fbpx

Nowy Mercedes-Benz Klasy C Electric: Czy to wreszcie samochód elektryczny, którego nie schowasz w garażu?

Kiedy klasyka powraca, a kształt „jajka” w końcu żegna się z rzeczywistością.

Mercedes-Benz C-Class
Zdjęcie: Mercedes Benz

Zapomnijcie o wszystkich dziwacznych elektrycznych operach mydlanych, które Mercedes tworzył w ostatnich latach. Oto elektryczny Mercedes-Benz Klasy C, obiecujący komfort Klasy S i wygląd, który naprawdę rozpoznajemy.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Mercedes-Benz spędził ostatnie kilka lat w jakimś dziwnym miejscu kryzys tożsamości projektowej, gdzie ich samochody elektryczne wyglądały jak nadmiernie wylizane kostki mydła. Ale wraz z pojawieniem się nowego Mercedes-Benz Wygląda na to, że Klasa C Electric w końcu znalazła włącznik światła w Stuttgarcie – dosłownie. Zamiast rozdętej formy EQE, którą można by pomylić z futurystycznym koreańskim gadżetem, nowy elektryczny C z dumą prezentuje swoje dziedzictwo. Przyjrzyjmy się nowemu modelowi – Mercedesowi-Benz Klasie C.

Zdjęcie: Mercedes Benz

Przód to hołd dla legend takich jak W111 i W108. To samochód z twarzą. A ta twarz jest wyposażona w 1050 podświetlanych pikseli, które tworzą nocą pokaz świetlny, który sprawi, że nawet nowojorska choinka będzie wyglądać subtelnie. Mercedes nie zapomniał o swojej gwieździe; jest ona wpleciona w reflektory, tylne światła, a nawet panoramiczny dach, na którym znajduje się 162 podświetlane gwiazdy. Kicz? Może. Mercedesowski? Zdecydowanie.

Zdjęcie: Mercedes Benz
Zdjęcie: Mercedes Benz

Wnętrze Mercedesa Klasy C: telewizor na kółkach i „cyfrowa ramka na zdjęcia”

Jeśli jesteś miłośnikiem ekranów, będziesz w siódmym niebie. Jeśli nie, kup sobie konia. Wnętrze zdominowane jest przez ogromny, 39,1-calowy (99,3 cm) Hyperscreen, który zajmuje całą deskę rozdzielczą. To ciągła szklana powierzchnia, skrywająca trzy ekrany.

Ci, którzy zaoszczędzą i wybiorą model podstawowy, otrzymają cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,3 cala (26,1 cm) i 14-calowy (35,5 cm) wyświetlacz centralny. Zamiast wyświetlacza dla pasażera, otrzymają jednak „cyfrową animowaną deskę rozdzielczą”. Innymi słowy, Mercedes umieścił w samochodzie cyfrową ramkę na zdjęcia za 70 000 funtów. Ale to przestrzeń w kabinie to miejsce, w którym ten samochód naprawdę błyszczy. Dzięki dedykowanej platformie elektrycznej rozstaw osi został wydłużony o 97 milimetrów (3,8 cala) do 2962 mm (116,6 cala). Efekt? Więcej miejsca na nogi niż w niejednym londyńskim apartamencie typu studio.

Zdjęcie: Mercedes Benz

Liczby, które przekonałyby nawet Jeremy'ego Clarksona

Przejdźmy do konkretów – do mocy. Na premierę będziemy zachwyceni wersją C400 4Matic. Ta bestia korzysta z dwóch silników elektrycznych, które razem generują moc 360 kW (482 KM) i oszałamiający moment obrotowy 800 Nm (590 lb-ft). To wystarczy, aby rozpędzić tę luksusową limuzynę do 100 km/h (62 mph) w zaledwie 4,1 sekundy (0–60 mph w 3,9 sekundy). Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 209 km/h (130 mph), co w zupełności wystarcza, aby poruszać się bez prawa jazdy po autostradach poza Niemcami.

