fbpx

Nowy Volkswagen Golf ma nową nazwę – Volkswagen ID.3 Neo: Elektryczny Golf, który wreszcie ma duszę i znaczenie

Żegnaj tani plastiku, witaj prawdziwy Volkswagenie.

Volkswagen ID.3 Neo
Zdjęcie: Volkswagen

Pamiętacie pierwszego ID.3? Obiecywał rewolucję, ale dostarczył wnętrze wykonane z recyklingowanych kubków po jogurcie i wadliwe oprogramowanie. Cóż, Volkswagen w końcu nas posłuchał. Wprowadzają zupełnie nowego Volkswagena ID.3 Neo. Czy to prawdziwy, autentyczny elektryczny Golf dla mas, na który czekaliśmy przez te wszystkie lata?

Spójrzmy prawdzie w oczy. Volkswagena Golfa definiował klasę hatchbacków przez dekady. Był to samochód dla każdego – od ambitnego studenta po umiarkowanie odnoszącego sukcesy kierownika oddziału. Kiedy ID.3 po raz pierwszy trafił na rynek, miał być „trzecim wielkim kamieniem milowym” marki, zaraz po legendarnym Garbusie i Golfie. Ale jakoś nie trafił w sedno. Był sterylny, zbyt futurystyczny i, bądźmy szczerzy, trochę niedokończony. A teraz mamy… Volkswagen ID.3 NeoSłowo „Neo” oczywiście oznacza „nowy” i dzięki bogom motoryzacji, że w tym przypadku jest to prawdą. Język designu, który VW nazywa Pure Positive pod kierownictwem projektanta Andreasa Mindta, to nie jest tylko tani chwyt marketingowySamochód zyskał teraz autentyczne, ostre i dynamiczne cechy, ciągłą linię świetlną na przodzie, która nadaje mu bardziej agresywną szerokość, oraz elegancko podświetlone logo. Dach, tylny spojler i pokrywa bagażnika są teraz pomalowane w kolorze nadwozia, co sprawia, że samochód wizualnie nie wygląda już jak rozdęty, inteligentny tablet na kółkach, ale jak prawdziwy, dynamiczny, niższy i dłuższy samochód specjalny.

Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen

Wnętrze – Volkswagen ID.3 Neo: Koniec ery rozpaczy i dotyku

Nawet najbardziej cyniczni z nas często śmiali się w przeszłości, próbując uruchomić klimatyzację po ciemku. W ID.3 Neo jednak drzwi otworzyły się na zupełnie nowy świat, który ponownie dumnie nosi etykietę „100% Volkswagen”. Materiały we wnętrzu są miękkie, niezwykle wysokiej jakości i przyjemne w dotyku – należą wprost do wyższej klasy. Wielofunkcyjna kierownica również została całkowicie przeprojektowana, teraz sportowa i spłaszczona u góry i u dołu. A co jeszcze ważniejsze: ma całkowicie logiczne, fizycznie namacalne przyciski i przełączniki. Zniknęły nieprzewidywalne suwaki, które działały tylko wtedy, gdy prosiło się je kolanami. Centrum technologicznego działania stanowi ogromny i responsywny wyświetlacz centralny o przekątnej 32,8 cm (12,9 cala), który uzupełnia niezwykle czytelny, 26,0 cm (10,25 cala) cyfrowy kokpit przed kierowcą. A oprogramowanie? To ostatnie w końcu działa płynnie, płynnie i całkowicie bez opóźnień. Martin Sander, Członek Zarządu ds. Sprzedaży i Marketingu w VW, powiedział podczas prezentacji: „Opracowaliśmy nowy model z myślą o prawdziwym Volkswagenie, stawiając użytkownika na pierwszym miejscu”. W praktyce oznacza to prostą intuicyjność, bez stresu związanego z codziennymi zadaniami.

Volkswagen ID.3 Neo
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen

Liczby, które naprawdę się liczą: baterie i moc

Tutaj sprawy robią się naprawdę interesujące i ważne dla każdego, kto lubi dynamiczną jazdę. Układ napędowy w nowym modelu został opracowany od podstaw. Oferuje wyższy moment obrotowy – szacujemy, że co najmniej około 310 Nm (228 lb-ft) dla modeli podstawowych i średniej wielkości – i znacznie niższe zużycie energii. Dostępne są trzy pakiety wyposażenia (Trend, Life i Style) oraz trzy wersje silników elektrycznych o podwyższonej mocy. Zaczynamy od wersji podstawowej, która generuje moc 125 kW (170 KM / 168 KM) i jest wyposażona w duży akumulator o pojemności 50 kWh (netto). Wersja średniej klasy oferuje ulepszone 140 kW (190 KM / 188 KM) i akumulator o pojemności 58 kWh. Dla tych, którzy chcą zaskoczyć niejednego kierowcę na szybkim pasie klasycznym silnikiem, dostępna jest najbardziej imponująca wersja: 170 kW (231 KM / 228 KM) w połączeniu z potężnym akumulatorem o pojemności 79 kWh.

Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen
Zdjęcie: Volkswagen

Ten ostatni, największy akumulator, dzięki ulepszonej aerodynamice i silnikom, umożliwia fantastyczny zasięg do niesamowitych 630 kilometrów (391 mil) zgodnie z surowym standardem WLTP. A co z ładowaniem na długich trasach? Mniejsze akumulatory (50 i 58 kWh) są ładowane na szybkich ładowarkach prądu stałego o mocy do 105 kW, co zapewnia bardzo solidne wyniki na dłuższą metę i odpowiednią krzywą. Prawdziwą gwiazdą pakietu jest wersja 79 kWh, która pobiera cenną energię elektryczną z mocą do 183 kW. Prędkość maksymalna pozostaje rozsądna i bezpieczna, dlatego tradycyjnie jest ograniczona elektronicznie do 160 km/h (99 mph). Przyspieszenie od zera do setki (0-100 km/h lub 0-62 mph) dla najmocniejszej wersji 170 kW szacuje się na niezwykle dynamiczne 6,0 sekundy, co z pewnością przykuje Cię do fotela za każdym razem, gdy ruszasz ze świateł.

Volkswagen ID.3 Neo: technologiczne perełki i maksymalna użyteczność

Nowy ID.3 Neo jest dosłownie naszpikowany inteligentną technologią. Mamy ulepszony system Connected Travel Assist, który bezbłędnie rozpoznaje sygnalizację świetlną, oraz doskonały system jazdy jednym pedałem, który skutecznie regeneruje energię i płynnie hamuje. Jednak moim absolutnie ulubionym dodatkiem jest standardowa funkcja Vehicle-to-Load (V2L) o imponującej mocy do 3,6 kW. W praktyce oznacza to, że możesz podłączyć elektryczny grill do samochodu gdzieś na łonie natury, naładować flotę rowerów elektrycznych lub zasilić ekspres do kawy. Jest nawet innowacyjny, zintegrowany sklep z aplikacjami (In-Car Shop), za pomocą którego możesz wgrać treści streamingowe, gry lub aplikacje do ładowania do samochodu.

Dla tych, którzy pragną więcej luksusu, lista opcjonalnych dodatków obejmuje rzeczywistość rozszerzoną na półprzezroczystym wyświetlaczu Head-up Display (AR HUD), ogromny panoramiczny szyberdach, wysokiej klasy system dźwięku przestrzennego Harman Kardon oraz fotele z funkcją masażu i pamięcią ustawień. System Park Assist Pro jest teraz inteligentniejszy niż kiedykolwiek i zapamiętuje Twoje manewry.

Jaki jest więc ostateczny werdykt na temat zupełnie nowego samochodu z Wolfsburga?

Mówiąc szczerze i być może nieco cynicznie – właśnie tak powinien wyglądać ID.3, gdy po raz pierwszy trafił na rynek. Inżynierowie i projektanci w końcu pozbyli się irytujących, tandetnych wrażeń z wnętrza, znacząco poprawili ogólną ergonomię i zainstalowali układ napędowy, który oferuje realną, namacalną i niezawodną użyteczność dla codziennego kierowcy. Dzięki imponującemu zasięgowi 630 kilometrów na energii elektrycznej z pewnością nie będziesz już dręczony tym znanym lękiem przed rozładowanym akumulatorem na dłuższych dystansach.

Mimo że oficjalne ceny dzisiejszej światowej premiery nie zostały jeszcze w 100% potwierdzone dla każdego rynku, możemy realistycznie oczekiwać, że liczby te będą się wahać w granicach od momentu rozpoczęcia przedsprzedaży. 35 000 euro za podstawowy model „Trend” i aż do bogatych 48 000 euro za wersję z największą baterią i pełne wyposażenie. Czy to dużo pieniędzy za nowoczesnego hatchbacka? Bez wątpienia. Ale w dzisiejszym świecie, gdzie samochody elektryczne często działają jak nic więcej niż bezduszne, inteligentne urządzenia na kołach, to… ID.3 Neo w końcu znów stał się samochodem. Przekroczył tę sterylność i zaoferował autentyczne wrażenia, którymi można cieszyć się po prostu jeżdżąc. Teraz, i po raz pierwszy, zasługuje na miano „elektrycznego Golfa” całkowicie bez cienia ironii. Osobiście uważam, że wszyscy możemy mu wybaczyć błędy młodości, bo ewidentnie z powodzeniem ukończył uniwersytet prawdziwej motoryzacji.

Więcej informacji

volkswagen.com

Z Wami od 2004 roku

od roku 2004 badamy miejskie trendy i codziennie informujemy naszą społeczność obserwujących o najnowszych stylach życia, podróżach, stylu i produktach, które inspirują pasją. Od 2023 roku oferujemy treści w głównych językach świata.