Ford najwyraźniej nie zrozumiał apokaliptycznego przesłania, bo właśnie zaprezentował samochód, który nie tylko pali benzynę, ale wręcz ją pożera z diabolicznym uśmieszkiem. Ford Mustang Dark Horse SC ma wypełnić lukę między „zwykłym” Mustangiem a tym, który kosztuje tyle, co dom.
PozycjaRedaktor wykonawczy
Dołączony26 lipca 2013 r
Artykuły5 010
Jan Macarol jest odpowiedzialnym redaktorem wersji drukowanej i internetowej City Magazine Slovenia. Wraz ze swoimi dwoma asystentami stara się oferować czytelnikom najbardziej wyjątkowe i świeże informacje o kulturze miejskiej, nowinkach technologicznych, modzie i wszystkim, czego miejski nomada potrzebuje, aby przetrwać w pędzącym świecie.
Powiedzmy sobie szczerze, kampery zawsze były motoryzacyjnym odpowiednikiem krewnego, którego trzeba zaprosić na ślub, ale po cichu liczy się z jego chorobą. To powolne, toporne, białe pudła, które powodują korki na autostradzie i wyglądają, jakby ostatnio zostały zaprojektowane w 1978 roku. Ale Honda, firma, która dała nam najlepsze kosiarki do trawy, silniki Formuły 1 i ten dziwaczny składany skuter Motocompacto, postanowiła, że już wystarczy. Wprowadzili stację bazową Honda. I wiecie co? Po raz pierwszy w życiu chcę podłączyć przyczepę do haka holowniczego.
Twoje cenne logo i ta wychwalana „historia marki”, w którą zainwestowałeś tysiące euro, żeby poczuć się ważnym? Mam złe wieści. Za pięć lat będą one zupełnie nic nie warte. Kiedy sztuczna inteligencja zacznie kupować ludzi, nie będzie szukać drogiej reklamy telewizyjnej w prime-time. Będzie po prostu analizować surowe dane. A jeśli algorytm cię nie widzi, jesteś martwy w biznesie. To jest upadek marek – spowodowany przez algorytm sztucznej inteligencji.
Czy kiedykolwiek obudziłeś się z nieodpartą chęcią przejechania samochodem po wydmie, tylko po to, by uświadomić sobie, że masz rachunek za prąd, a na koncie nie ma miejsca na słowa „Raptor”? Znam to uczucie. Świat off-roadu stał się swego rodzaju modą – wszyscy noszą buty trekkingowe, ale niewielu faktycznie stąpa po błocie. Ale Ford, ten stary amerykański gigant, który dał nam Mustanga i swobodę ruchu, ma rozwiązanie. Nazywa się Ford Bronco RTR 2027. I nie, to nie jest kolejny pakiet naklejek. To poważna sprawa.
W świecie, w którym samochody stały się ciche jak biblioteki i sterylne jak sale operacyjne, Nissan właśnie rzucił cegłę w okno „zrównoważonego rozwoju”. Myśleliśmy, że bitwa jest przegrana. Myśleliśmy, że logo Nismo stanie się po prostu kolejną naklejką na elektrycznym crossoverze. Myliliśmy się. Nissan Fairlady Z Nismo z 2027 roku jest już dostępny i oferuje to, o co my, dziennikarze i entuzjaści, błagaliśmy odkąd ta generacja pojawiła się na drogach – manualną skrzynię biegów. Tak, dobrze przeczytaliście. To nie jest po prostu samochód; to list protestacyjny na kółkach.
Gdyby kosmici mieli dziś wylądować na słonecznej stronie Alp i przyjrzeć się naszemu codziennemu życiu, w raporcie dla Federacji Galaktycznej napisaliby: „To plemię wierzy, że bogactwo powstaje poprzez układanie Knaufów, a szczytem osiągnięć cywilizacyjnych jest dodatek urlopowy”.
Za 62 tysiące otrzymujesz technologiczny „blitzkrieg”, który przyspiesza szybciej niż myślisz i jeździ lepiej niż konkurencja. Ale uwaga: ten samochód da ci prosto w twarz, że tak naprawdę jesteś… zbędny jako kierowca. Oto Tesla Model Y Performance (Juniper) 2026.
Apple właśnie przyznało się do porażki. I to najlepsza wiadomość dla twojego kieszonkowego komputera, który pieszczotliwie nazywasz telefonem. Siri w końcu przestanie być tym „specjalnym” kuzynem, któremu nie ufasz nawet w kwestii gotowania jajek, nie mówiąc już o organizacji życia.
Większość dzisiejszych samochodów elektrycznych wygląda jak gładkie mydła wyciągnięte zbyt szybko z tunelu aerodynamicznego. Kia EV2 jest inna. Jest odważna, uroczo kanciasta i pełna charakteru. Ale zanim całkowicie zakochasz się w jej Lego twarzy, spójrz na jej tył. Musimy o tym poważnie porozmawiać.
Powiedzmy sobie szczerze, kemping jest po prostu okropny. Spanie na podłodze, robactwo, które traktuje cię jak szwedzki stół, i ten zapach wilgotnego poliestru, którego nie wyczujesz przez trzy tygodnie. Ale co, gdybym ci powiedział, że istnieje „namiot” zaprojektowany przez to samo studio, które zaprojektowało Ferrari Testarosso? Poznaj AC Future AI-THt. To nie przyczepa kempingowa. To mobilny penthouse, który udaje przyczepę kempingową tylko po to, żeby nie straszyć sąsiadów na kempingu. I tak, ma w sobie więcej technologii niż twoje biuro.
Powiedzmy sobie szczerze, nostalgia to narkotyk. I nikt nie sprzedaje go lepiej niż Fujifilm. Właśnie kiedy myślałem, że osiągnęliśmy szczyt hipsterskiego absurdu z odtwarzaczami kaset za 500 dolarów, Japończycy powiedzieli: „Potrzymajcie mi piwo”. Wprowadzili aparat, który wygląda jak pistolet z lat 60., nagrywa wideo jak aparat cyfrowy, a potem je drukuje. Tak, dobrze przeczytaliście. Drukuje wideo. Jeśli to nie jest definicja technologicznego hedonizmu, to nie wiem, co nią jest. Ale wiecie co? Kurwa, uwielbiam to.
Jeśli ostatnio oglądałeś wiadomości i odniosłeś wrażenie, że świat zmierza ku zagładzie, nie jesteś sam. Zamiast kopać dołek w ogrodzie i gromadzić fasolę w puszkach, Ferris Rezvani oferuje coś bardziej… proaktywnego. To nowy czołg Rezvani z 2026 roku. Pojazd, który krzyczy „zejdź mi z drogi”, nawet gdy stoi zaparkowany przed operą.











