Powiedzmy sobie szczerze, kemping jest romantyczny w teorii. W praktyce często oznacza spanie na pniu drzewa, walkę z komarami o wampirzym apetycie i zapach mokrego psa. Ale jest jeszcze Airstream. To nie kemping. To lądowy odpowiednik lotu prywatnym odrzutowcem. A ich nowy model, Airstream World Traveler 2026, właśnie rozwiązał największy problem amerykańskich przyczep kempingowych – nie są już grube.
Ford najwyraźniej nie zrozumiał apokaliptycznego przesłania, bo właśnie zaprezentował samochód, który nie tylko pali benzynę, ale wręcz ją pożera z diabolicznym uśmieszkiem. Ford Mustang Dark Horse SC ma wypełnić lukę między „zwykłym” Mustangiem a tym, który kosztuje tyle, co dom.
Powiedzmy sobie szczerze, kampery zawsze były motoryzacyjnym odpowiednikiem krewnego, którego trzeba zaprosić na ślub, ale po cichu liczy się z jego chorobą. To powolne, toporne, białe pudła, które powodują korki na autostradzie i wyglądają, jakby ostatnio zostały zaprojektowane w 1978 roku. Ale Honda, firma, która dała nam najlepsze kosiarki do trawy, silniki Formuły 1 i ten dziwaczny składany skuter Motocompacto, postanowiła, że już wystarczy. Wprowadzili stację bazową Honda. I wiecie co? Po raz pierwszy w życiu chcę podłączyć przyczepę do haka holowniczego.
Czy kiedykolwiek obudziłeś się z nieodpartą chęcią przejechania samochodem po wydmie, tylko po to, by uświadomić sobie, że masz rachunek za prąd, a na koncie nie ma miejsca na słowa „Raptor”? Znam to uczucie. Świat off-roadu stał się swego rodzaju modą – wszyscy noszą buty trekkingowe, ale niewielu faktycznie stąpa po błocie. Ale Ford, ten stary amerykański gigant, który dał nam Mustanga i swobodę ruchu, ma rozwiązanie. Nazywa się Ford Bronco RTR 2027. I nie, to nie jest kolejny pakiet naklejek. To poważna sprawa.
W świecie, w którym samochody stały się ciche jak biblioteki i sterylne jak sale operacyjne, Nissan właśnie rzucił cegłę w okno „zrównoważonego rozwoju”. Myśleliśmy, że bitwa jest przegrana. Myśleliśmy, że logo Nismo stanie się po prostu kolejną naklejką na elektrycznym crossoverze. Myliliśmy się. Nissan Fairlady Z Nismo z 2027 roku jest już dostępny i oferuje to, o co my, dziennikarze i entuzjaści, błagaliśmy odkąd ta generacja pojawiła się na drogach – manualną skrzynię biegów. Tak, dobrze przeczytaliście. To nie jest po prostu samochód; to list protestacyjny na kółkach.
Za 62 tysiące otrzymujesz technologiczny „blitzkrieg”, który przyspiesza szybciej niż myślisz i jeździ lepiej niż konkurencja. Ale uwaga: ten samochód da ci prosto w twarz, że tak naprawdę jesteś… zbędny jako kierowca. Oto Tesla Model Y Performance (Juniper) 2026.
Większość dzisiejszych samochodów elektrycznych wygląda jak gładkie mydła wyciągnięte zbyt szybko z tunelu aerodynamicznego. Kia EV2 jest inna. Jest odważna, uroczo kanciasta i pełna charakteru. Ale zanim całkowicie zakochasz się w jej Lego twarzy, spójrz na jej tył. Musimy o tym poważnie porozmawiać.
Powiedzmy sobie szczerze, kemping jest po prostu okropny. Spanie na podłodze, robactwo, które traktuje cię jak szwedzki stół, i ten zapach wilgotnego poliestru, którego nie wyczujesz przez trzy tygodnie. Ale co, gdybym ci powiedział, że istnieje „namiot” zaprojektowany przez to samo studio, które zaprojektowało Ferrari Testarosso? Poznaj AC Future AI-THt. To nie przyczepa kempingowa. To mobilny penthouse, który udaje przyczepę kempingową tylko po to, żeby nie straszyć sąsiadów na kempingu. I tak, ma w sobie więcej technologii niż twoje biuro.
Jeśli ostatnio oglądałeś wiadomości i odniosłeś wrażenie, że świat zmierza ku zagładzie, nie jesteś sam. Zamiast kopać dołek w ogrodzie i gromadzić fasolę w puszkach, Ferris Rezvani oferuje coś bardziej… proaktywnego. To nowy czołg Rezvani z 2026 roku. Pojazd, który krzyczy „zejdź mi z drogi”, nawet gdy stoi zaparkowany przed operą.
Jeśli śledzisz branżę motoryzacyjną, wiesz, że akumulatory ze stałym elektrolitem (solid state) od dekady są świętym Graalem. Toyota obiecuje je „w przyszłym roku” od 2015 roku. Volkswagen inwestuje miliardy w QuantumScape i pokazuje nam pięknie zaprojektowane prezentacje PowerPoint. Wszyscy czekaliśmy na technologicznego mesjasza, który rozwiąże problemy z zasięgiem i bezpieczeństwem pożarowym. A podczas gdy giganci się spotykali, ekipa z zimnej Finlandii – Verge Motorcycles – po prostu odrobiła pracę domową. Bez fanfar, bez pustych obietnic, tylko czyste, inżynierskie, „maniaczeńskie” podejście. A rezultat? Motocykl – Verge TS Pro, który można kupić. Już teraz.
Mały symbol wewnątrz samochodu i zakrzywiona strzałka – jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, do czego służy ten przycisk, nie jesteś sam. Recyrkulacja powietrza to jeden z najczęściej pomijanych, a jednocześnie kluczowych elementów komfortu, wydajności chłodzenia (lub ogrzewania), a nawet ochrony przed zanieczyszczeniami w Twoim samochodzie.
Jeśli przez ostatnie kilka lat wierzyłeś, że szczytem ewolucji motoryzacji jest cichy szum dwutonowego elektrycznego crossovera parkującego przed centrum handlowym, usiądź proszę. Może nalej sobie kieliszek czegoś mocniejszego. To, na co patrzysz, to nie samochód. To Red Bull RB17. To mechaniczny pośrednik we wszystkich przepisach dotyczących emisji spalin, systemach bezpieczeństwa pieszych i logice w ogóle. To ostatni występ legendarnego Adriana Neweya w Red Bullu przed jego odejściem do Aston Martina i wygląda na to, że chciał odejść z hukiem. Dosłownie. To potwór torowy, który obiecuje czasy okrążeń Formuły 1, ale bez potrzeby angażowania dwudziestu inżynierów do kręcenia silnikiem. No, prawie.