Akumulator o pojemności netto 94,5 kWh zapewnia zasięg do 762 kilometrów (473 mil) w cyklu WLTP. Dla tych, którzy odczuwają „lęk przed elektrycznością”, mamy dobrą wiadomość: dzięki maksymalnej prędkości ładowania 330 kW można uzyskać 325 kilometrów (202 mile) zasięgu w zaledwie 10 minut. To mniej czasu niż poświęcenie na zamówienie i wypicie kiepskiej kawy na stacji benzynowej.

Zdjęcie: Mercedes Benz
Zdjęcie: Mercedes Benz
Zdjęcie: Mercedes Benz
Zdjęcie: Mercedes Benz

Komfort klasy S w mniejszym opakowaniu

Mercedes twierdzi, że jazda elektryczną Klasą C jest „równie płynna, jak w Klasie S”. Osiągają to dzięki opcjonalnemu adaptacyjnemu zawieszeniu pneumatycznemu z predykcyjnym tłumieniem. System wykorzystuje dane z Map Google i chmury, aby z wyprzedzeniem skanować drogę i przygotować zawieszenie na ewentualne dziury, o których załataniu zapomnieli drogowcy.

A ponieważ to Mercedes, cisza jest gwarantowana. Zastosowano laminowane szkło izolacyjne i dodatkowe wygłuszenia w całej kabinie. W rezultacie jest tak cicho, że w końcu można usłyszeć własne myśli – co jest chyba jedyną wadą tego samochodu. Zwinność w mieście zapewnia układ czterech kół skrętnych, który pozwala tylnym kołom skręcić o maksymalnie 4,5 stopnia, zmniejszając promień skrętu do zaledwie 11,2 metra (36,7 stopy).

Zdjęcie: Mercedes Benz

Dane techniczne w skrócie:

  • Moc: 360 kW (482 KM / 489 KM)
  • Moment obrotowy: 800 Nm (590 lb-ft)
  • Napęd: Napęd na cztery koła (4Matic)
  • Przyspieszenie (0-100 km/h): 4,1 s
  • Prędkość maksymalna: 209 km/h (130 mph)
  • Akumulator: 94,5 kWh (netto)
  • Zasięg (WLTP): do 762 km (473 mil)
  • Prędkość ładowania (DC): do 330 kW
  • Bagażnik: 470 l tył + 101 l przód (tylny)
  • Udźwig holowniczy: 1800 kg (3968 funtów)
Zdjęcie: Mercedes Benz
Zdjęcie: Mercedes Benz

Podsumowanie: Czy to jest samochód, którego chcesz?

Nowy Mercedes-Benz Klasy C Electric to dowód na to, że Niemcy w końcu przestali bawić się futurystycznymi eksperymentami i wrócili do tego, co robią najlepiej: tworzenia luksusowych limuzyn, które wyglądają drogo i jeżdżą jeszcze lepiej. Chociaż model C400 4Matic trafi do salonów dopiero w pierwszej połowie 2027 roku, obietnica zasięgu ponad 700 kilometrów i komfort Klasy S sprawiają, że z niecierpliwością czekamy na jego premierę.


Cena nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona., ale spodziewaj się, że Twój portfel będzie znacznie lżejszy, gdy go kupisz – prawdopodobnie będzie kosztował od 65 000 do 70 000 euro. Czy warto? Jeśli chcesz samochodu elektrycznego, który nie krzyczy „spójrz na mnie, jestem dziwny”, ale raczej szepcze „spójrz na mnie, odniosłem sukces”, to odpowiedź brzmi: tak. To wreszcie elektryczny Mercedes, którego kupisz nie tylko głową, ale i sercem. A może nawet z lekko cynicznym uśmiechem na twarzy, gdy wyprzedzisz na światłach jakiegoś głośnego pracownika stacji benzynowej.

Więcej informacji

mercedes-benz.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.