowanym krzemem i obsługą 45 W przewodowy i 20 W ładowanie bezprzewodowe. Ustalają cenę powyżej 2099 dolarów (ok. 1930 euro), co jest absurdalnie drogie. Ale kiedy trzymasz je w ręku, rozumiesz, na co poszedł każdy cent.

Wnioski: Czy przyszłość jest składana?

Powiedzmy sobie szczerze: ceny nowych smartfonów stają się absurdalne. Płacenie ponad dwóch tysięcy za urządzenie, które można przypadkowo upuścić na asfalt, wydaje się czystym szaleństwem. Z drugiej strony, Samsung stworzył coś w rodzinie Z Fold8 i Z Flip8, co po raz kolejny budzi autentyczną dziecięcą ekscytację w świecie nudnych czarnych prostokątów. Z Fold8 Ultra to bezprecedensowe arcydzieło techniki, a mniejszy Z Fold8 w formacie paszportowym to prawdopodobnie najprzyjemniejszy składany telefon, jaki kiedykolwiek trzymałem w dłoni. Koreańczycy nie tylko ulepszyli swoje urządzenia – postawili sobie pozycję szach-mata, na którą Apple będzie musiało odpowiedzieć bardzo rozważnie jesienią. Jeśli Cię na nie stać, nie wahaj się: to obecnie szczyt mobilnej inżynierii.

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.