fbpx

Nadchodzą okulary Apple: cztery modele, bez ekranu i z wielką misją – zabić Meta Ray-Ban, zanim będzie za późno

Cupertino ma już dość oglądania Zuckerberga jedzącego lunch

Zdjęcie: Jan Macarol / Airt

Mark Gurman z Bloomberga ujawnił, że Apple po cichu testuje cztery różne modele inteligentnych okularów ze sztuczną inteligencją. Bez ekranu, z podwójnym aparatem i z Siri, które – miejmy nadzieję – w końcu będą mogły robić coś więcej niż tylko ustawiać budzik. Premiera pod koniec 2026 roku, sprzedaż w 2027 roku. Oto okulary Apple.

Pamiętacie Vision Pro? Te gogle narciarskie za 3499 dolarów, które ważyły tyle, co mały kociak i były „przyszłością komputerów” Apple? Vision Pro sprzedało się w około 500 000 egzemplarzy, znacznie mniej niż Apple planowało. Gdy w Cupertino stało się jasne, że użytkownicy nie chcą nosić maseczki sportowej w domu, na kanapie, chłopaki i dziewczyny zdecydowali się na radykalny zwrot. Zamiast ciężkich zestawów słuchawkowych – okulary. Zwykłe. Lekkie. Takie, które można nosić w kawiarni, nie patrząc na nikogo jak na kosmitę. To są okulary Apple.

I teraz nadchodzą. Według Marka Gurmana z Bloomberga – człowieka, który zazwyczaj wie, co się dzieje w Cupertino, zanim oni sami się o tym dowiedzą – Apple przygotowuje cztery różne wzory inteligentnych okularów, którego premiera ma nastąpić pod koniec 2026 roku, a sprzedaż ma się rozpocząć w 2027 roku. Konkurencja? Meta i ich projekt Ray-Ban. Cel? Zatrzymać imprezę Zuckerberga, póki jeszcze czas.

Cztery oblicza nowego Apple – Apple Glasses

Powiem to bez zbędnych ceregieli: Apple od dawna zastanawia się nad tym, jak powinny wyglądać „okulary”. Według Gurmana, obecnie testują cztery klatki:

  • Duży model prostokątny w stylu klasycznych Ray-Ban Wayfarers – takich, które można nosić z jeansami i nie wyglądać śmiesznie.
  • Węższy, prostokątny model, które przypominają okulary, które Tim Cook nosi osobiście. Subtelna wskazówka dla podwładnych, by naśladowali swojego szefa? Być może.
  • Większa rama owalna lub okrągła – dla tych, którzy oglądają filmy Wesa Andersona i piją naturalne wino.
  • Mniejsza owalna lub okrągła rama – dla wszystkich, którzy kochają Steve’a Jobsa, Johna Lennona i Johna Le Carré w jednej osobie.

Kolory? Apple eksploruje między innymi czerń, oceaniczny błękit i jasny brąz. Materiał? Apple nie będzie tu oszczędzać. Zamiast zwykłego plastiku, główna konstrukcja będzie wykonana z octanu, który Apple opisuje jako „trwały” i „luksusowy” – co w tłumaczeniu z Cupertino oznacza: „to będzie drogie”.

„Ikona” – tak wewnętrznie nazywają swoją kolejną wielką rzecz

W Apple istnieje specjalne określenie dla produktów, które muszą wyglądać jak „natychmiast rozpoznawalne Apple”. Wewnętrznie nazywają je „ikonami”. Celem, podobnie jak w przypadku AirPodsów i Apple Watch, jest stworzenie sylwetki na ulicy, która będzie mówić: to jest AppleAle żeby mieć pewność, że to nie jest po prostu kolejna wersja Ray-Banów, Apple wymyśliło coś wyjątkowego. Soczewki nie są okrągłe, jak w Meta, lecz mają pionowo zorientowane, owalne soczewki z jasną obwódką. Krótko mówiąc: Twoi koledzy w kawiarni od razu rozpoznają, że nosisz okulary Apple, a nie byle jakie „chińskie klony Ray-Banów”.

„Celem jest projekt, który rozpoznasz od razu, bez względu na to, jak daleko jesteś” Tak interpretują to doniesienia Gurmana krążące na portalach MacRumors i TechCrunch.

Co w ogóle będą potrafiły Apple Glasses?

I tu dochodzimy do momentu, w którym Apple musi w końcu wykonać swoje zadanie. praca domowa, którą odkładał przez trzy lata – Siri. Według doniesień okulary będą bez ekranuOznacza to: żadnych map wyświetlanych przed oczami, żadnych interfejsów w powietrzu, żadnego „Tony’ego Starka”. Wszystko będzie bliższe inteligentnemu zestawowi słuchawkowemu z kamerą niż bezhełmowemu Vision Pro.

