Zwickau w Niemczech wciąż brzmi jak miejsce narodzin samochodów elektrycznych projektowanych w Barcelonie. Nowa CUPRA Born udowadnia, że to połączenie, które się sprawdza – nawet gdy hiszpański buntownik musi stawić czoła poważnym konkurentom.
Zanim zagłębimy się w specyfikację techniczną nowej generacji, muszę być szczery wobec czytelników. Sam byłem właściciel poprzedniego pokolenia CUPRE Born – i nie byle jaki, ale jeden wśród pierwszych egzemplarzy wychodzących z produkcjiCi, którzy byli pionierami w najgorszym tego słowa znaczeniu: samochody, które często służyły jako laboratorium testowe w celu wykrycia usterek, które powinny zostać wykryte jeszcze przed pojawieniem się samochodu w salonie.
I tak, problemy to nie było mało – od systemu informacyjno-rozrywkowego, który pokochał tryb „czuwania”, po dotykowe przyciski na kierownicy, które reagowały równie niezawodnie, jak menedżerowie w poniedziałkowy poranek. Wizyt serwisowych było więcej, niż odważyłbym się przyznać przed moim przeciwnikiem w barze.

A jednak. Ale pamiętam, że urodziłeś się jako jeden najfajniejsze samochody elektryczne, jakimi kiedykolwiek jeździłemTen, który dawał prawdziwą przyjemność z jazdy w segmencie, w którym wszyscy inni uważali „czucie jazdy” za zbędny balast. Napęd na tylne koła, nisko położony środek ciężkości dzięki akumulatorowi w podłodze, bezpośredni układ kierowniczy, charakter. Samochód, który nie był sprzętem AGD – był pasją. I właśnie dlatego, pomimo wszystkich problemów, jestem pewien, że… nowe pokolenie to jeszcze bardziej postępowa i dojrzalsza wersja tej samej filozofiiBo fundament był dobry. Teraz CUPRA po prostu naprawia to, co było słabe.
Dlatego piszę ten artykuł nie tylko jako dziennikarz, ale jako ktoś, kto dzielił poranne dojazdy do pracy, frustracje i niezwykłe chwile czystej radości z poprzednim Bornem. Poniższy tekst należy zatem rozumieć właśnie w tym duchu – nie jako ślepy śpiew cheerleaderki, ale jako analizę kogoś, kto wie, gdzie Born płakał, a gdzie się śmiał.

Samochód, który był Volkswagenem z fryzurą w stylu Barcelony
Powiedzmy sobie szczerze: kiedy CUPRA Born wypuściła na rynek oryginalnego Borna w 2021 roku, był to w zasadzie Volkswagen ID.3, który wypił za dużo sangrii po nocy spędzonej w Barcelonie i obudził się z nową fryzurą, koszulą w kolorze miedzi i przekonaniem, że potrafi uwodzicielsko tańczyć flamenco. Zabawne w tym pomyśle było oczywiście to, że był absolutnie prawdziwy – i 170 000 właścicieli na całym świecie zgodziło się, że to całkiem niezły pomysł.
Już jest. Przeprojektowana CUPRA Urodzona w 2026 roku, który jest produkowany w Zwickau, ale nadal projektowany w Barcelonie. Bo podobno najlepszy samochód elektryczny to ten, który łączy w sobie niemiecką precyzję i hiszpański temperament – połączenie, które powinno skończyć się równie tragicznie, jak brytyjsko-włoskie kulinarne spotkania, ale jakoś zawsze się udaje.

Wygląd: od „za miły” do „uważaj, gryzie”
Niegdyś miękki, pierwszy Born urósł i stał się dorosły. Nowy front z charakterystycznym "nos rekina" profil, który CUPRA już narzuca każdemu ze swoich modeli od Leona do Terramara, obejmuje teraz trójkątne reflektory Matrix LED – to rodzaj świateł, które automatycznie przyciemniają część wiązki, gdy ktoś przed tobą jedzie, łamiąc przepisy ruchu drogowego i słusznie karząc cię oślepiającym światłem. Działa to tak dobrze, że aż czujesz się winny, gdy skręcasz za pojazdem przed sobą.
Z tyłu znajduje się nowy pasek świetlny, który jest zintegrowany podświetlane logo CUPRATak, kolejne podświetlane logo. W 2026 roku wydaje się ono być obowiązkowym elementem designu samochodu, podobnie jak wycieraczka czy lusterko wsteczne. Samochód urósł o skromne 12 milimetrów – mierzy teraz 4,34 metraPodczas gdy szerokość wynosi 1,81 m, wysokość 1,54 m, a rozstaw osi wynosi 2,77 m.


