Daimler wprowadzi odnowioną klasę M do salonu w „Wielkim Jabłku”, które zgodnie z nową nomenklaturą modeli otrzymało nazwę GLE. Większość zmian konstrukcyjnych dotyczy przodu i wnętrza, które bardziej przypomina klasy C i S, nowej hybrydowej wersji silników, która będzie w stanie przejechać 30 km na samym napędzie elektrycznym i będzie emitować średnio tylko 78 km. gramów emisji CO2 do atmosfery. Teraz słyszy nazwę Mercedes-Benz GLE.
mercedes benz
W trosce o jeszcze większy sukces rynkowy Mercedes-Benz limuzyna coupé CLA została teraz wyposażona w dynamiczny tył kombi. Dopłata 610 euro to 495 litrów przestrzeni bagażowej, czyli o 25 więcej niż w sedanie. Z cenami zaczynającymi się od 28 260, jest to konkretne 4800 euro tańsze niż skądinąd bardziej elegancka, ale znacznie mniej sportowa wersja kombi klasy C.
Wszyscy z pewnością znacie Formułę 1, w której Mercedes-Benz działa od wielu lat. Mniej znane są też zawody stowarzyszenia FIA o nazwie GT3, na które apetyt pokazuje marka z trójramienną gwiazdą na nosie. Później po aucie wyścigowym miała pojawić się wersja cywilna, która z około 600 błyszczącymi krukami pod maską miała „dopytywać spodnie” Porsche 911 GT3.
Mercedes-Benz G 500 4×4² kontynuuje ponad trzydziestoletnią tradycję Klasy G, która łączy w sobie prestiż i osiągi pojazdów Mercedes AMG z solidnością pojazdów wysyłanych na pola bitwy. G 500 4×4² miał przewyższyć wszystkich swoich poprzedników i z powodzeniem wkroczyć w buty Klasy G, ale okazały się one za duże dla wagi ciężkiej z napędem na 6 kół, czyli G 63 AMG 6 x 6, który prawdopodobnie jest na rynku wyjście. To na nim opiera się G 500 4×4², ale czy będzie to także jego „pogrzebowiec”, pozostaje nadal przedmiotem spekulacji.
Daimler uczci jedno z najważniejszych zwycięstw Mercedes-Benz w sportach motorowych specjalną wersją modelu roadstera SL. Model z limitowanej serii ujrzy światło dzienne podczas Salonu Samochodowego w Genewie, kiedy będzie upamiętniał zwycięstwo w prestiżowym wyścigu Mille Miglia, które niespodziewanie zostało osiągnięte w 1955 roku za pomocą legendarnego modelu 300 SL.
Mercedes-Benz G63 AMG to monstrualny, ale luksusowy samochód terenowy, który nie ma sobie równych na świecie. Ale teraz nabiera cech samochodu pancernego i teraz nawet granaty nie trafią go żywcem, nie mówiąc już o kulach. Podziękowania za to należą się Grupie Inkas, która dała już światu kilka wybitnych pojazdów opancerzonych. Ale jeśli masz milion powodów do obaw o swoje bezpieczeństwo, mam nadzieję, że masz też milion dolarów.
Segment coupe typu SUV, w którym od wielu lat króluje BMW X6, w przyszłym roku osiągnie punkt wrzenia. Jesienią do Bawarczyka dołączy wersja coupe odnowionego Mercedes-Benz ML, która będzie nazywać się coupe GLE. Zapewni to lepszą dynamikę jazdy i zawsze standardowy napęd 4matic i automat 9G-Tronic.
Najważniejszy ilościowo model marki Mercedes-Benz po trzech latach przeszedł odmłodzenie. Koncentruje się to głównie na dynamice przodu i spójności tylnej części pojazdu, a wewnątrz na większym centralnym ekranie i bardziej zaawansowanej technologii. Cenowo przewyższa nawet swojego największego konkurenta w postaci aktywnego tourera BMW serii 2.
Na początku przyszłego roku Mercedes umieści obok mniejszego sedana coupe z trójramienną gwiazdą na nosie wersję kombi o nazwie CLA. Ma 4,63 m długości i kryje w sobie bagażnik o pojemności od 495 do 1354 litrów z tyłu kombi. Sprzedaż rozpoczyna się w styczniu, a ceny nieco przekraczają 30 000 euro.
Dzięki modelowi GLA Mercedes Benz stworzył coś, czego wielu osobom tej marki brakowało od dawna. Pojazd, który swoim wyglądem wywołuje pasję i emocje. A to zdecydowanie jest najważniejsze w czasach, gdy trzeba być innym. GLA to jeden z tych Mercedesów, do których tłumnie przybywają ludzie.
Wraz ze swoim pojawieniem się ponad dekadę temu, CLS stworzył nowy segment i tym samym zapoczątkował trend czterodrzwiowych coupe. Z biegiem czasu ewoluował i lata temu ma brata z plecakiem Shootingbrake. Ale to nie ma znaczenia. CLS swoim wyglądem jest zdecydowanie najbardziej eleganckim i jednocześnie ekstrawaganckim samochodem we flocie Mercedesa. W pewnym sensie z zupełnie innego świata. I to jest dobre, a nawet więcej niż doskonałe.
Daimler, pod którego auspicjami jest również znana marka Mercedes-Benz, opracował ciężarówkę przyszłości Mercedes-Benz 2025, która w nadchodzącej dekadzie, kiedy ma oficjalnie wyjechać na drogi, mogłaby jeździć zupełnie sama. Wraz z licznymi systemami wspomagania może uratować tysiące istnień ludzkich rocznie.











