Zapomnij o Agacie Christie i mrocznych intrygach wagonów sypialnych; Orient Express wyrusza w morze i, powiedzmy sobie szczerze, Herkules Poirot z przyjemnością zmoczyłby swoje nawoskowane wąsy tym luksusem. Przedstawiamy Corinthian, morskiego potwora wyrafinowania, który obiecuje całkowicie zburzyć twoje dotychczasowe wyobrażenie o rejsie – tym z ubogim bufetem i zatłoczonym basenem. Czy to żaglówka? Czy to superjacht? Czy to pływający hotel, bardziej szykowny niż twój apartament? A może to wszystko? Przygotuj okulary przeciwsłoneczne i karty kredytowe.
PozycjaRedaktor wykonawczy
Dołączony26 lipca 2013 r
Artykuły5 009
Jan Macarol jest odpowiedzialnym redaktorem wersji drukowanej i internetowej City Magazine Slovenia. Wraz ze swoimi dwoma asystentami stara się oferować czytelnikom najbardziej wyjątkowe i świeże informacje o kulturze miejskiej, nowinkach technologicznych, modzie i wszystkim, czego miejski nomada potrzebuje, aby przetrwać w pędzącym świecie.
Witamy w Las Vegas, jedynym mieście na świecie, gdzie Twój telewizor jest inteligentniejszy niż Twój pies, a telefon kosztuje więcej niż Twoja pierwsza Honda Civic. Las Vegas. Miasto grzechu, które raz do roku staje się miejscem obwodów, lutowania i obietnic, które rzadko się spełniają. Jesteśmy u progu targów CES 2026 (Consumer Electronics Show) i jeśli myślisz, że branża technologiczna osiągnęła szczyt dzięki inteligentnym korkom do wina, jesteś w błędzie. W tym roku wszystko kręci się wokół robotów, które w końcu uwolnią nas od prac domowych i ekranów tak jasnych, że będziesz potrzebować okularów przeciwsłonecznych w swoim salonie. Elvis może i opuścił budynek, ale sztuczna inteligencja weszła – i tym razem ma ręce, nogi i prawdopodobnie lepsze wyczucie stylu niż Ty.
W lutym jadę do Zagrzebia, żeby przetestować FSD (Full Self-Driving) Tesli – na co czekałem od czasów legendarnej serii Knight Rider. Samochód, który w końcu prowadzi się sam. Pamiętacie, jak kilka dni temu pisałem, że Porsche umarło? Wielu z Was podskoczyło, mówiąc, że nie mam pojęcia o „przyjemności z jazdy” i „zapachu benzyny”. Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego powodem śmierci tej ikony nie jest to, że nie potrafią zbudować dobrego podwozia. Powodem jest to, że ich model biznesowy stał się nieistotny – całkowicie przerośnięty. Porsche sprzedaje wam iluzję, że jesteście kierowcą wyścigowym. Tesla sprzedaje wam prawdę: że jesteście całkowicie zbędni jako kierowcy. Pozwólcie, że wyjaśnię. Dlaczego wasze wnuki będą postrzegać jazdę samochodem jak jazdę konną.
Powiedzmy sobie szczerze, Lexus to marka dla ludzi, którzy zamawiają wodę o temperaturze pokojowej w restauracji. Są niezawodne, wygodne i ciche jak bibliotekarz w kapciach. Ale od czasu do czasu w piwnicy fabryki Toyoty dzieje się coś dziwnego. Inżynierowie podobno włamują się do szafki z sake, oglądają za dużo odcinków „Szybkich i wściekłych” i tworzą coś, co nie ma żadnego sensu, ale jest absolutnie fantastyczne. Przedstawiamy Lexusa RZ 600e F SPORT Performance. Samochód, który wygląda, jakby chciał pokonać Twoją Teslę na szkolnym boisku. I wiecie co? Może nawet mu się to uda.
Przygotujcie się. Nadchodzi coś, co na zawsze zmieni sposób, w jaki postrzegamy otaczający nas świat. Mówię o cichej, ale brutalnej śmierci idei, którą przez ostatnie 150 lat traktowaliśmy jak oczywistość: „Zobaczyć znaczy uwierzyć”. To śmierć prawdy w internecie.
W świecie, w którym smartfony stały się nudnymi taflami szkła, rozpoznawalnymi jedynie po tym, jak bardzo wystają z nich aparaty, Xiaomi właśnie rzuciło granat ręczny w salę pełną inżynierów. Nowy Xiaomi 17 Ultra Leica Edition to coś więcej niż tylko telefon. To dowód na to, że ktoś w Pekinie naprawdę słucha naszych narzekań i odważy się stworzyć coś, co jest jednocześnie kompletnie szalone i absolutnie genialne.
Jeśli myślałeś, że autonomiczna jazda to szczyt technologii, to spałeś za kierownicą. Nowa neuromorficzna e-skóra (NRE-Skin) nie tylko zapewnia dotyk, ale także dostarcza prawdziwy, autentyczny ból. I uwierz mi, to najlepsza funkcja bezpieczeństwa od czasu poduszki powietrznej. Przetestowaliśmy, jak sprawdza się „podwozie”, które wykrywa każde zadrapanie.
Jeśli zobaczę kolejnego „odświeżonego” Porsche 911 z pikowaną skórą i w cenie małej wyspy, to chyba zwymiotuję. Serio. Świat restomodów jest tak przesiąknięty niemieckimi robakami, że aż wulgarny. Ale właśnie wtedy, gdy myślałem, że bogaczom skończyła się wyobraźnia, pojawia się Encor Series 1. Samochód, który bierze legendarnego Lotusa Esprita, pozbawia go brytyjskiej skłonności do rozkładu i dodaje to, czego zawsze potrzebował – nowoczesną inżynierię i dietę węglową.
Ironia nadchodzącej ery jest zupełna: im bardziej będziemy cyfrowi i sztuczni, tym droższe będzie płacenie tym, którzy potrafią pozostać brutalnie analogowi. Sztuczna inteligencja sprawi, że przeciętność stanie się darmowa, a prawdziwy kontakt z drugim człowiekiem stanie się najdroższym luksusem na rynku. Algorytm zastąpi cię nie dlatego, że jest od ciebie mądrzejszy, ale dlatego, że stałeś się nudny. Pozwól, że wyjaśnię!
Zapomnij o kremach, które kosztują połowę czynszu. Tym razem sekret młodego wyglądu nie kryje się w paryskiej perfumerii, ale w Twojej szufladzie z warzywami. Buraki i siemię lniane? O tak. To domowy botoks.
Nostalgia to potężne narzędzie, ale TAG Heuer udowodnił nowym modelem TAG Heuer Formula 1, że nie chodzi tylko o spoglądanie w przeszłość. Łącząc kultowy design z 1985 roku z nowoczesną technologią Solargraph, stworzyli zegarek, który jest zarówno ukłonem w stronę przeszłości, jak i poważnym kandydatem na współczesność. Zapomnij o wymianie baterii; lata 80. powracają, tym razem z zasilaniem słonecznym.
Przygotuj się. Za 36 miesięcy nie będziesz w stanie odróżnić rzeczywistości od halucynacji sztucznej inteligencji w internecie. Nadchodzi tsunami filmów „deep fake” generowanych w czasie rzeczywistym, tak przekonujących, że dowody wideo w sądzie będą warte tyle, co zużyta chusteczka. Świat się trzęsie. Dolina Krzemowa panikuje.