Dostępne są już koła 19- lub 20-calowe Opony o szerokości 235 mm (dawniej 215 mm), co oznacza lepszą przyczepność w zakrętach – i jeszcze mniej cierpliwości na dziury w drodze. Prawdą jest jednak, że każdy, kto kupuje sportowego hatchbacka, prawdopodobnie nie kupuje go po to, by wygodnie kołysać babcię na niedzielnym spacerze.
Wnętrze: gdzie CUPRA w końcu przyznała, że fizyczne przyciski Świetnie
W poprzedniej generacji kierownica miała dotykowe przyciski, którymi sterowało się przesuwając palce po powierzchni — system ten działał tak intuicyjnie, jak pranie ubrań w pralce bez instrukcji, w ciemności i pod wodą. Wierzcie mi, mówię z własnego doświadczenia – to sytuacja, gdy próbujecie dostosować głośność na autostradzie przy prędkości 130 km/h, a zamiast tego niechcący dzwonicie do mamy.
Dobra wiadomość: W modelu CUPRA Born w końcu wyrzucono te przyciski przez okno i zastąpiono je prawdziwymi, klikalnymi, dotykowymi przyciskami fizycznymi. Ten rozdział powinien zapisać się w historii przemysłu motoryzacyjnego: „2026 – przemysł motoryzacyjny na nowo odkrywa przyciski”.

W kabinie dominują 12,9-calowy wyświetlacz centralny z systemem informacyjno-rozrywkowym, w połączeniu z nowym, większym 10,25-calowy cyfrowy wskaźnik przed kierowcą – co stanowi ogromny krok naprzód w porównaniu z poprzednim, skromnym ekranem o przekątnej 5,3 cala, który w 2012 roku miał rozmiar smartfona. Jest on również dostępny Projekcja AR-HUD na przedniej szybie, która dodaje wirtualne strzałki nawigacyjne do Twojej prawdziwej mapy drogowej – jak w Pokemon Go, tyle że dla dorosłych, którzy muszą dotrzeć na spotkanie.
Przeprojektowane panele drzwiowe wykonane są z lepszych materiałów, fotele są sportowe ze zintegrowanymi zagłówkami, a opcjonalnie można otrzymać System dźwiękowy SennheiserTak, ten sam Sennheiser, który produkuje słuchawki znane producentom muzycznym - nie te, które można kupić w sklepach za 9,90 EUR.
Układy napędowe: trzy pocałunki na każdą kieszeń
CUPRA przygotowała trzy wersje odnowionego Borna. Wszystkie są – Uwaga, ważne! – z napędem na tylne kołaBez wyjątku. Bo, jak mawia CUPRA, prawdziwe wrażenia z jazdy zaczynają się tam, gdzie silnik pcha, a nie ciągnie. I tutaj, jako były właściciel, muszę potwierdzić: to właśnie napęd na tylne koła nadał duszę poprzedniemu Bornowi. Uczucie, gdy samochód idealnie ustawia się w zakręcie dzięki momentowi obrotowemu na tylnej osi, to coś, czego elektryczne hatchbacki z napędem na przednie koła po prostu nie potrafią odtworzyć.
Urodzony Plus przychodzi z nowym Akumulator LFP 58 kWh i silnik z 140 kW (190 KM / 188 KM)To wersja podstawowa, skierowana do tych, którzy chcą elektrycznego CUPRO, ale nie potrzebują 326 koni mechanicznych, żeby dojechać do piekarni. Zasięg: ok. 450 kilometrów (280 mil) zgodnie z WLTP.
Wrodzona wytrzymałość ma większy Akumulator NMC 79 kWh i silnik z 170 kW (231 KM / 228 KM), który przyspiesza do 100 km/h (62 mph) w 7,1 sekundy. Zasięg: 627 kilometrów (390 mil) – albo, jeśli zostawimy włączoną klimatyzację i pojedziemy w cieple, gdzieś pomiędzy Lublaną a wybrzeżem, nie martwiąc się o nic.
Królem szczytu górskiego jest oczywiście Urodzony VZ – wersja flagowa z tą samą baterią 79 kWh, ale z silnikiem rozwijającym 240 kW (326 KM / 322 KM) I Moment obrotowy 545 Nm (402 lb-ft)Przyspieszenie od 0 do 100 km/h (62 mph) w 5,6 sekundy, najwyższa prędkość to 200 kilometrów na godzinę (124 mile na godzinę) – czyli o 40 km/h więcej niż w wersjach podstawowych, których prędkość jest elektronicznie ograniczona do 160 km/h. I, co nie jest wielką sensacją, zasięg 631 kilometrów (392 mil)Tak, najmocniejszy model ma nawet o kilka kilometrów większy zasięg niż Endurance. Jeśli fizyka na to pozwoli, CUPRA tego dokona.
Nowy produkt, który wywoła uśmiech na Twojej twarzy jak u pięciolatka z nowym sanek na strzelnicy to Funkcja e-Launch – elektryczny system kontroli startu, który przygotowuje samochód do dynamicznego startu. I tak, jest on dostępny w wersji VZ. e-Boost – tymczasowe zwiększenie mocy na okres do 10 sekund, gdy poziom naładowania akumulatora przekroczy 80 %.