Główne funkcjonalności powinny obejmować:

  • Dwie kamery: jeden do zdjęć i filmów, drugi do „widzenia komputerowego”, który działa w tle i rozumie otoczenie.
  • Mikrofony i głośniki do połączeń, muzyki i powiadomień.
  • Sterowanie głosowe za pomocą Siri, który w końcu staje się inteligentny – Apple podobno zatrudniło Gemini od Google'a jako model bazowy dla nowej wersji Siri. Ironia tej historii: najlepsza sztuczna inteligencja Apple'a będzie napędzana przez Google. Wszechświat ma poczucie humoru.
  • Układ N401, oparty na architekturze układu Apple Watch i zoptymalizowany pod kątem niskiego zużycia energii. Mniejsze zużycie baterii, więcej możliwości całodziennego użytkowania.
  • Inteligencja wizualnaPatrzysz na budynek, pytasz Siri, co to jest i dostajesz odpowiedź. Patrzysz na restaurację, dostajesz ocenę. Patrzysz na roślinę i dowiadujesz się, że to nie bazylia, tylko mięta.

Dodatkowy smaczek science fiction: Apple podobno przejęło Q.ai, startup specjalizujący się w interpretacji bezgłośnego głosu. W tłumaczeniu: może uda ci się założyć okulary. szeptał Polecenia. Albo po prostu „uformuj je ustami”, bez dźwięku. Cicha technologia dla cichych osób w głośnych kawiarniach.

Liczby, które powinien znać każdy technologiczny snob – Apple Glasses

  • Cztery projekty w testach
  • Trzy kolory w głównym nurcie (czarny, oceaniczny niebieski, jasnobrązowy)
  • Materiał:octan (luksusowy)
  • Edytor:Chip N401, oparty na architekturze Apple Watch
  • Data prognozy:koniec 2026 lub początek 2027
  • Data sprzedaży:wiosna/lato 2027
  • Oczekiwana cena:według doniesień Macworld gdzieś od 300 do 800 dolarówchoć niektórzy analitycy mówią o od 499 do 1000 dolarów w przypadku wersji premium. Apple klasycznie stworzy wersję „od” i wersję „nie pytaj ile”.

Dla porównania: okulary Meta Ray-Ban sprzedawane są w przedziale cenowym od 299 do 499 dolarów, co oznacza, że Apple będzie musiało ustalić cenę bardzo precyzyjnie – nie za wysoką (lekcja Vision Pro), ani za niską (Apple nie będzie Apple).

Rynek, który nagle rozrósł się jak grzyby po deszczu

Dla ciekawostki: Meta sprzedała 7 milionów par swoich inteligentnych okularów w 2025 roku. To już nie jest nisza. To trend. Globalna sprzedaż inteligentnych okularów wzrosła o 110% rok do roku w pierwszej połowie 2025 roku, a rynek urządzeń noszonych ze sztuczną inteligencją ma wzrosnąć z 48,82 miliarda dolarów (2025) do 260,29 miliarda dolarów do 2032 roku. Krótko mówiąc, Apple nie zmierza w ślepą uliczkę, ale w górę rzeki.

Podsumowanie: Czy Apple Glasses naprawdę osiągnęły to, czego Vision Pro nie osiągnął?

Po całym tym czytaniu i przeglądaniu internetu, wygląda na to, że Apple w końcu wyciągnął wnioski. Vision Pro był technologicznym arcydziełem, które zderzyło się ze ścianą rzeczywistości – nikt nie chciał siedzieć w domu z goglem narciarskim za 3500 dolarów. Okulary Apple podążają w dokładnie przeciwnym kierunku: lekkie, modne, na co dzień, bez ekranu, bez ceny, która pobudzi ich ego. Bliżej im do AirPodsów niż do Vision Pro – co, w żargonie z Cupertino, jest najlepszą wiadomością, jakiej mogli oczekiwać.

Jednak w tym wszystkim jest kilka wielkich „jeśli”. Jeśli Siri wreszcie będzie naprawdę inteligentna (i nie tylko mądrzejsza niż w 2018 r.), Jeśli Czy Apple utrzyma się w przedziale cenowym Meta Ray-Bans? Jeśli Jeśli nie pojawią się żadne typowe dla Cupertino opóźnienia spowodowane „polerowaniem” produktu… to mamy do czynienia z urządzeniem, które w ciągu najbliższych dwóch lat może stać się kolejnym hitem tej marki w swojej kategorii. Pod względem wielkości, plasuje się gdzieś pomiędzy Apple Watchem a AirPodsami.

Twoja osobista opinia? Apple nie rywalizuje o pierwsze miejsce. Apple rywalizuje o ostatnie miejsce. przekonująco ostatniKiedy w 2027 roku ludzie zaczną nosić na ulicach czarne oprawki z acetatu z owalnymi aparatami, Meta prawdopodobnie nadal będzie sprzedawać Ray-Bane'y – tyle że nikt już ich nie zauważy. I właśnie to robi Apple: nie wymyśla kategorii, ale ją adaptuje, czesze, formuje w acetat i sprzedaje za dwukrotnie wyższą cenę. Jeśli Glasses dostanie prawdziwą Siri, gra się skończy. Jeśli nie, będziemy mieli kolejny piękny kawałek plastiku – przepraszam, octanu – w historii dobrych intencji miasta z Cupertino.

Osoba w okularach nadal będzie wyglądać mądrze. Pytanie tylko, kto będzie mądrzejszy: okulary czy on.

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.