Dawno, dawno temu – powiedzmy dekadę temu – Klasa C była przepustką do sławy. Kupiłeś ją, bo Klasa E wymagała drugiej hipoteki i nie chciałeś być pomylony z kierowcą Passata na parkingu przed barem. Dobre czasy. Zapomnij o nich. Zobaczmy – Mercedes-Benz Klasy C.
Mercedes-Benz oficjalnie rozpoczął przyjmowanie zamówień na klasa elektryczna C i ustalić cennik, który jeszcze pięć lat temu zostałby skomentowany „oczywiście literówka”Podstawowy C 400 4MATIC Ceny zaczynają się w Niemczech od 67 711 euro z VAT, a w pełni wyposażony model z łatwością przekracza 96 000 euro. Konfigurator jest tak rozbudowany, że bez problemu przekroczysz granicę 100 000 euro, jeśli skrupulatnie klikniesz na wszystkie produkty tej marki, które chciałbyś zobaczyć. moralność być częścią podstawowego wyposażenia. A więc – Mercedes-Benz Klasy C.
I tak, dobrze przeczytałeś: klasa elektryczna C to nieco tańszy niż podstawowy model BMW i5 eDrive40 (od 70 200 euro w Niemczech), zaledwie tysiąc taniej niż wychodzący EQE i plasujący się w tej samej lidze co Audi A6 e-tron. Klasa C nie jest już zatem modelem podstawowym. Jest główny nurt luksusu, który udaje, że jest nadal przystępny cenowo.



Pod maską Mercedesa Klasy C: żegnaj EQ, witaj MMA
A teraz pozytywna strona tej historii. A jest ich wiele.
Mercedes jest cicho pochowano architekturę EQ – ten, na którym stanęły półbubble EQE i EQS i wyglądały jak głodne myszy na drogach. Nowa Klasa C oparty na architekturze MMA z napięciem 800 V, który dzieli z nowym GLC. To zmienia zasady gry.
Najważniejsze techniczne smaczki:
- Akumulator litowo-jonowy 94 kWh (pojemność użytkowa)
- Architektura 800-woltowa z maksymalną mocą ładowania 330 kW
- 22 minuty ładowania od 10 do 80 procent
- 325 km dodatkowego zasięgu w 10 minut na szybkiej ładowarce
- Ładowanie prądem przemiennym 11 kW w standardzie, 22 kW AC za dodatkową opłatą (654,50 €)
Uwaga – osoby posiadające w domu starszą stację ładowania o napięciu 400 V lub podróżujące po częściach Europy, gdzie szybkie stacje ładowania o napięciu 400 V jeszcze nie wymarły: aby naładować ładowarkę klasy C o napięciu 800 V na takich stacjach, potrzebny będzie dodatkowy przetwornik DC-DC, który kosztuje 654,50 EUR.
Marketingowy zmysł Mercedesa wyraźnie osłabł. Dopłata za korzystanie z samochodu elektrycznego w ogóle mieści się w rozdziale, który powinien nazywać się „po prostu to zaakceptuj”.
Liczby, które naprawdę Cię zainteresują
Model C 400 4MATIC ma dwa silniki elektryczne I dwubiegowa skrzynia biegów na tylnej osi – tak, dobrze czytasz, dwubiegowy. Mercedes twierdzi, że pierwszy bieg zapewnia zdecydowany wyjazd z sygnalizacji świetlnej, a drugi zapewnia ekonomiczną nawigację w kierunku Austrii.
Numery napędowe:
- Moc całkowita: 360 kW (482 KM / 488 KM)
- Moment obrotowy: 800 Nm (590 lb-ft)
- Przyspieszenie 0–100 km/h: 4,0 sekundy (0–62 mil na godzinę)
- Zasięg WLTP: do 762 km (473 mil)
- Długość: 4882 mm (192,2 cala)
- Bagażnik: 490 litrów, plus dodatkowe 100 litrów pod przednią maską w wersji AWD
Tak, cztery sekundy do setki w sedanie wyglądającym jak Klasa C. Klasa C, która przyspiesza jak AMGChoć nie ma nawet znaczka AMG. Stary, wyważony Mercedes jest już dostępny – tyle że tym razem elektryczny i pokazujący pazury.
Samochód doskonale nadaje się również do długich podróży. Mercedes obiecuje, że w rzeczywistych warunkach można przejechać ponad 1000 km na jednym szybkim ładowaniu – wystarczająco, aby dotrzeć z Berlina do Paryża. To poziom, na którym w końcu… Przestań liczyć czy wrócisz do domu..
Dłuższy zasięg toru: C+ z prawie 800 kilometrami
Teraz nadeszła historia, która może faktycznie zapewnić zwycięstwo klasie C.
Mercedes rozpoczął przyjmowanie zamówień w tym samym czasie zapowiedziano wersję z napędem na tylne koła (RWD), który będzie wyposażony w ten sam akumulator o mocy 94 kWh, ale tylko w jeden silnik o mocy 200 kW. Przewiduje się, że przekroczy on magiczny zasięg 800 km według WLTP. Zgodnie z tradycją nazewnictwa Mercedesa, prawie na pewno otrzyma on przyrostek "+" - W związku z tym C300+ lub coś podobnego.