Ładowanie: szybsze niż robienie kawy w restauracji przy autostradzie
Prędkość ładowania prądem stałym wynosi teraz do 185 kW (wcześniej 170 kW) dla wersji 79 kWh, co oznacza, że akumulator może od 10 do 80 % ładowanie w około 26 minutGdy robisz espresso w typowej restauracji przy autostradzie, to akurat tyle czasu, żeby poczekać dwa razy i ponarzekać.
Mniejszy akumulator o mocy 58 kWh obsługuje ładowanie z mocą do 165 kW. Akumulator można w pełni naładować w ciągu nocy za pomocą domowej ładowarki ściennej o mocy 11 kW.
Funkcja jest również nowa V2L (pojazd-ładunek), co oznacza, że możesz używać swojego samochodu do zasilania urządzeń zewnętrznych – od lodówek turystycznych po elektryczny masażer stóp, jeśli interesują Cię tego typu rzeczy.
Systemy wspomagające: samochód, który praktycznie nie potrzebuje kierowcy
Asystent podróży 3.0 Wykorzystuje dane z chmury do zaawansowanego adaptacyjnego tempomatu i jazdy półautonomicznej poziomu 2. Dodano system Crossroad Assist do skrzyżowań, nową funkcję Front Assist oraz system Precrash z wykrywaniem zderzenia z tyłu. Pomoc awaryjna 3.6 System wykrywa, gdy kierowca przestaje reagować i automatycznie zatrzymuje samochód na poboczu drogi.
Wszystko to działa dość niezawodnie, choć autor tych słów zawsze się trochę denerwuje, gdy jego samochód wie o wiele lepiej od niego. To takie uczucie, jakbyś grał w szachy z komputerem – a on wygrywa, bo zapomniał, że jesteś właścicielem.
Ceny i rynek: czyli za ile?
Zestaw francuskich cenników Born Plus za około 40 070 EUR, chwila Cena Born VZ zaczyna się od 49 670 EURW Wielkiej Brytanii ceny zaczynają się od ok. 32 000 funtów dla podstawowego modelu i zasięgu 45 000 funtów dla VZ. W warunkach słoweńskich możemy spodziewać się porównywalnej europejskiej skali cen.
Rozpoczęcie produkcji Maj 2026i sprzedaż latem 2026 r.

Podsumowanie: buntownik, który dorósł – ale nie stracił zęba
Odnowiony Urodzony w CUPRZE to samochód, który udowadnia, że elektryczny hatchback może brzmieć i jeździć bardziej ekscytująco niż większość konkurencji, nie rezygnując przy tym z zasięgu, praktyczności ani codziennej użyteczności. Konkurenci – Volkswagen ID.3 (z którym Born dzieli platformę MEB), Renault Megane E-Tech, nadchodzący Hyundai Ioniq i Kia EV4 – muszą poważnie liczyć się z faktem, że… 231 KM więcej niż ID.3 w najmocniejszej wersji, podczas gdy VZ o mocy 326 koni mechanicznych praktycznie prowadzi w segmencie gorących elektrycznych hatchbacków.
Moja osobista opinia? Jako były właściciel poprzedniego pokolenia – czyli ktoś, kto kochał i jednocześnie przeklinał Borna, czasami w tej samej chwili – mogę powiedzieć, że nowe pokolenie eliminuje dokładnie te problemy, które najbardziej dręczyły pierwotnego buntownikaFizyczne przyciski powracają. Cyfrowy wskaźnik wreszcie jest wart uwagi. Asystent podróży jest wyrafinowany. A co najważniejsze: napęd na tylne koła, niski środek ciężkości i charakter zachowany.

Dodaj do tego Zasięg 631 km w VZ, Prędkość ładowania 185 kW, 5,6 sekundy do 100 km/h, Prędkość maksymalna 200 km/h i reflektory Matrix LED, masz pakiet, który kosztuje około 50 000 euro jeden z najbardziej kompletnych elektrycznych hatchbacków sportowych na rynku.
Oczywiście Born nie jest idealny – tylne siedzenia mogłyby być nieco bardziej przestronne dzięki platformie MEB, Bagażnik o pojemności 385 litrów Nie jest to rekordzista w swojej klasie i jeśli oczekujesz syren i eksplozji jak w Porsche Taycanie, będziesz rozczarowany. Ale w swojej klasie, w swojej cenie i z takim charakterem, to… najlepszy CUPRA Born w historii – i najlepszy dowód na to, że Europa wciąż jest w stanie tworzyć samochody elektryczne, które nie są tylko środkiem transportu, ale mają duszę.
Poprzednie pokolenie nauczyło mnie, że KUPRA Born nie jest samochodem idealnym, ale jest samochodem pełnym pasji. Nowe pokolenie ma być pełne pasji i jednocześnie tworzone z dojrzałością, której brakowało pierwszej wersji. Jeśli spełni oczekiwania, polecę ten samochód z dużo mniejszym wahaniem niż poprzedni. I z taką samą dawką emocji.
Witamy go z radością. Nawet z tatuażem pod krawatem.




