Powiedzmy sobie szczerze, kemping jest po prostu okropny. Spanie na podłodze, robactwo, które traktuje cię jak szwedzki stół, i ten zapach wilgotnego poliestru, którego nie wyczujesz przez trzy tygodnie. Ale co, gdybym ci powiedział, że istnieje „namiot” zaprojektowany przez to samo studio, które zaprojektowało Ferrari Testarosso? Poznaj AC Future AI-THt. To nie przyczepa kempingowa. To mobilny penthouse, który udaje przyczepę kempingową tylko po to, żeby nie straszyć sąsiadów na kempingu. I tak, ma w sobie więcej technologii niż twoje biuro.
Samochody
Jeśli ostatnio oglądałeś wiadomości i odniosłeś wrażenie, że świat zmierza ku zagładzie, nie jesteś sam. Zamiast kopać dołek w ogrodzie i gromadzić fasolę w puszkach, Ferris Rezvani oferuje coś bardziej… proaktywnego. To nowy czołg Rezvani z 2026 roku. Pojazd, który krzyczy „zejdź mi z drogi”, nawet gdy stoi zaparkowany przed operą.
Mały symbol wewnątrz samochodu i zakrzywiona strzałka – jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, do czego służy ten przycisk, nie jesteś sam. Recyrkulacja powietrza to jeden z najczęściej pomijanych, a jednocześnie kluczowych elementów komfortu, wydajności chłodzenia (lub ogrzewania), a nawet ochrony przed zanieczyszczeniami w Twoim samochodzie.
Jeśli przez ostatnie kilka lat wierzyłeś, że szczytem ewolucji motoryzacji jest cichy szum dwutonowego elektrycznego crossovera parkującego przed centrum handlowym, usiądź proszę. Może nalej sobie kieliszek czegoś mocniejszego. To, na co patrzysz, to nie samochód. To Red Bull RB17. To mechaniczny pośrednik we wszystkich przepisach dotyczących emisji spalin, systemach bezpieczeństwa pieszych i logice w ogóle. To ostatni występ legendarnego Adriana Neweya w Red Bullu przed jego odejściem do Aston Martina i wygląda na to, że chciał odejść z hukiem. Dosłownie. To potwór torowy, który obiecuje czasy okrążeń Formuły 1, ale bez potrzeby angażowania dwudziestu inżynierów do kręcenia silnikiem. No, prawie.
Właśnie gdy przyzwyczajaliśmy się do myśli, że motoryzacyjna przyszłość będzie brzmieć jak zepsuty blender do smoothie, a wielkie silniki V8 to temat podręczników historii, Ram zrobił coś wspaniałego. Coś zupełnie irracjonalnego. Po dwóch latach milczenia otworzyli drzwi Parku Jurajskiego i spuścili bestię z łańcucha. Ram 1500 SRT TRX z 2027 roku powraca i, szczerze mówiąc, Raptor R musi zacząć się trząść.
Jeśli zobaczę kolejnego „odświeżonego” Porsche 911 z pikowaną skórą i w cenie małej wyspy, to chyba zwymiotuję. Serio. Świat restomodów jest tak przesiąknięty niemieckimi robakami, że aż wulgarny. Ale właśnie wtedy, gdy myślałem, że bogaczom skończyła się wyobraźnia, pojawia się Encor Series 1. Samochód, który bierze legendarnego Lotusa Esprita, pozbawia go brytyjskiej skłonności do rozkładu i dodaje to, czego zawsze potrzebował – nowoczesną inżynierię i dietę węglową.
Jeśli kiedykolwiek utknąłeś w korku i zastanawiałeś się, czy społecznie akceptowalne byłoby przeskoczenie przez betonowe ogrodzenie i zniknięcie na pustkowiu, Jeep stworzył samochód na Twój kryzys wieku średniego. Jeep Gladiator Shadow Ops z 2026 roku to nie tylko naklejka na puszce; to dowód na to, że ktoś w Stellantis naprawdę słucha entuzjastów, którzy od lat krzyczą: „Dajcie nam wyciągarkę, która nie wygląda, jakbym kupił ją na AliExpress!”. To ciężarówka dla tych, którzy wiedzą, że różnica między przygodą a wołaniem o pomoc to tylko kawałek stalowego oplotu.
Muszę przyznać się do czegoś głupiego. Spędziłem ostatnie trzy tygodnie na niemieckim mobile.de. Moje zapytanie było precyzyjne, wręcz chirurgiczne: Land Rover Defender 110, rok produkcji 2021 lub 2022, z magicznym 3-litrowym silnikiem Diesla i przebiegiem około 100 000 kilometrów. Cena docelowa? Gdzieś w okolicach 60 000 euro.
Bądźmy szczerzy. Większość osób, które decydują się na „odrestaurowanie” samochodu, robi to, ponieważ rdza zżarła progi lub ponieważ silnik brzmi jak młynek do kawy z gwoździami wbitymi w niego. Ale w świecie ultrabogaczy, gdzie Porsche Carrera GT Sonderwunsch jest świętym Graalem analogowej motoryzacji, słowo „odrestaurować” oznacza coś zupełnie innego. Oznacza to wzięcie czegoś, co już jest idealne, i rozebranie go do najpotrzebniejszych elementów, tylko po to, by marzenie o czerwono-białej karoserii stało się rzeczywistością. Victor Gómez z Portoryko właśnie to zrobił – a efekt jest tak dobry, że nawet Mona Lisa wyglądałaby jak szybki szkic na serwetce. Oto Porsche Carrera GT Sonderwunsch.
Wszyscy znamy ten moment. Świąteczne przyjęcie, na którym ciocia każe ci założyć ten dzianinowy sweter z reniferem i czerwonym filcowym nosem. Wstyd jest ogromny, godność zerowa, ale gdzieś głęboko w środku czujesz ciepło – i nie tylko dlatego, że poliester jest łatwopalny. Teraz wyobraź sobie, że nakładasz ten sam „wstyd” na najbardziej męski pojazd, jaki kiedykolwiek wyjechał z Detroit czy Toledo. Mówię o kamizelce kuloodpornej Mek Magnet „Ugly Sweater”. To nie tylko naklejka. To żywica balistyczna, która zamienia twojego Jeepa Wranglera lub Forda Bronco w świąteczną paradę, a jednocześnie chroni go, gdy postanowisz strącić choinkę własnym zderzakiem. Zobaczmy – Mek Magnet.
Mercedes-Benz Unimog to legenda. Ale zazwyczaj pachnie olejem, błotem i ciężką pracą fizyczną. Tym razem jednak Stuttgart postanowił założyć na niego smoking, wysłać na siłownię i ozdobić wnętrze skórą, która jest prawdopodobnie bardziej miękka niż kanapa w domu. To Unimog, który nie służy do orania pól, ale do demonstrowania dominacji przed kasynem w Monte Carlo.
Wyobraź sobie, że biegniesz sprintem na 100 metrów z Usainem Boltem. On jest już na 90. metrze, jego mięśnie pracują perfekcyjnie, a technika jest nienaganna. Jesteś gdzieś na 60. metrze, dyszysz, masz rozwiązane sznurowadła i ściśniętą klatkę piersiową. I co robisz? Zamiast zacisnąć zęby i przyspieszyć, zatrzymujesz się, wołasz sędziów i żądasz przesunięcia linii mety na 150 metrów, mówiąc, że to pomoże ci złapać rytm.











