Kiedy święta trójca zegarmistrzostwa sprzedaje ci zegarek kieszonkowy na sznurku, społeczność bierze sprawy w swoje ręce i tworzy to, co powinno być od pierwszego dnia. Najnowsza współpraca dekady między Swatch i Audemars Piguet, Royal Pop, wywołała globalny chaos w sklepach, ale postawiła również miłośników zegarków przed dziwnym dylematem. Po co nosić kultowy ośmiokątny Royal Oak na szyi jako wisiorek w 2026 roku? Na szczęście trzy niezależne marki pasków – Wrist Buddys, Delugs i Strapsi – zareagowały w rekordowym tempie, tworząc nowatorskie rozwiązania, które przekształcają tę kieszonkową zabawkę w idealny zegarek naręczny.
PozycjaRedaktor wykonawczy
Dołączony26 lipca 2013 r
Artykuły5 009
Jan Macarol jest odpowiedzialnym redaktorem wersji drukowanej i internetowej City Magazine Slovenia. Wraz ze swoimi dwoma asystentami stara się oferować czytelnikom najbardziej wyjątkowe i świeże informacje o kulturze miejskiej, nowinkach technologicznych, modzie i wszystkim, czego miejski nomada potrzebuje, aby przetrwać w pędzącym świecie.
Właśnie wtedy, gdy myśleliśmy, że manualne skrzynie biegów są równie martwe jak faksy, dział M BMW wyciągnął swojego najnowszego asa. Nowe BMW M3 CS Handschalter to rasowa maszyna, która wymaga zarówno nóg, jak i prawej ręki. Czy to idealne pożegnanie z erą benzyny, czy tylko grzesznie drogie wspomnienie?
TAG Heuer połączył moc kultowego wyścigu Indianapolis 500 i Formuły 1 w jednym zegarku zasilanym energią słoneczną. Z piaskowaną stalową kopertą, zaawansowanym mechanizmem i detalami nawiązującymi do słynnej ceglanej linii mety, ten zegarek to idealny dodatek dla miłośników spalin i nowoczesnej technologii. Oto TAG Heuer Formula 1 Solargraph x Indy 500
Wyobraź sobie, że zamykasz grupę inżynierów lotnictwa w pokoju z nieograniczoną ilością kofeiny i jednym poleceniem: zbuduj najdziwniejszego Mustanga w historii. Poznaj Forda Mustanga GTD Spirit of America. Brutalny drogowy potwór o mocy 815 koni mechanicznych i asymetrycznym wyglądzie, który dowodzi, że Amerykanie nie zapomnieli, jak stworzyć prawdziwy motoryzacyjny dramat.
Honda oficjalnie przestała marzyć i obudziła się do rzeczywistości. Po stracie miliardów na pojazdach elektrycznych, pociągnęła za hamulec ręczny i porzuciła naiwny cel pełnej elektryfikacji do 2040 roku. Przedstawiamy przyszłość: prototyp sedana Hondy i prototyp SUV-a Acury. Prawdziwe maszyny, które dowodzą, że gorączka pojazdów elektrycznych oficjalnie wygasła!
Nowy Sony Xperia 1 VIII to orzeźwiające przypomnienie, że w świecie jednolitych i nudnych smartfonów wciąż jest miejsce dla tych, którzy chcą mieć gniazdo microSD, porządne wejście słuchawkowe i aparat, który sprawi, że poczujesz się jak hollywoodzki reżyser z ograniczonym budżetem.
Nowoczesne samochody elektryczne często przypominają sprzęty kuchenne – wydajne, ale nieznośnie „beżowe” i nudne. A potem pojawia się Renault. Zaczerpnęli inspirację z przeszłości, odcięli dach, dodali napęd na cztery koła i stworzyli koncepcyjny model Renault 4 JP4x4. Jest szalony, niepraktyczny i absolutnie fantastyczny.
Zapomnij o cichych skrzynkach elektrycznych i ratowaniu niedźwiedzi polarnych. Brabus Bodo jest tu po to, by pożerać benzynę i budzić sąsiadów tysiącem koni mechanicznych. To samochód, który wygląda jak osobisty pojazd Dartha Vadera, ale zawiezie Cię na koniec świata i z powrotem w pełnym komforcie. Bardzo, bardzo szybki. Oto Brabus Bodo.
Masz dość dusznego powietrza i nieprzyjemnego zapachu, którego nie zatuszuje nawet najdroższy syntetyczny spray? Twoja łazienka powinna być świątynią relaksu, a nie przysłowiową kiepsko wentylowaną siłownią. Odkryj genialny sekret, który prawdopodobnie kryje się już w Twojej kuchennej szafce. Za pomocą zaledwie dwóch prostych składników możesz przekształcić swoją łazienkę w prawdziwą oazę aromaterapii, która będzie pachnieć wspaniale dziś, jutro i przez cały tydzień.
Jest rok 2026. Wydałeś 40 000 dolarów na rzekomo najwspanialszego europejskiego elektrycznego hatchbacka. Na stacji ładowania szybko odkrywasz, że jego prędkość ładowania jest muzealna, a jego absolutnym atutem jest to, że dosłownie udaje żarłocznego, paliwożernego auto z lat 80. Witamy w Volkswagenie ID. Polo GTI.
Świat może być zafascynowany bateriami, ale BMW i Alpina właśnie udowodniły, że prawdziwy luksus nadal kryje w sobie osiem cylindrów i nieodparty urok przeszłości w postaci konceptu – Vision BMW Alpina.
Kiedyś śmialiśmy się z chińskich samochodów, ale teraz wygląda na to, że to one śmieją się z nas. Nowy Li Auto L9 to SUV, który oferuje moc supersamochodu, zasięg najlepszego diesla i inteligencję laptopa. Czy uznane marki luksusowe naprawdę mają się czego obawiać? Zdecydowanie, i to nie bez powodu.