Dlaczego to jest ważne? Ponieważ tak będzie dobrze Ten model faktycznie sprzedany. Cztery sekundy do setki to dobry wynik, ale Zasięg 800 km w luksusowej limuzynie To właśnie tego rynek do tej pory nie potrafił. Po raz pierwszy europejska limuzyna premium poważnie przełamie barierę psychologiczną, która sprawia, że ładowanie w codziennym użytkowaniu przestaje być istotne.


A potem AMG z trzema silnikami i 800 „koniami”
W ramach słodkiego upominku Mercedes potwierdził również wersję topową – trzysilnikowy AMG, ma mieć moc około 800 koni mechanicznych i aktywną aerodynamikę: ruchome skrzydła i klapy powietrza, które zamykają się i otwierają w zależności od potrzeb. Cel? Bezpośrednia walka z BMW i3 M.
To będzie samochód, który w końcu przekona starych fanów AMG, że przyszłość wcale nie musi pachnieć benzyną.
Konkurencja: kto komu odbierze nabywcę? Mercedes-Benz
| Model | Cena bazowa (Niemcy) | Akumulator | Zasięg WLTP | Moc |
|---|---|---|---|---|
| Mercedes C 400 4MATIC | 67.711 € | 94 kWh | 762 km | 360 kW |
| BMW i5 eDrive40 | 70.200 € | 81,2 kWh | ~480 kilometrów | 250 kW |
| Audi A6 e-tron Wydajność | ~75.600 € | – | – | – |
| Mercedes-Benz EQC 500 4MATIC | ~68.700 € | 90 kWh | 622 km | 330 kW |
Liczby mówią same za siebie. Klasa C oferuje większy zasięg i większą moc za mniejsze pieniądze niż BMW i5 eDrive40 – co samo w sobie jest zaskakujące, skoro Klasa C ma być modelem o jeden numer niższym. Z jednym zastrzeżeniem: BMW i5 jest fizycznie większy samochód (5060 mm vs. 4882 mm), więc Mercedes w zasadzie porównuje tu jabłka do pomarańczy. Ale już po cichu przewiduje, jak Klasa C wyprzedzi swojego prawdziwego rywala, BMW i3 sedan, jak tylko Bawarczycy podadzą ceny.
Wnętrze: hiperekran albo nic
Wnętrze jest klasyczny Mercedes, tylko z doładowaniem oktanowymMBUX Hyperscreen rozciąga się na całą deskę rozdzielczą, mierząc 99,3 cm (39,1 cala) długości. Dopłata: 1487 euro. Bez Hyperscreena „tylko” 10,3-calowy wyświetlacz przed kierowcą i 14-calowy pośrodku – to, co pięć lat temu uznawano by za luksus, jest teraz standardem.
Co ciekawsze: za dodatkową opłatą można wybrać Zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC I kierowanie tylnym kołem, który Mercedes pozycjonuje jako dowód na to, że Klasa C jest „najbardziej sportowa klasa C w historii”Pojazd ma 4,90 metra długości, ale mówi się, że jest niemal tak samo zwinny jak model kompaktowy.
„Najbardziej sportowa Klasa C w historii”. Pamiętajmy, że mówimy o marce, która kiedyś sprzedawała C 63 AMG z charczącym, wolnossącym silnikiem V8. Dział marketingu najwyraźniej ma nadzieję, że już o tym nie pamiętamy.
Podsumowanie: piękny, mocny – i trochę za drogi
Szczerze mówiąc: Mercedes-Benz klasa C to naprawdę dobry samochódWygląda lepiej niż EQE (nie jest ciężki), ma przyzwoity zasięg, szybko się ładuje, oferuje zawieszenie pneumatyczne, skrętne tylne koła i przyzwoity bagażnik 490 litrów plus 100 litrów z przodu i głośniki Burmester, dzięki którym muzyka brzmi jak w salonie z drogimi zasłonami. Mercedes wykorzystuje architekturę MMA i system 800-woltowy. w końcu dogoniłem BMW i odrzucił niedopracowane rozwiązania ery EQ.
Słoweńscy kupujący nie powinni spieszyć się z wyborem niemieckiego cennika. W cenie 67 711 euro mówimy o wersji podstawowejgdzie połowa akcesoriów – od projekcji rzeczywistości rozszerzonej po kamerę 360° – nadal jest dopłata. Rzeczywista konfiguracja będzie taka bliżej 80 000 euro lub nawet więcej, co jest sporą kwotą za samochód z klasy, która ma być „dostępna”.
Na razie warto poczekać. Wersja z napędem na tylne koła i zasięgiem około 800 km Będzie tańszy, bardziej odpowiedni do codziennego użytku i prawdopodobnie największą gwiazdą tego pokolenia. Trzysilnikowy AMG będzie kosztował prawie 200 000 euro, ale… niezawodnie trafił na pierwsze strony gazet. Mercedes znów jest naprawdę istotny w grze – musi tylko przekonać klientów, żeby zapłacili "pięć" Do "trójka"I to jest właśnie ta historia, którą Stuttgart będzie musiał umieć sprzedać.






